Reklama

Zabezpieczyli dach, będą osuszać ściany

Tymczasowy dach z blachy będzie kosztował gminę ponad 90.000 zł. Po opracowaniu kosztorysu gmina wystąpi o pomoc na odbudowę kamienicy do rządu oraz do Stowarzyszenia Salutaris.

     Ekspertyza częściowo spalonego budynku w Strzelnie przy ul. Gimnazjalnej wykazała, że budynek nadaje się do remontu. Zniszczony dach kryty jest przed zimą blachą trapezową na konstrukcji metalowej. Kosztorys wynosi ponad 90.000 zł. - Po założeniu pokrycia przystąpimy do osuszania ścian budynku. Chcemy w ciągu roku ten budynek odbudować - mówił burmistrz Ewaryst Matczak radnym podczas grudniowych komisji. Sekretarz gminy Jarosław Marek dodał, że mieszkania w spalonej części kamienicy nie wyglądają tragicznie. - Stropy są pouginane, gdyż wykonane są z polepy wiklinowo-trzcinowej tak, że w późniejszym czasie będą one pewnie do wymiany, natomiast na chwilę obecną trzeba je zabezpieczyć, żeby nie nasiąkały wodą, i wysuszyć ściany. Wody w tych pomieszczeniach jest znacznie mniej niż było po pożarze na ul. Lipowej i ul. Inowrocławskiej - mówił.
     Burmistrz dodał, że jest już po uzgodnieniach z wojewodą kujawsko-pomorskim i jak będzie miał kosztorys, to wystąpi o wsparcie z budżetu rządowego. - Nie wiem, czy będzie takie samo, jak po pożarze na Lipowej i Inowrocławskiej, gdzie na przygotowanie mieszkań dla pogorzelców na ul. Michelsona dostaliśmy duże wsparcie od rządu, bo było to 800.000 zł - mówił. Strzelno wystąpi również o pomoc do Kujawsko-Pomorskiego Samorządowego Stowarzyszenia Salutaris, którego jest członkiem. Jest to zrzeszenie kujawsko-pomorskich samorządowców, które dysponuje funduszem solidarnościowym i może przekazywać doraźną, szybką pomoc finansową dla gmin i powiatów dotkniętych skutkami klęsk żywiołowych lub katastrofami.
     Dodatkowo radni strzeleńscy w budżecie gminy na ten rok zabezpieczyli na odbudowę kamienicy 430.000 zł. Między innymi zabrali pieniądze wcześniej zaplanowane już na rozbiórkę części nadziemnej spalonych we wcześniejszym pożarze budynków przy ul. Lipowej i ul. Inowrocławskiej. Radny Robert Pruczkowski pytał, czy na rozbiórkę nie można byłoby ogłosić przetargu takiego, jak zrobiła m.in. Bydgoszcz. - Tam „Torbyd” po przetargu rozebrała firma, materiał z rozbiórki zabrała i złotówkę za to zapłaciło miasto - pytał radny.
     Burmistrz tłumaczył, że na rozbiórkę budynku był rozpisany przetarg. Podzielone zostało to na dwa etapy. Jednak zdaniem burmistrza, materiału tam raczej nie da się dużo odzyskać: - Tam jest dużo glinianych elementów, poza tym należy przeprowadzić reorganizację ruchu, bo jest to przy drodze krajowej. Chcieliśmy to rozebrać własnymi siłami, ale nie możemy, bo jest droga krajowa i jak np. spadnie komuś coś głowę, to będą problemy. Wszystko musi być uzgodnione i droga musi na czas rozbiórki być wyłączona z użytkowania. Pieniądze zostały jednak przeznaczone na odbudowę kamienicy przy ul. Gimnazjalnej, dlatego rozbiórka przy ul. Lipowej i ul. Inowrocławskiej została przesunięta o rok.
     Radny powiatowy Dariusz Chudziński mówił na sesji 27 grudnia, że wydawanie ponad 90.000 zł na zabezpieczenie tymczasowe budynku jest mało racjonalne. - To jest cena drewna, które można było położyć na tym budynku. Przykryć fizeliną i byłoby wszystko zabezpieczone. A pan wyłoży 100.000 zł i potem to zdejmie z dachu i co z tym dalej. Chyba, ze przeznaczy pan to później na jakiś dach na świetlicy. Ale przy tej biedzie wydawanie dzisiaj 100.000 zł to dużo - mówił radny.
     Burmistrz stwierdził, że niektóre rzeczy z punktu widzenia obserwatorów wyglądają prościej niż jest w rzeczywistości. Tłumaczył, że żadna z firm, które prosił na rozmowy, nie podjęła się wykonania dachu z konstrukcji drewnianej bez projektu budowlanego na budowę. Projekt na budowę to jest kolejne pół roku. A czas naglił: - Dlatego wykonaliśmy zabezpieczenie, które rzeczywiście mam zamiar potem wykorzystać m.in. przy remoncie dachu na świetlicy w Stodołach lub jakiegoś dachu na budynku komunalnym (...) Może popełniłem błąd, ale po prostu nie było czasu, trzeba było budynek zabezpieczyć.
     Rodziny poszkodowane w pożarze otrzymały tymczasowe mieszkania komunalne, po remoncie wrócą do swoich mieszkań. Cały czas chętni mogą wspomóc finansowo remont mieszkań rodzin poszkodowanych. Pomocy finansowej można udzielać bezpośrednio na specjalnie utworzony rachunek w Banku Spółdzielczym w Strzelnie z dopiskiem Pomoc dla poszkodowanych w pożarze 2016 rok nr konta: 16 8159 0003 2001 0008 4488 0004.
     W pomoc dla poszkodowanych w pożarze włączyła się strzeleńska parafia, która podczas mszy św. 4 grudnia zebrała w kościele 3.100 zł. Do tej pomocy, jak poinformował proboszcz parafii ks. kanonik Otton Szymków, dołożyli się również sponsorzy. Łącznie osobom poszkodowanym parafia przekazała kwotę 15.000 zł.

Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1299 (1/2017)

Reklama

Inne teksty na ten temat:

Dach nad głową straciło 6 rodzin

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości