Reklama

Zaklejają się na śmierć

Mogilno, kandydat , wybory 2002

    Zaklejają się na śmierć

     Ostatni tydzień przed wyborami trwa w Mogilnie brutalna walka komitetów wyborczych na plakaty. – „To jest chamstwo” - komentuje Radosław Trepiński zaklejanie plakatów SFP przez plakaty "Niezależnych - Samorządnych". – „Oni nie są tu panami. Tylko plakaty mojego komitetu są chronione prawem w myśl ustawy” - komentuje to Jerzy Szczotka. SFP oddało sprawę na policję.

Policja wszczęła czynności sprawdzające w całej tej sprawie pod kątem Art. 249 KK. Chodzi tu o fragment, który mówi: - Kto (...) podstępem przeszkadza (...) swobodnemu wykonywaniu prawa do kandydowania (...) podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Ustawa Ordynacja Wyborcza, Art. 70,1 i 2: - Materiały wyborcze powinny zawierać wyraźne oznaczenie, od kogo pochodzą. Materiały wyborcze zawierające oznaczenie komitetu wyborczego, od którego pochodzą, podlegają ochronie prawnej.

   DOPADŁ ICH NA RYNKU

Reklama

   W sobotni wieczór w Mogilnie rozgrywały się sceny, jak z filmu sensacyjnego. Wtedy to jeden z członków Komitetu Samorządowe Forum Prawicy Michał Jasiński postanowił, że obklei wszystkie słupy ogłoszeniowe w mieście plakatami kandydatów swojego ugrupowania. - Wieczorem pojechałem samochodem sprawdzić czy jeszcze wiszą. Na ulicy 900-lecia powiedzieli mi, że ktoś nas zakleja na placu Wolności. Pojechałem więc tam, ale już nikogo nie było. Dopiero na Rynku dopadłem, tych co to robili - opowiada Michał Jasiński.

   POLICJA PRZYJĘŁA ZAWIADOMIENIE

Reklama

   - Około 24.00 ten pan zgłosił nam fakt zaklejania plakatów. Przyjęliśmy od niego zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa z Art. 249 Kodeksu Karnego - przyznaje komendant KPP w Mogilnie Zygmunt Nowaczyk. Zgłaszający poinformował policję, że Czesław Młynarczyk (członek Komitetu Wyborczego Samorządni - Niezależni) zaklejał i zamalowywał farbą na słupie plakaty Komitetu SFP.

   KAŻDY MYŚLI, ŻE MA RACJĘ

   - To jest chamstwo - komentuje całą sprawę kandydat na burmistrza SFP Radosław Trepiński. - Nic takiego się nie stało. Zaklejałem, bo nie było miejsca na inne plakaty. Zresztą mogłem to zrobić - odpiera zarzuty Czesław Młynarczyk. Kandydat na burmistrza z jego komitetu Jerzy Szczotka wyjaśnia, że plakaty SFP nożna zaklejać, bo nie są one chronione prawem. - Ich plakaty powinny mieć adnotację, że podlegają ochronie prawnej, że są własnością SFP. Ich plakaty tego nie mają. (...) Zresztą oni nie są tu panami - tłumaczy Jerzy Szczotka.

Reklama

   WSZYSCY ROBIĄ WSZYSTKIM

   Czesław Młynarczyk nie czuje się winny całego zamieszania. Podkreśla, że nie rozumie działaczy SFP, bo jego plakaty i tak zakleiła po kilku minutach Samoobrona. - One długo nie powisiały - zapewnia Czesław Młynarczyk. - Tu wszyscy zaklejają wszystkich - przyznaje Leszek Nowacki z Samoobrony, zaznaczając: - Tym razem my żeśmy mu tych plakatów nie zakleili. To on nasze zamalował.

   RACZEJ UMORZĄ

   Tak czy inaczej policja zamierza przeprowadzić postępowanie sprawdzające w tej sprawie. W nocy w sobotę funkcjonariusze zrobili dokumentację fotograficzną słupa przy policji. Komendant przyznaje jednak, że raczej nie będzie podstaw prawnych, by wszcząć w tej sprawie dochodzenie.

Reklama

   NAPISZCIE O MNIE

   Tymczasem aferę plakatową postanowił wykorzystać do swych prywatnych celów jej inicjator Michał Jasiński. - Słyszałem, że robi pan ten temat z plakatami (...) Wie pan, ja jestem teraz kandydatem do Rady Powiatu w Mogilnie. Specjalnie nigdzie się nie reklamuję. Gdyby pan tak mógł (tu chwila ciszy), no wie pan o co chodzi. Chodzi o to, żeby mnie gdzieś pan tam wcisnął i napisał w gazecie, że jestem tym kandydatem do powiatu - powiedział dzwoniąc do Pałuk Michał Jasiński.

   DRUGIE PISMO NA POLICJI

Reklama

   Jerzy Szczotka uważa, że tylko plakaty jego komitetu są chronione prawem, gdyż mają odpowiednią adnotację. W związku z tym złożył we wtorek (22 października) pismo na policji, by ta informowała go codziennie o tym, kto zakleja jego plakaty. Wcześniej wszystkie słupy w Mogilnie obkleił plakatami Niezależnych - Samorządnych.

Robert Grygiel

Pałuki nr 557 (43/2002)

 

 

     Czy miasto może zarobić na wyborach?

     Pałuki postanowiły zapytać, czy nie warto w przyszłości wprowadzić opłat za wieszanie reklam wyborczych na komunalnych słupach ogłoszeniowych. Dzięki temu miasto mogło by trochę zarobić, a komitety nie musiałyby walczyć między sobą, bo każdy miałby wykupione swoje miejsce.

Reklama

     - Te słupy są mieniem komunalnym. Powinny być dostępne za darmo - uważa wicedyrektor ZGK Jan Gwiazda. Pomysł ten podoba się za to wiceburmistrzowi Przemysławowi Majcherkiewiczowi, który uważa, że symboliczne opłaty i rezerwacja miejsc na słupach mogłaby zapobiec dotychczasowym walkom poszczególnych komitetów wyborczych. - To może rozważyć już nowa Rada Miejska i nowy burmistrz - przyznaje Przemysław Majcherkiewicz.

     Kampanii na słupach ogłoszeniowych ma dość Przymierze dla Rozwoju Wsi i Miast Powiatu Mogileńskiego, które zamierza w piątek rozwiesić swoje plakaty w sklepach. Dzięki temu nie będą one zaklejane przez konkurencję. - To jest dobry pomysł, by wykupywać w przyszłości miejsca na słupach ogłoszeniowych - przyznaje pełnomocnik Przymierza Jacek Ziemnicki.

Reklama

     SLD, jak dowiedzieliśmy się od Mariana Górczewskiego prowadzi na wszelki wypadek swoją kampanię plakatową nie tylko na słupach, ale i w oknach wystawowych. Marianowi Górczewskiemu podoba się pomysł pobierania opłat za plakaty na słupach ogłoszeniowych.

     Samoobrona poszła dalej w pomysłowości i jak dowiedzieliśmy się od Teresy Marmuckiej-Lalki uzyskała zgodę od ADM w Mogilnie na rozwieszenie swoich reklam na klatkach schodowych w blokach. Samoobrona popiera pomysł pobierania opłat za reklamy na słupach ogłoszeniowych.

Reklama

     SFP, jako pierwsze powiesiło swoje plakaty na słupach ogłoszeniowych w Mogilnie i teraz uważa, że ma prawo naklejać się na inne komitety, które ich plakaty zaklejają. Radosław Trepiński przyznaje, że ZGK mogłoby postawić trójnogie tablice, na których za opłatą mogłyby się reklamować poszczególne komitety. Przemysław Majcherkiewicz na dzień dzisiejszy nie potrafił powiedzieć, czy jest taka możliwość prawna, by ZGK wykonało takie tablice i pobierało opłaty za rozklejanie na nich plakatów wyborczych.

   opinie zebrał: Robert Grygiel

Reklama

 

 

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości