Reklama

Kontrole i donosy dotyczące nieprawidłowego parkowania na osiedlu zachodnim w Mogilnie - powrót problemu po 6 latach

Przez 6 lat od protestów mieszkańców osiedla zachodniego w Mogilnie, lokalna władza samorządowa nic nie zrobiła w sprawie rozwiązania kwestii parkowania. Jest tam Strefa zamieszkania i zgodnie z prawem nie wolno parkować na osiedlowych uliczkach. Przez minione 6 lat nie mieliśmy sygnałów o karaniu parkujących. Tymczasem w okresie od 1 lipca do 18 września za pośrednictwem Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa wpłynęło do policji od mieszkańców miasta 18 zgłoszeń dotyczących nieprawidłowego parkowania na uliczkach w zachodniej części Mogilna. Policja kontroluje, poucza kierowców i zapowiada dalsze kontrole.

DONOSY I KONTROLI POLICYJNE

7 lat temu, na przełomie września i października 2016 r., po anonimowych wpisach jednego z mieszkańców do Krajowej Mapy Zagrożeń i Bezpieczeństwa dostępnej w internecie na nieprawidłowe parkowanie na osiedlu zachodnim w Mogilnie, policja zaczęła robić naloty i pouczała mieszkańców. Na osiedlu zachodnim praktycznie wszystkie ulice to pieszojezdnie, na których obowiązuje znak D-40 Strefa zamieszkania - nie wolno więc na ulicach parkować. Mówi o tym art. 49 Prawa o ruchu drogowym.

Reklama

Taka sytuacja przez kilkadziesiąt lat nikomu jednak nie przeszkadzała, a policja na tę sytuację wcześniej przymykała oko.

DZIAŁKI MAŁE, PRZYBYWA AUT, BRAK PARKINGÓW

Skąd wzięły się problemy z parkowaniem? Otóż większość działek na osiedlu to nieruchomości o pow. od 400 m.kw. do 600 m.kw. Domki jednorodzinne są zamieszkiwane często przez rodziny pokoleniowe. Dwa samochody w każdym domu to w tej chwili praktycznie standard, a nierzadko więcej. Na terenie posesji po prostu nie ma już miejsca, by zmieścić wszystkie auta. Poza tym na osiedlu nie ma ogólnodostępnych parkingów. Każdy zresztą chce mieć auto pod ręką zaparkowane przy domu, a nie biec rano z jednego końca osiedla na drugi po samochód, bo trzeba jechać do pracy lub zawieźć dziecko do przedszkola czy szkoły.

Reklama

W 2016 r. i w 2017 r. na osiedlu odbyło się kilka spotkań z mieszkańcami. Temat wzbudzał bardzo duże zainteresowanie. Na zlecenie mogileńskiego ratusza firma MTB Project z Poznania przygotowała wtedy projekt zmiany stałej organizacji ruchu na osiedlu.

Znak Strefy zamieszkania na osiedlu zachodnim w Mogilnie od strony ul. Piastowskiej   fot. Marek Holak

ULICE JEDNOKIERUNKOWE, MIEJSCA POSTOJOWE

Najogólniej mówiąc, koncepcja zakładała wtedy wprowadzenie na osiedlu ruchu jednokierunkowego na tych ulicach, gdzie pozwalał na to ich układ. Na tych ulicach zaprojektowane zostały miejsca postojowe, bo przy ruchu dwukierunkowym umieszczenie ich, zdaniem projektantów było niemożliwe. - Generalna zasada jest taka, żebyśmy wprowadzili miejsca postojowe. Szerokość istniejącego pasa nie pozwala nam na ruch dwukierunkowy, dlatego w większości jest wprowadzony ruch jednokierunkowy i możemy poruszać się uliczkami, gdzie wszędzie każdy dojedzie do swojej posesji. Tam, gdzie zlikwidowano ruch dwukierunkowy to wprowadzono miejsce postojowe i to jest cała, generalna zasada na tym osiedlu. Niestety nie możemy wychodzić poza ogrodzenia, bez miejsc postojowych w strefie zamieszkania nie wolno parkować - mówił 6 lat temu w Sajnówce na spotkaniu jeden z projektantów Michał Baumgart.

Reklama

Wtedy policja do proponowanych zmian stałej organizacji ruchu na osiedlu zachodnim nie miała większych zastrzeżeń poza stwierdzeniem, że z uwagi na bardzo dużą ilość znaków D-3 oznaczających Droga jednokierunkowa i B-2 Zakaz wjazdu nastąpią znaczne utrudnienia w ruchu, szczególnie dla osób mieszkających na tym osiedlu. Zarząd Dróg Powiatowych zasugerował również rozważenie wykonania małego ronda na skrzyżowaniu ul. Piaskowskiej z ul. 11 Listopada.

Miejsc postojowych na osiedlowych uliczkach miało być wtedy ponad 180. Nie spodobało się mieszkańcom, uważali, że każdy przy swoim domu na ulicy powinien mieć takie miejsce postojowe, czyli powinno ich być gdzie ponad 400.

Reklama

ROZWIĄZANIOM PRZECIWNI MIESZKAŃCY

Mieszkańcy osiedla zachodniego w Mogilnie nie zgodzili się na wprowadzenie ulic jednokierunkowych. Zaproponowali za to:

* likwidację trawników przed posesjami i tyle miejsc postojowych ile nieruchomości lub

* likwidację Strefy zamieszkania, zwiększenie ilości miejsc parkingowych i więcej "śpiących policjantów",

* dla działkowców budowę parkingu u styku ul. Paderewskiego i ul Konopnickiej.

Dzielnicowy z osiedla zachodniego Mariusz Urbański bronił jednak 6 lat temu Strefy zamieszkania na osiedlu: - Strefa zamieszkania to jest dla was wielki plus. Dzieci mogą bawić się poniżej lat 7 bez opieki, mogą korzystać z całej drogi, mogą przechodzić w miejscu, w którym chcą, a kierowca musi im ustąpić pierwszeństwa. Jeżeli znosimy to, to będziecie mogli przechodzić tylko w miejscach dozwolonych, czyli by musiałyby być przejścia dla pieszych, radzę się głęboko zastanowić, ściągnięcie znaku powoduje dla was dodatkowe utrudnienia.

Reklama

PO 6 LATACH PROBLEM POWRACA

Sprawa parkowania ostatecznie nie została na osiedlu zachodnim w jakikolwiek sposób rozwiązana przez władze samorządowe, a policja podchodziła w międzyczasie dość liberalnie do tych kwestii.

Sytuacja znowu zmieniła się od lipca tego roku. Do naszej redakcji wpłynęła informacja byśmy tym tematem się zajęli, bo policja znowu kontroluje mieszkańców i jak na razie tylko poucza za złe parkowanie, ale to się może w każdej chwili zmienić. Także do niektórych radnych trafiło pismo od mieszkańców.

Reklama

Spytaliśmy się rzecznika prasowego KPP w Mogilnie o kontrole parkowania. Podkom. Tomasz Bartecki poinformował nas, że: - W okresie czasu od 1 lipca do 18 września 2023 roku do mogileńskiej komendy policji za pośrednictwem Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa wpłynęło 18 zgłoszeń dotyczących nieprawidłowego parkowania na ulicach w zachodniej części Mogilna, gdzie znajdują się Strefy zamieszkania. Przeprowadzone przez policjantów kontrole miały związek właśnie z tymi zgłoszeniami, które pochodziły bezpośrednio od mieszkańców naszego miasta.

Reklama

Część radnych uważa, że w tej części ul. 11 listopada (między ul. Piastowską a ul. Dębową), która jest jednokierunkowa można by po jednej stronie ulicy utworzyć miejsca parkingowe   fot. Marek Holak

O PARKOWANIU DYSKUTUJĄ RADNI

Radny z ul. Ustronie Przemysław Majcherkiewicz podczas komisji Rady Miejskiej 13 września miał ze sobą pismo od mieszkańców osiedla. Pytają w nim, gdzie mają parkować, skoro jest więcej samochodów, nie mogą wjechać na teren posesji, bo tam już nie ma miejsca i muszą zostawić 1 samochód na zewnątrz. Jednocześnie podlega to karze, bo nie wolno tak parkować w Strefie zamieszkania. Pytają także, gdzie mają parkować goście, którzy przyjeżdżają na osiedle w odwiedziny do rodzin.

Reklama

- My od tego nie uciekniemy. Ciągle będzie ten temat się powtarzał i powracał. To tak nie może być, musimy to uporządkować - mówił radny Majcherkiewicz. Radny uważa, że w strefie zachodniej nie ma gdzie utworzyć parkingów. Można było je utworzyć na przykład w ciągu ul. Piastowskiej. - Kompletnie schrzaniliśmy tzw. łącznik [odcinek łączący ul. 11 listopada z ul. Padniewską, przyp. mah]. Po co chodnik po jednej i po drugiej stronie. Po jednej stronie mógł być parking - uważał Przemysław Majcherkiewicz.

Są dwa progi zwalniające na ul. 11 listopada - przy sklepie i przy boisku orlik. W piśmie mieszkańcy proponują, aby rozważyć zamontowanie na ul. 11 listopada jeszcze 1 lub 2 progów, zwłaszcza na odcinku od ul. Piastowskiej do ul. Dębowej, gdzie jest to ulica jednokierunkowa.

Reklama

Przewodniczący Rady Miejskiej Paweł Molenda proponował, by na odcinku jednokierunkowym ul. 11 listopada po jednej stronie zrobić miejsce do parkowania aut.

Radna Barbara Lech zauważyła, że tam są małe działki, po 2-3 rodziny mieszkają w domach, mają także służbowe samochody. - Gdzie oni mają je stawiać. Jedno, drugie, trzecie upomnienie. Pomóżmy tym mieszkańcom w jakiś sposób rozwiązać ten problem - apelowała radna.

- To się za nami ciągnie z 5-6 lat i nie potrafimy tego rozwiązać - mówił radny z osiedla zachodniego Robert Przepiórka - To potem ucichło, bo policja przestała się interesować i mówiąc tak kolokwialnie dała ludziom spokój.

Reklama

Inny radny z osiedla zachodniego Łukasz Drzazgowski przypomniał, że już 6 lat temu miał taki pomysł, by zlikwidować na całym osiedlu Strefę zamieszkania, bo na przykład strefa nie ma przy ulicach chodników, a tu w kilku przypadkach chodniki są. - Nie rozwiążemy tego w taki sposób, że kilka miejsc parkingowych zrobimy. Problem polega na tym, że na osiedlu zachodnim powinna być zmiana organizacji ruchu. Ktoś, by musiał to przygotować, znieść Strefę zamieszkania, wprowadzić inne rozwiązania komunikacyjne, jak na przykład skrzyżowania równorzędne. Wtedy były głosy, że będą wypadki. Ludzie się przyzwyczają - uważał radny. Zaproponował także wstawić dwa małe ronda na ul. Kausa i na ul. Piastowskiej.

- Musi to być jakoś kompleksowo rozwiązane, bo inaczej tego nie rozwiążemy. Ludzie chcą mieć możliwość zaparkowania pod własnym domem, a nie gdzieś tam na łące. Tego się nie da w inny sposób rozwiązać - uważał radny Drzazgowski.

POLICJA ZAPOWIADA DALSZE KONTROLE

- Funkcjonariusze wobec kierowców łamiących przepisy ruchu drogowego mają obowiązek podjęcia określonych prawem czynności, w tym prawa zastosowania środków represyjnych. Chociaż do tej pory mogileńscy policjanci nie wystawiali mandatów karnych, tylko kończyli interwencje na pouczeniu, to trzeba pamiętać, że za nieprawidłowe parkowanie w strefie zamieszkania grozi kierowcom mandat karny w wysokości 100 złotych oraz 1 pkt karny. Mandat za parkowanie nie jest jedyną konsekwencją, jaka może spotkać kierowcę za zatrzymanie lub postój w miejscu, które nie jest do tego przeznaczone. Gdy pojazd został pozostawiony w miejscu, gdzie jest to zabronione i utrudnia ruch lub w inny sposób zagraża bezpieczeństwu, może zostać usunięty z drogi (odholowany na parking strzeżony)  na koszt właściciela.

Osoby niepoprawnie parkujące w strefach zamieszkania muszą w dalszym ciągu być przygotowane na policyjne kontrole, które mogą wynikać m.in. ze zgłoszenia telefonicznego, informacji przekazanej za pomocą poczty elektronicznej oraz Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa lub być podjęte przez funkcjonariuszy, którzy w trakcie codziennej służby naocznie ujawnią wykroczenie - informuje podkom. Tomasz Bartecki, oficer prasowy KPP w Mogilnie.

Marek Holak

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości