Reklama

Zamiast w schronisku, na oczyszczalni

Na rok 2016 gmina Strzelno podpisała umowę na odławianie bezdomnych zwierząt z Hotelem dla Zwierząt i Ptactwa Domowego Longina Siemińskiego w miejscowości Wojtyszki. Co z tego, skoro bezdomne, wyłapane psy nie są przekazywane do schroniska tylko trafiają do kojców na terenie komunalki w Strzelnie Klasztornym. Ta praktyka gminy jest nielegalna i łamie obowiązujące w Polsce prawo.

Tak wyglądają niezlikwidowane kojce znajdujące się na terenie oczyszczalni ścieków w Strzelnie Klasztornym, gdzie trafiają odłowione psy fot. Magdalena Lachowicz

     UMOWA ZE SCHRONISKIEM
     Na sesji Rady Miejskiej w Strzelnie 23 lutego radni podejmowali uchwałę w sprawie przyjęcia gminnego programu opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności zwierząt na terenie gminy Strzelno w 2016 roku. Przed przygotowaniem uchwały opracowany przez gminę program został wysłany do zaopiniowania przez powiatowego lekarza weterynarii, fundację Kocia Dolina w Inowrocławiu oraz dzierżawcom i zarządcom kół łowieckich działających na terenie gminy.
     Na rok 2016 gmina Strzelno podpisała umowę na odławianie bezdomnych zwierząt z Hotelem dla Zwierząt i Ptactwa Domowego Longina Siemińskiego w miejscowości Wojtyszki gm. Brąszewice. Z naszych informacji wynika, że na terenie gminy Strzelno odławianie bezdomnych psów będzie następowało w odniesieniu do pojedynczych zgłoszeń dotyczących pozostawionych bez opieki psów, szczególnie chorych lub powodujących zagrożenie dla bezpieczeństwa ludzi. Zgłoszenia o błąkających się psach ma za zadanie przyjmować Straż Miejska, która następnie podejmie działania zmierzające do ustalenia właściciela, bądź opiekuna zwierząt. W przypadku, gdy ustalenie właściciela będzie niemożliwe strażnicy miejscy podejmą działania zmierzające do odłowienia przez uprawniony podmiot psa i umieszczenia go w schronisku. Zgodnie z podjętą uchwałą odłowione psy powinny zostać bezzwłocznie przewiezione i umieszczone w schronisku.
     Inaczej sprawa wygląda w odniesieniu do kotów. Bezpańskie koty uważane są za zwierzęta wolno żyjące. Sprawowanie nad nimi opieki przez gminę Strzelno polega na ustaleniu miejsc, w których przebywają koty, zapewnieniu ich dokarmiania oraz wody pitnej. Polega to głównie na zakupie karmy i wydawania jej społecznym opiekunom (karmicielom) kotów. W celu kontroli populacji kotów wolno żyjących gmina finansuje zabiegi sterylizacji i kastracji kotów. Urząd może wydać społecznemu opiekunowi, czy karmicielowi skierowanie na przeprowadzenie zabiegu sterylizacji lub kastracji oraz leczenie wolno żyjących kotów przez gabinet lekarza weterynarii, z którym gmina zawarła umowę. Gmina Strzelno ma podpisaną umowę z Przychodnią Weterynaryjną Inowet lek. wet. Aleksandra Kiejkowska, lek. wet. Łukasz Kiejkowski przy ul. Szymborskiej w Inowrocławiu. Ta przychodnia zapewnia całodobową opiekę weterynaryjną w przypadku zdarzeń drogowych z udziałem zwierząt na terenie gminy Strzelno.
     ŚRODKI
     Środki finansowe na realizację zadań wynikających z programu opieki nad zwierzętami w kwocie 12.000 zł, które zabezpieczone są w budżecie na 2016 rok, będą wydatkowane na wyłapywanie bezdomnych psów i doprowadzenie ich do schroniska w Wojtyszkach (3.000 zł), utrzymywanie bezdomnych zwierząt w schronisku (6.000 zł), dokarmianie wolno żyjących kotów (1.000 zł) oraz opiekę weterynaryjną (2.000 zł).
     Podczas sesji sekretarz gminy Jarosław Marek poinformował, że w roku 2015 gmina wydała na realizację programu z budżetu 21.579,97. W tym sekcja zwłok zwierząt 67 zł, utylizacja odpadów 972 zł, usługi weterynaryjne 436 zł, utrzymywanie pomieszczeń pod potrzebę przechowywania zwierząt 748,97 zł, przyjęcie zwierząt i pobyt w ośrodku 1.356 zł i opieka nad psami 18.000 zł.
     PIES, NIESTETY
     Obecnych na sesji 13 radnych podjęło uchwałę jednogłośnie. Dopiero później, w punkcie informacje i wnioski radnych i mieszkańców głos zabrała sołtys Rzadkwina Grażyna Leśna, która była oburzona kwotą, jaką gmina wydała na realizację programu w 2015 roku. - Jestem dzisiaj zdruzgotana, że ponad 21.000 zł zostało przeznaczone na psy. Drodzy państwo, jestem rolnikiem i psy mam. Od tego jest weterynaria, która powinna robić porządek. Nie można tak pieniędzy rozrzucać na lewo i prawo. Ja rozumiem, że część psów może być bezpańskich, natomiast już od 5 lat mówimy jednym głosem, że psom powinna weterynaria założyć czipy. Wtedy wiemy czyj jest pies, który sobie biega. Taki powinien być założony porządek - mówiła Grażyna Leśna.
     Burmistrz Ewaryst Matczak odpowiedział, że sprawa psów jest bardziej skomplikowana, jak to się wydaje. - Psy są też niestety istotami żyjącymi, a niestety w naszym prawie mają niekiedy większe prawa niż ludzie. Mają wielu swoich obrońców, żaden weterynarz nie uśpi pani psa, chyba że jest potrącony przez samochód lub jest bardzo chory. Można usypiać tylko mioty ślepe. Te kwoty, które wydajemy na psy są znikome w porównaniu do innych gmin. Nie ma innej możliwości. Jeśli chodzi o pobyt psa w schronisku to miesięczny koszt utrzymania psa w schronisku wynosi ok. 300 zł. Wielu ludzi takich pieniążków nie ma na własne utrzymanie - powiedział burmistrz.

W piątek 26 lutego na terenie oczyszczalni w kojcach znajdowało się w sumie 7 psów. Na zdjęciu jeden z nich, który czeka obecnie na właściciela, bądź na adopcję. fot. Magdalena Lachowicz

     NIELEGALNIE W PRZYTULISKU
     Uchwalenie programu to jedno, a obowiązek jego przestrzegania, to druga i nadrzędna sprawa. Z naszych ustaleń wynika, że gmina Strzelno kolejny już rok podpisała umowę z Hotelem dla Zwierząt i Ptactwa Domowego Longina Siemińskiego z siedzibą w Wojtyszkach, gdzie miesięczny koszt utrzymania jednego psa lub kota wraz z zapewnieniem mu kompleksowej opieki weterynaryjnej wynosi ok. 300 zł.
     Mieszkańcy informują nas jednak, że w gminie Strzelno wyłapywane psy umieszczane są na terenie oczyszczalni ścieków w Strzelnie Klasztornym, gdzie przed wejściem w życie znowelizowanej ustawy o ochronie zwierząt mieściło się tzw. przytulisko. Chociaż pieski mają tam dobrą opiekę, to zgodnie z prawem, przebywają tam nielegalne. Każdy błąkający się pies powinien trafić do schroniska, z którym gmina musi mieć podpisaną umowę.
     W Strzelnie jest jednak inaczej. W piątek 26 lutego 7 psów znajdowało się na terenie oczyszczalni. W sumie znajduje się tam 12 boksów. Dyrektor ZGKiM Dariusz Sieradzki zgodnie z ustawą nie ma obowiązku przyjmować na teren oczyszczalni żadnych psów. Jednak są one tam umieszczane. - Jak dyrektor ma wolne miejsce na oczyszczalni, to ma psy przyjmować, a my za to „komunalce” płacimy - powiedział nam burmistrz. Miesięcznie na karmę dla psów i pracownika opiekującego się psami i sprzątającego boksy gmina płaci 1.500 zł do komunalki. Dodatkowo gmina płaci też za badania i za szczepienia. - Generalnie masę psów oddajemy do adopcji. Do schroniska nie oddaliśmy żadnego psa, natomiast dla kilkudziesięciu z nich znaleźliśmy nowe domy - dodaje burmistrz.
     RADZĄ SOBIE WBREW USTAWIE
     Straż Miejska - zdaniem komendanta Pawła Namieśnika - fizycznie odławianiem psów nie zajmuje się już od 6 lat, z chwilą wejścia w życie znowelizowanej ustawy o ochronie zwierząt i podjętej uchwale Rady Miejskiej. Straż Miejska w Strzelnie w ramach swoich uprawnień i kompetencji przyjmuje zgłoszenia od mieszkańców Strzelna dotyczące zwierząt bezdomnych, porzuconych lub wałęsających się. Po potwierdzeniu zgłoszenia i braku możliwości ustalenia jego właściciela sprawa przekazywana jest do pracownika Urzędu Miejskiego posiadającego odpowiednie przeszkolenie, który odławia i umieszcza zwierzę na terenie oczyszczalni w Strzelnie. - Psy umieszczane są na terenie oczyszczalni celem dalszej weryfikacji ich pochodzenia, a jeśli jest to nadal niemożliwe zwierzęta w pierwszej kolejności przeznaczone są do adopcji, co jest z mojego punktu widzenia bardziej humanitarne i ekonomiczne - powiedział nam Paweł Namieśnik.
     Burmistrz Ewaryst Matczak spytany, czy zgodnie z obowiązującą ustawą przekazuje wyłapane na terenie gminy bezpańskie psy do schroniska w Łodzi, z którym ma podpisaną umowę, odpowiedział: - Na razie sobie radziliśmy, do tej pory żaden pies nie został od nas przekazany do schroniska w Łodzi. Dotychczas znajdowaliśmy do wyłapanych psów adopcję, sporo z nich zostało adoptowanych, a po część z nich zgłosili się właściciele.
     KTO WYŁAPUJE PSY
     Spytaliśmy też burmistrza, kto zajmuje się w gminie odławianiem bezpańskich psów, skoro nie jest to zlecane koncesjonowanej firmie. Burmistrz stwierdził, że w gminie jest osoba, która - jego zdaniem - może odławiać psy.
     - My możemy psy odłowić. Mamy pracownika przeszkolonego. Jest to pracownik gminy Bogusław Bentkowski, który otrzymuje za to dodatkową zapłatę. Po odłowieniu niekiedy trzyma pieska u siebie, jak znajdzie się właściciel to trafia do niego, jak nie to trafia na oczyszczalnię, albo bezpośrednio do adopcji - powiedział burmistrz.
     Dodał też, że na terenie oczyszczalni w Strzelnie Klasztornym nie ma żadnego przytuliska, a znajdujące się tam pieski służą do ochrony obiektu.
     Komendant Paweł Namieśnik potwierdza, że psy, które pozostają na czas weryfikacji na terenie oczyszczalni objęte są kompleksową ochroną i spełniają funkcje gospodarczą - ochronną dla kompleksu. - Nadmieniam, że przy pomocy propagowania psiej adopcji oraz współpracy ze społecznymi instytucjami zajmującymi się ochroną zwierząt nowy dom znalazła już większość odłowionych zwierząt - powiedział Paweł Namieśnik.

Reklama
     OBOWIĄZKI GMINY
     W związku z obowiązkami, jakie na samorządy gminne nakłada ustawa z 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt (tj. z 2003 r. Dz. U. nr 106, poz.1002 ze zm.), a zwłaszcza jej nowelizacja, która weszła w życie od 1 stycznia 2012 r., znacząco zaostrzająca wymogi opieki nad zwierzętami, zgodnie z art. 11a ustawy Rada Miejska ma obowiązek, w drodze uchwały, corocznie do 31 marca uchwalić program opieki nad bezdomnymi zwierzętami oraz zapobiegania bezdomności zwierząt. Wcześniej do 1 lutego projekt programu opiniowany jest m.in. przez powiatowego lekarza weterynarii, koła łowieckie oraz towarzystwa opieki nad zwierzętami działającymi na terenie gminy. Program zobowiązuje gminy m.in. do zapewnienia bezdomnym zwierzętom miejsca w schronisku dla zwierząt. (mal)

 

Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1255 (9/2016)

 

Przejdź do forum.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości