Reklama

Zapłacą właściciel fermy i gmina

Każdy po 10.000 zł. Dzięki temu entomolog ma sporządzić ekspertyzę, która ma pozwolić skutecznie walczyć z plagą much.

Na wyniki ekspertyzy na pewno będą czekali mieszkańcy Smolar i okolic, którzy na spotkaniu 29 czerwca opowiadali o uciążliwości plagi much fot. Roman Wolek

     Już wkrótce powinno się okazać, czy uda się zażegnać problemy z plagą much w Smolarach (gm. Trzemeszno). Jest to efekt spotkania, o którym już pisaliśmy, jakie odbyło się 29 czerwca w Urzędzie Miejskim w Trzemesznie. W spotkaniu udział wzięli m.in.: Paweł Hildebrański właściciel fermy norek w tej miejscowości, przedstawiciele instytucji powiatowych i trzemeszeńskiego ratusza oraz mieszkańcy Smolar i okolic.
     Właściciel fermy zapewniał wtedy, że w jego firmie robią więcej niż muszą, aby zapobiegać ewentualnym problemom z muchami i ponoszą duże nakłady finansowe, żeby ich nie było. Stwierdził, że muchy raczej przylatują na teren jego fermy.
     Gościem zebrania była dr Agata Piekarska z Gorzowa Wlkp., entomolog, czyli naukowiec zajmująca się owadami. Jak zapowiedziała, musiałaby wykonać badania tam, gdzie występuje uciążliwość much, u mieszkańców, jak i w potencjalnych źródłach owadów, czyli w fermie norek i gospodarstwach. Wtedy byłoby wiadomo, jakie muchy występują w Smolarach, skąd one pochodzą oraz jak można sobie z nimi poradzić.
     Danuta Winiarska, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gnieźnie, Dariusz Nowaczyk z Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Gnieźnie oraz wiceburmistrz Dariusz Jankowski zgodnie przyznali, że nie mają możliwości, aby walczyć z problemem gnębiącym mieszkańców Smolar i okolic.
     - Wszystkie podmioty państwa zawiodły. Żadna instytucja nie poczuwa się do rozwiązania problemu - mówiła podczas czerwcowego zebrania Agata Piekarska i dodała, że przechodziła to już w innych miejscach. Zapewniała, że próbuje znaleźć odpowiedź, dlaczego instytucje państwowe nie potrafią sobie poradzić z tym problemem, gdyż muchy występują w pobliżu ludzi, więc powinny być wszczęte jakieś procedury, a takich procedur jednak nie ma.
     W wyniku tego zebrania udało się jednak poczynić konkretne ustalenia. Entomolog Agata Piekarska ma przeprowadzić ekspertyzę pozwalającą stwierdzić, jaki rodzaj much występuje w Smolarach oraz skąd pochodzą i jak można z nimi skutecznie walczyć. Koszt sporządzenia ekspertyzy to 20.000 zł. Urząd Miejski Trzemeszna i właściciel fermy norek w Smolarach zawarli porozumienie, na mocy którego obydwie strony mają ponieść równy koszt sporządzenia tych badań, a więc po 10.000 zł.
     Wyniki ekspertyzy mają być znane do 15 sierpnia.

Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1327 (29/2017)

Reklama

Inne teksty na ten temat:

Muchy atakują, jak ptaki z filmu Hitchcocka

Instytucje i samorząd bezsilne wobec plagi much

Wyniki badań utajnione

Muchy gnębiące mieszkańców pochodzą z fermy norek

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości