60-letniego ochroniarza z Mogilna Mirosława M. nie udało się uratować.
8 grudnia około 14.00 na dworcu PKP w Gnieźnie doszło do szarpaniny pomiędzy ochroniarzem, a awanturującym się mężczyzną, który nie chciał opuścić poczekalni. Później obydwaj mężczyźni znaleźli się przed budynkiem dworcowym. Interweniowała policja.
W pewnym momencie pracownik ochrony zasłabł, osunął się na ziemię i stracił przytomność. Trafił do szpitala, gdzie wkrótce zmarł. Był nim 60-letni Mirosław M. z Mogilna.
Szerzej w papierowym i cyfrowym wydaniu Pałuk i Ziemi Mogileńskiej w czwartek, 16 grudnia.
Roman Wolek, 9 XII 2021
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze