Reklama

Zarząd i starosta uparcie przy dzierżawie operatorskiej

Wicestarosta Tadeusz Szymański pochylony nad stołem rozmawia z członkiem Zarządu Powiatu Wiesławem Gałązką. Miał nadzieję, jadąc do Strzelna, że usłyszy już szczegóły nowej inicjatywy utworzenia szpitala samorządowego.

      fot. Magdalena Lachowicz

Strzelno, Rada Miejska, starosta, zarząd, szpital
     Zarząd i starosta uparcie przy dzierżawie operatorskiej
     - Niech pozwoli nam ktoś usiąść do stołu negocjacji z tymi, którzy chcą dać pieniądze i prowadzić w naszym imieniu szpital - apelował w Strzelnie na spotkaniu z samorządowcami starosta Barczak. Radny Saja proponował, by każdy mieszkaniec gminy Strzelno i gminy Jeziora Wielkie zrzucił się na szpital po 500 zł. Burmistrz Matczak zaś popiera ideę szpitala samorządowego, jaką w ogólnych zarysach zaproponowała kilka tygodni temu powiatowa Platforma Obywatelska.

     WSZYSCY JUŻ SIĘ POGUBILI
     W połączonych obradach komisji Rady Miejskiej w Strzelnie wzięli udział starosta Tomasz Barczak, wicestarosta Tadeusz Szymański oraz członek Zarządu Powiatu Wiesław Gałązka. Było to kolejne spotkanie w sprawie funkcjonowania mogileńskiej służby zdrowia i po raz kolejny nie przyniosło żadnych konkretnych efektów. Starostwo nadal forsuje pomysł dzierżawy operatorskiej, Strzelno natomiast nie chce umniejszenia roli strzeleńskiego szpitala w powiecie. Burmistrz oraz radni nie zgadzają się z przeniesieniem oddziałów ze szpitala w Strzelnie do szpitala w Mogilnie.
     Radny Piotr Dubicki przypominał staroście Barczakowi, że ten podczas wszelakich spotkań odbytych w przeciągu minionych dwóch lat związanych ze służbą zdrowia zapewniał, że tylko opracowany audyt jest jedynym słusznym do realizacji przedsięwzięciem i cały czas potwierdzał, że audyt będzie realizowany, że Strzelno jest bazą do rozwoju powiatowego SPZOZ.
     - Nagle ni z tego, ni z owego pojawiły się zupełnie inne koncepcje, zupełnie inne pomysły i to trwa praktycznie do dzisiaj. Szumu wokół funkcjonowania powiatowego SPZOZ jest tyle, że wszyscy praktycznie pogubili się w tym co jest słuszne, a co nie jest słuszne - mówił radny Dubicki. Ma to jego zdaniem bardzo negatywny wpływ na pracowników, na pielęgniarki, bo w takich warunkach i w takiej nerwowej atmosferze nie jest łatwo pracować.
     - Podczas spotkań z Zarządem Powiatu za każdym razem były przedstawiane inne koncepcje, dwa biznesplany, samo opracowanie audytu, które miało być uzdrowieniem funkcjonowania służby zdrowia kosztowało sporo pieniędzy, biznesplany tak samo i to wszystko jest niweczone. Jestem ciekawy, co w tym audycie jest takiego, że nie mógł on być realizowany, a przy tym dziwną sprawą jest to, że część ekonomiczną opracowywał aktualny dyrektor SPZOZ pan Ogrodowicz - mówił radny Dubicki.
     ZARZĄD JEST ZA DZIERŻAWĄ
     Radny Marian Mikołajczak pytał, czy starostwo prowadzi jakieś rozmowy z zainteresowanymi podmiotami, skoro Zarząd Powiatu cały czas obstaje przy formie dzierżawy operatorskiej. - Czy nie ma takiego niebezpieczeństwa, że - załóżmy hipotetycznie - uchwała zostaje podjęta o tej formie zmian, a tymczasem nie będzie żadnego podmiotu zainteresowanego przejęciem tego? - pytał radny Mikołajczak.
     Radny Stanisław Popielewski twierdzi, że starosta powinien przedstawić radnym ostateczną decyzję, jeśli chodzi o funkcjonowanie szpitali w powiecie mogileńskim. - Wydaje mi się, że starosta wraz z Zarządem ten właściwy kierunek już obrał - mówił radny.
     Burmistrz Ewaryst Matczak miał nadzieję, że środowe obrady doprowadzą do zmiany proponowanych przez powiat mogileński rozwiązań i starosta zaproponuje rozwiązania korzystne dla trwałości powiatu mogileńskiego.
     Starosta Tomasz Barczak tłumaczył, że audyt był bardzo potrzebny i został w blisko 80% zrealizowany. Twierdził, że jeśli chodzi o szpital w Strzelnie, to, to co było do zrealizowania, zostało wykonane, a koncepcja zmieniła się wówczas, gdy okazało się, że odległości szpitali będą brane pod uwagę w kontraktowaniu na przyszłość usług zdrowotnych. Ważne było również to, że aby przebudować ginekologię i położnictwo w Strzelnie, trzeba przebudować całą kondygnację łącznie z dachem.
     - Aby to wykonać, trzeba było wyłączyć z użytkowania dwa piętra szpitala, na co nas nie stać. Przypominam, że wystąpiłem wtedy do wojska, żeby na ten okres roku postawić w Strzelnie szpital polowy. Oczywiście takiej zgody nie uzyskaliśmy i dlatego zmieniła się ta koncepcja. Projekty na rozbudowę szpitala w Strzelnie są, tylko trzeba je zaktualizować i mogą być realizowane. Przecież nikt nie mówi, że nie będą one realizowane. Czy ktoś z moich ust usłyszał, że to nie będzie realizowane. Nie. Albo czy ktoś usłyszał, że będzie likwidowany szpital w Strzelnie? Nie. To się rozeszła taka jakaś dziwna pogłoska, że będzie likwidowany szpital w Strzelnie. Szpital w Strzelnie nigdy w zamiarach Zarządu Powiatu nie miał być i nie będzie likwidowany. Tylko będzie przeprofilowany - mówił starosta.
     Tłumaczył, że Zarząd Powiatu koncentruje się na dzierżawie operatorskiej z prostego względu. Jego zdaniem, przychodzi inwestor, wkłada własne pieniądze, za własne pieniądze szpital rozbudowuje, a mieszkańcy mają z tego mieć tylko korzyści.
     - Są to warunki dla nas w negocjacjach mało komfortowe, bo jest to znaczne obciążenie, jeśli prowadzi się szpital w dwóch miejscowościach. Ale my jesteśmy na to przygotowani i Zarząd stanowiska swojego w tej chwili nie zmienia. Jeżeli operator przyjdzie i na wstępie wyłoży kilkadziesiąt tysięcy złotych, to będzie robił wszystko, ażeby służba zdrowia działała prawidłowo. Warunek jest tylko jeden - musi pozostać szpital w Mogilnie i Strzelnie. Oczywiście po rozbudowie Mogilna, robimy całkowity remont od dachu począwszy w Strzelnie - mówił starosta Barczak.
     Jego zdaniem, projekty wykonane kilka lat temu przez poznańską firmę są cały czas aktualne i mogą być zrealizowane, tylko trzeba na to znaleźć pieniądze. Tłumaczył, że tych pieniędzy w tej chwili nie ma. Mówił, że SPZOZ ma 7 mln zł długu. Za dwa miesiące tego roku dług wynosi 254.000 zł, czyli do końca roku dług wzrośnie do 1.500.000 zł i da to około 8.500.000 zł zadłużenia.
     - Czym większy dług będzie spoczywał na powiecie mogileńskim, tym mniejsze możliwości Zarządu i powiatu do realizacji inwestycji nie tylko w służbie zdrowia. Jest jeszcze jedna ważna rzecz, realizacja planu medycznego. Chodzi oto, żeby nie stracić kontraktu medycznego. Dyskutując tyle miesięcy nie wypracowujemy żadnych pieniędzy. A chodzi o pieniądze - mówił starosta.
     POZWOLIĆ USIĄŚĆ DO STOŁU
     Odpowiadając radnemu Mikołajczakowi starosta powiedział, że operatorzy sami do nich przyjeżdżają i pytają. Ostatni operator był w Mogilnie w styczniu lub lutym. Starosta apelował, by decydować się jak najszybciej, bo może dojść do sytuacji, że za miesiąc żaden operator nie będzie służbą zdrowia w Mogilnie zainteresowany, gdyż wyda swoje pieniądze gdzie indziej.
     Radny Marian Mikołajczak pytał, czy jest taka możliwość, że wchodzi operator i prowadzi obydwa szpitale w kształcie dotychczasowym. Tzn., że nie ma przeprofilowania szpitali, pozostają oddziały takie, jakie są dotychczas i operator jakoś sobie radzi: - Czy konieczna jest zmiana profilu szpitala w Strzelnie?
     Starosta odpowiedział, że optują za tym, by w Strzelnie stworzyć zakład opiekuńczo-leczniczy z prawdziwego zdarzenia i oddział dziennego pobytu dla ludzi starszych, razem z zaprojektowanym na tyłach szpitala ogrodem, na co będzie można starać się o pieniądze z Unii Europejskiej w rozdaniu 2014-2020. Natomiast chirurgię, ginekologię i położnictwo planuje się zrobić w Mogilnie.
     PO CO WYBIERANO DYREKTORA SPZOZ
     Burmistrz Matczak zapewniał, że szanuje starostę Barczaka, ale z pewnymi rzeczami się nie zgadza. Przypominał, że kilka lat temu rozmawiali o utworzeniu spółki samorządowej, ale nie było woli stworzenia takiej spółki.
     - Ale jeszcze w czerwcu i lipcu ubiegłego roku pan zapewniał nas, że Strzelno pozostanie bez zmian - mówił burmistrz Matczak do starosty Barczaka. Jego zdaniem, podczas pierwszych spotkań z nowym dyrektorem SPZOZ Michałem Ogrodowiczem też mówiono, że w strzeleńskim szpitalu nie będzie żadnych zmian.
     - I od razu szok. W ciągu dwóch miesięcy następuje zmiana decyzji i obrót o 180 stopni. I to nas najbardziej boli, bo byliśmy zapewniani przez tyle lat. I o to mamy żal, że mówiono o remontach w naszym szpitalu, a nic nie zrobiono i nagle zmieniło się rozumowanie i mówi się teraz o rozbudowie Mogilna - mówił burmistrz.
     Odnośnie operatora zewnętrznego mówił, że nie chce być złym prorokiem. Pytał z czego operator zrobi pieniądze, żeby spłacać długi szpitala, zapłacić utrzymanie SPZOZ i jeszcze wygenerować zysk i jeszcze świadczyć usługi.
     - Czy ktoś pomyślał, z czego on zrobi pieniądze? Mamy powołanego nowego dyrektora SPZOZ, po co go powoływaliśmy, jeżeli on nie potrafi tego zrobić. To po co był w ogóle konkurs na dyrektora SPZOZ? Ktoś zewnętrzny zrobi pieniądze, a my nie potrafimy? Nowy dyrektor Ogrodowicz nie potrafi tego zrobić? To gdzie są te ukryte tajemnice operatora. Ja się dziwię, bo są SPZOZ-y, są spółki samorządowe i jakoś sobie radzą, a my? Ja uważam, że nasz powiat też potrafi sobie z tym poradzić i jest w stanie sobie z tym poradzić, panie starosto - twierdził burmistrz Matczak.
     AUDYT NIE BYŁ ZREALIZOWANY
     Ze starostą Barczakiem nie zgodził się też radny powiatowy Przemysław Zowczak.
     - Powiedział pan, że założenia audytu zostały zrealizowane w 80%, ale to jest absolutna nieprawda. Głównym i zasadniczym założeniem audytu, panie starosto, było przeniesienie do Strzelna i skoncentrowanie w Strzelnie opieki szpitalnej. To było główne założenie audytu i to założenie audytu nie zostało zrealizowane - mówił radny Zowczak.
     JECHAŁ Z NADZIEJĄ
     Wicestarosta Tadeusz Szymański twierdził, że trudno się rozmawia, kiedy na każdym spotkaniu padają podobne pytania i podobne argumenty. Twierdził, że jadąc do Strzelna na obrady miał nadzieję, że pojawi się coś nowego. Jego zdaniem, pojawiła się informacja, że istnieje inicjatywa, by utworzyć szpital samorządowy. Wicestarosta miał nadzieję, że jak szpital samorządowy, to będzie szpital, który wspólnie z samorządem powiatowym tworzyć będą samorządy czterech gmin, które leżą na terenie powiatu mogileńskiego.
     - Tak myślałem, że pan burmistrz zaprosił nas właśnie, żeby powiedzieć, że w imieniu samorządu chce zadeklarować określoną sumę na to, żebyśmy mogli współdziałać i żeby można było inicjatywę tego samorządowego szpitala rozwijać. Myślę, że to byłoby najbardziej sprawiedliwe, gdybyśmy taki szpital powołali, gdzie każda gmina zadeklarowała się proporcjonalnie do mieszkańców, czy wskaźnika dochodu budżetu udziałem w powstaniu takiego szpitala. Oczywiście konsekwencje, że ponosimy też pewne zobowiązania, kiedy powstają straty, ale także wtedy, kiedy szpital zacznie przynosić dochody, to tymi dochodami się dzielimy. Skoro jest taka świetlana wizja i szpital pod dobrym zarządem mógłby przynosić z czasem dochody, to te nakłady, które poniosłyby gminy, zaczęłyby się zwracać w formie dywidend, czy jakieś innej formuły. Pomyślałem, że właśnie dzisiaj tak będzie. No niestety formuła jest taka, jak zwykle. Mamy do siebie wspólne pretensje - mówił wicestarosta Szymański.
     Zdaniem wicestarosty, problem jest tego typu, że jak Zarząd Powiatu mówi, to jest niedobrze, bo starosta się wychylił, poopowiadał coś, a potem zrezygnował. Jak Zarząd nic nie mówi, to są pretensje, że o ważnych sprawach rozmawia się w tajemnicy.
     - Ja nie ukrywam, że przy naszej kondycji finansowej służby zdrowia rozwiązanie operatorskie jest takim najkorzystniejszym rozwiązaniem. Na pewno z czasem będzie przynosiło to jemu zysk. Zróbmy razem szpital samorządowy i to my będziemy z czasem mieli te korzyści. Spłaćmy dług, zainwestujmy i zacznijmy tę śmietanę, która się pojawi, zbierać sami - mówił Tadeusz Szymański.
     Próbował wytłumaczyć też, dlaczego Mogilno, a nie Strzelno. Jego zdaniem, program medyczny, który proponuje dyrektor SPZOZ Michał Ogrodowicz, jest zbieżny z programem, o którym mówi Zarząd Powiatu, czyli główna siedziba szpitala powinna mieścić się w mieście powiatowym: - Czyli ten trzon, który jest tu w Strzelnie, przenoszony jest do Mogilna, a oddział wewnętrzny pozostaje w Strzelnie.
     ZBIÓRKA PO 500 ZŁOTYCH
     Radny Ryszard Saja proponował, by zakończyć dyskusję.
     - My ciągle powtarzamy to samo w kółko. My swoje, Zarząd Powiatu swoje i się nic nie zmieni, bo już klamka zapadła. My powinniśmy postanowić, co dalej mamy robić. Komisja zdrowia, co proponujecie - nic. Komitet utrzymania szpitala co proponuje - nic, my wszyscy nic. Dziwicie się proszę państwa, że Zarząd Powiatu takie stanowisko ma? Gdyby Zarząd był ze Strzelna, to by było inaczej i nakichać na Mogilno, ale jest odwrotnie. A pan starosta, jeszcze jedna kadencja i będzie godziwa emerytura, no bo jakby inaczej można postępować. To jest normalne - mówił radny Saja.
     Radny apelował, by się zastanowić, czy nie zrobić zbiórki. - Jest w naszej gminie 13.000 ludzi, są mieszkańcy w Jeziorach Wielkich, niech każdy da po 500 zł, jest siedem, czy więcej milionów, wstępujemy do spółki, będziemy mieli szpital samorządowy i pasuje - mówił radny Saja.
     Burmistrz stwierdził, że to, co mówił radny Saja, jest godne rozważenia, gdyż obrady są po to zwołane, by przedstawiać rożne stanowiska.
     OPUŚCILI OBRADY
     Spotkanie komisji nie przyniosło żadnych konkretnych rozwiązań, czy ustaleń, gdyż zanim obrady się zakończyły, ku oburzeniu niektórych radnych starostowie i Wiesław Gałązka opuścili obrady, ze względu na konieczność uczestnictwa w pogrzebie druha OSP w Niestronnie.
     MATCZAK POPIERA POMYSŁ PO
     W rozmowie z naszym reporterem burmistrz Ewaryst Matczak powiedział, iż spodziewał się, że starosta dużo nie powie, ale Strzelno obecnie czeka na propozycję PO.
     - Ta propozycja PO jest dla nas, dla Strzelna tym właściwym rozwiązaniem, które będziemy popierać. Czy to będzie spółka samorządowa, czy to będzie SPZOZ, to tę decyzję będziemy popierać. To idzie w naszym interesie. Nie blokuje rozwoju Mogilna, zachowuje powiat i jest utrzymane to, co jest w Strzelnie. To jest wszystko, co byśmy chcieli. Oby tak się stało - powiedział burmistrz Matczak.

Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1158 (17/2014)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości