Orchowo
Zawada nadal pozostaje radnym
Orchowscy samorządowcy boją się podjąć decyzję w sprawie utraty mandatu przez radnego. „Nie ma do wyborów tego tematu” - proponuje radna Hendrysiak.
POWINIEN STRACIĆ MANDAT
W poprzednim numerze ujawniliśmy, że mandat radnego powinien stracić
radny Rady Gminy w Orchowie - Stanisław Zawada. Radny ten od kilku lat
łamie przepisy antykorupcyjne ustawy o samorządzie, gdyż dzierżawi
i użytkuje grunty rolne należące do gminy. Radny dzierżawi dwie części
działek gminnych o łącznej powierzchni 0,5 ha przy ul. Dąbrowa
w Orchowie.
Dzierżawa i wykorzystywanie działki gminnej jest niezgodne z art. 24
ustawy o samorządzie, który mówi, że radni nie mogą prowadzić
działalności gospodarczej z wykorzystaniem mienia komunalnego gminy,
w której radny uzyskał mandat. Jeżeli radny przed rozpoczęciem
wykonywania mandatu prowadził taką działalność, to jest obowiązany do
zaprzestania prowadzenia tej działalności gospodarczej w ciągu 3
miesięcy od dnia złożenia ślubowania. Niewypełnienie tego obowiązku
stanowi podstawę do stwierdzenia wygaśnięcia mandatu radnego.
Od 2 kwietnia 2007 r. działalność rolna jest traktowana jako działalność
gospodarcza w związku orzeczeniem Naczelnego Sądu Administracyjny
w Warszawie, który orzekł, iż działalność rolnicza nie różni się od
wykonywania innej indywidualnej działalności zawodowej, a więc
prowadzenie gospodarstwa rolnego jest traktowane jako działalność
gospodarcza, o której mowa w art. 24 ustawy o samorządzie gminnym.
Od tamtej pory dochodzi do przypadków utraty mandatów przez radnych,
którzy dzierżawili ziemię gminną.
WSZYSTKO PORĄBANE
Wydaje się jednak, że sprawę Stanisława Zawady orchowscy samorządowcy
starają się zamieść pod dywan. W ubiegły wtorek odbywały się wspólne
obrady komisji rolniczej i oświaty Rady Gminy. Temat ten jednak długo
nie był w ogóle poruszany. Dopiero pod koniec obrad radny Ryszard Świtek
poruszył sprawę kilku tematów dotyczących gminy Orchowo, o których
pisaliśmy w poprzednim numerze Pałuk, w tym także o sprawie radnego
Zawady. Ryszard Świtek był zbulwersowany tym, że nikt przez całe obrady
nie zabierał głosu na ten temat.
- Trzeba się odezwać. Co my na to? - zachęcał radny Świtek.
Maria Sajna, przewodnicząca komisji oświaty wyjaśniała, że nie zna się
na przepisach prawnych, więc nie będzie dyskutować na ten temat. Wójt
Teodor Pryka przyznał, że wyrok NSA z 2007 r. mówi o tym, iż radny nie
może dzierżawić mienia gminnego nawet pod działalność rolniczą, ale
zaraz dodał, że istnieją duże zawiłości prawne dotyczącego tego, co
można nazwać działalnością gospodarczą. - W tej Polsce to jest wszystko
porąbane - komentował wójt.
Stanisław Zawada wyjaśniał, że dopiero od reportera Pałuk dowiedział się
o tym, że nie może dzierżawić gruntów gminnych i był tym zszokowany.
Jak tłumaczył - wypytywał innych radnych, czy mają wiedzę na ten temat
i dwóch z nich potwierdziło, że radny nie może dzierżawić działki
gminnej. Radny Zawada, zadeklarował, że w każdej chwili może złożyć
rezygnację z dzierżawy gruntów gminnych.
POCZEKAĆ DO WYBORÓW
Radna Maria Hendrysiak również narzekała na obowiązujące przepisy
prawne. Przypomniała, że kiedyś wójt Pryka także nie wiedział, iż nie
może pełnić funkcji w stowarzyszeniu Sąsiedzi i podobnie teraz radny
Zawada nie był świadomy grożących mu konsekwencji za dzierżawę gruntów
rolnych należących do gminy. Według radnej Hendrysiak, temat ten należy
pozostawić, gdyż już niedługo będą nowe wybory samorządowe.
- Nie ma do wyborów tego tematu - zapowiedziała Maria Hendrysiak.
Po zakończeniu obrad komisji zapytaliśmy przewodniczącego Rady Gminy
Hieronima Adamczyka, czy zamierza podjąć jakieś decyzje w sprawie
radnego Zawady.
- Radny oświadczył, że zamierza złożyć wypowiedzenie umowy dzierżawy.
Więc poczekam do sesji na dalszy bieg tej sprawy i ewentualnie później
podejmę stanowisko - odpowiedział przewodniczący RG.
Roman Wolek, 28 IV 2010
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze