Gmina nie zamierza kupić budynku po zamykanym sklepie spożywczym, dlatego sołectwo w przyszłym roku musi wydać pieniądze na budowę przy wiejskiej świetlicy szamba i przyłącza wody.
Grzegorz Kula po spotkaniu pojechał wraz z burmistrzem Leszkiem Duszyńskim w okolice niebezpiecznego zakrętu na wybudowaniu w Kunowie. Mieszkańcy prosili burmistrza o poszerzenie w tym miejscu drogi. fot. Damian Stawski PO SKLEPIE I UWAGACH KOMINIARZA
16 mieszkańców sołectwa Kunowo przyszło 6 września na zebranie do świetlicy wiejskiej, by zdecydować na co wydać pieniądze z funduszu sołeckiego w 2018 r. Mimo odłączenia się mieszkańców Góry i przejścia do sołectwa Strzelce, Kunowo miało do podziału większą kwotę niż w roku ubiegłym - 15.784,15 zł.
Większość wydatków związana będzie z koniecznymi inwestycjami po zamknięciu 30 września miejscowego sklepu spożywczego Urszuli Ostrowskiej. Sklep bezpośrednio przylega do świetlicy wiejskiej.
Ścieki ze świetlicy i ze sklepu odprowadzane są do tego samego szamba. Również woda doprowadzana do świetlicy i do sklepu ma jeden licznik - znajduje się w sklepie.
Nie wiadomo, kto będzie nowym właścicielem sklepu. Dlatego w wydatkach na przyszły rok znalazła się budowa osobnego szamba dla wiejskiej świetlicy oraz wykonanie nowego przyłącza wody. Mieszkańcy zaproponowali burmistrzowi Leszkowi Duszyńskiemu, by gmina Mogilno kupiła budynek po sklepie. Ten jednak powiedział, że nie ma na to szans.
- Mamy taką samą sytuację w Wasielewku, tam też sklep stoi - mówił burmistrz. Pod koniec zebrania Leszek Duszyński rozmawiał jeszcze w cztery oczy z właścicielką sklepu, o czym rozmawiali nie wiemy. Póki jednak nie ma nowego właściciela, świetlica może dalej korzystać z tej samej wody i odprowadzać ścieki do szamba Urszuli Ostrowskiej.
W tym roku sołectwo Kunowo z funduszu sołeckiego dokonało zakupu i montażu centralnego ogrzewania. Kominiarz zalecił jednak kilka poprawek i kwota inwestycji uległa zmianie. Sołectwu zabrakło 3.754 zł i o pomoc mieszkańcy poprosili burmistrza. Dodatkowe prace przy centralnym ogrzewaniu zostaną wykonane jeszcze w tym roku, ale zapłata sfinansowana zostanie z przyszłorocznego funduszu sołeckiego.
Ostatecznie kwota 15.784,15 zł została podzielona na: zakup węgla - 800 zł, wykonanie przyłącza wody - 4.000 zł, cele integracyjne i opłata za prąd - 1.000 zł, budowa szamba - 5.000 zł, doposażenie pieca centralnego ogrzewania - 4.000 zł oraz doposażenie kuchni - 984,15 zł.
TABLICZKI Z NUMERAMI
Sołtys Elżbieta Kołacka zgłosiła jeszcze cztery inne wnioski do wykonania w sołectwie, ale już z pieniędzy budżetowych: wyrównanie dróg gminnych na terenie sołectwa, podwyższenie boiska i założenie piłkochwytów, załatanie dziur na drodze bitumicznej w tzw. starej wiosce oraz założenie tabliczek informacyjnych z numerami domów przy wjeździe w boczne drogi. Sołtys tak to tłumaczyła: - Listonosz czy kurier zatrzymują się przy przystanku i nie wiedzą, gdzie mają jechać i potem ludzi muszą się pytać.
ZAKRĘT PRZEMYŚLI
Mieszkaniec Grzegorz Kula zwrócił także uwagę burmistrzowi na niebezpieczny zakręt jadąc w stronę tzw. wybudowań w Kunowie (droga za przystankiem). Przy posesji na zakręcie drogi, około 200 m od przystanku znajduje się dość wysoki krawężnik i kierowcy w razie konieczności nie mają jak uciekać na pobocze. Droga z drugiej strony jest dość wąska i nie ma dobrej widoczności.
Mieszkańcy sugerowali burmistrzowi postawienie na tym zakręcie lustra lub poszerzenie drogi o przynajmniej pół metra. Sygnalizowali również, że samochód wyjeżdżający z zakrętu może również nie wyhamować przed wyjeżdżającymi z gospodarstwa na rogu pojazdami rolniczymi, które ciężko wcześniej zauważyć.
Burmistrz wraz z Grzegorzem Kulą i pracownikiem ratusza Mateuszem Lisieckim przejechali dwukrotnie przez feralny zakręt. Burmistrz jednak aż tak dużego problemu tam nie zauważył.
- Zastanowię się - tak odniósł się do prośby Grzegorza Kuli.
Damian Stawski
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1335 (37/2017)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze