- „Zmniejszenie zatrudnienia powinno być dokonane niezwłocznie...” - zaznaczył w przygotowanym biznesplanie do oceny Zarządu Powiatu dyrektor SPZOZ Michał Ogrodowicz
fot. Paweł Lachowicz
Mogilno, likwidacja, 25 etatów, pielęgniarki, pracownicy obsługi, SPZOZ
Zbliża się fala zwolnień w SPZOZ Mogilno
Mamy najpilniej strzeżony dokument minionego tygodnia w Starostwie Powiatowym. Propozycje dyrektora Michała Ogrodowicza przedstawione Zarządowi Powiatu są zbieżne z tym, o czym piszemy od kilku tygodni. W Mogilnie planowana jest rozbudowa szpitala i przeniesienie tutaj oddziałów ze Strzelna. W Strzelnie ulokowane zostanie centrum opieki nad ludźmi starszymi.
NA BIURKU STAROSTY
Zarząd Powiatu Mogilno zobowiązał dyrektora SPZOZ Michała Ogrodowicza do opracowania koncepcji finansowej funkcjonowania SPZOZ. Termin złożenia tego dokumentu wyznaczył dyrektorowi na dzień 30 września.
Akurat tego dnia o 7:00 rano odbywała się w sali konferencyjnej starostwa przy ul. Ogrodowej nadzwyczajna sesja Rady Powiatu Mogilno i radni opozycyjnej PO Przemysław Zowczak i Wojciech Baran pytali o ten dokument. Starosta Tomasz Barczak wyjaśniał, że dopiero jest pora ranna i prawdopodobnie w ciągu dnia takie opracowanie od dyrektora Ogrodowicza wpłynie.
Jak ustaliliśmy, dyrektor Ogrodowicz spotkał się z Zarządem Powiatu. Planowane i proponowane zmiany przedstawił jednak ustnie. Pisemnie to opracowanie wpłynęło na biurko starosty Tomasza Barczaka na początku następnego tygodnia, czyli 7 lub 8 października.
O ten dokument występował radny Zowczak w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Nie otrzymał go jednak. Jak mówi reporterowi Pałuk, starosta Barczak raz tłumaczył, że nie może dać mu koncepcji opracowanej przez dyrektora Ogrodowicza, gdyż natychmiast ukaże się to w Pałukach. Za drugim razem tłumaczył, że tego dokumentu sam jeszcze nie przeczytał i będzie on dostępny dla radnego dopiero po posiedzeniu Zarządu Powiatu. W chwili oddawania tego materiału do druku, takiego posiedzenia jeszcze nie było.
Uzyskaliśmy także informację, że o ten dokument występował w trybie tej samej ustawy także burmistrz Strzelna Ewaryst Matczak. Sekretarz Urzędu Gminy Jarosław Marek zaprzeczył jednak tym informacjom. Powiedział, że taki wniosek był, ale dużo wcześniej i dotyczył wcześniejszych planów rozbudowy szpitala w Strzelnie.
Reporterowi Pałuk udało się zapoznać z treścią tego dokumentu, który dyrektor Ogrodowicz złożył na biurko starosty Barczaka.
Nosi on nazwę Biznesplan SPZOZ w Mogilnie na lata 2014-2018. Ma około 60 stron i składa się z kilku części: Diagnoza stanu SPZOZ w Mogilnie, Rynek i konkurencja, Analiza SWOT, Działania naprawcze oraz Strategia dla restrukturyzowanego podmiotu.
Dokument potwierdza te informacje, o których piszemy od kilku tygodni. W Mogilnie szpital ma zostać rozbudowany. Tu zostaną przeniesione także oddziały ze szpitala w Strzelnie. W szpitalu w Strzelnie natomiast mają się znaleźć oddziały ogólnie związane z opieką nad ludźmi starszymi.
ZMNIEJSZENIE ZATRUDNIENIA
Przy okazji planowanej rozbudowy szpitala w Mogilnie i zmiany dotychczasowego przeznaczenia budynku szpitala w Strzelnie (inne oddziały) - pojawia się w opracowaniu nowy wątek, do tej pory w dyskusji starosty z wójtami i burmistrzami nieobecny.
Mianowicie wątek koniecznych szybkich zwolnień kolejnej partii pracowników SPZOZ.
Przypomnijmy, co między innymi mówił podczas spotkań Zarządu Powiatu z burmistrzami i wójtami gmin powiatu mogileńskiego członek Zarządu Wiesław Gałązka: (...) Skoro udaje nam się i uda się porozumieć, co do wykorzystania obiektów, to patrzmy na rynek pracy, czy my naszymi decyzjami spowodujemy, że pracownicy służby zdrowia tej pracy nie stracą. Czy będziemy w stanie wchłonąć jeszcze cześć osób, które są bez pracy? To podstawowa rzecz.
Radny Gałązka mówił o nowych zatrudnieniach, tymczasem dyrektor SPZOZ zaproponował, ale kolejne zwolnienia.
- Na oddziale wewnętrznym w Mogilnie zatrudnienie pielęgniarek ma zostać zmniejszone o 3 etaty. Ma to dać oszczędności roczne w kwocie około 80.000 zł.
- Na oddziale dziecięcym szpitala w Strzelnie przewidywane jest zmniejszenie zatrudnienia pielęgniarek o 3,48 etatu. Ma to dać oszczędności roczne około 95.000 zł.
- Na oddziale chirurgicznym planuje się zmniejszenie zatrudnienia pielęgniarek o 2,5 etatu. Oszczędności dla budżetu SPZOZ to około 68.000 zł.
- Obcięcie zatrudnienia położnych i pielęgniarek planowane jest także na oddziale ginekologiczno-położniczym strzeleńskiej filii szpitala. Da to oszczędności roczne około 136.000 zł.
- W administracji planowane jest zwolnienie etatu kasjera. Przyniesie to roczne oszczędności w kwocie około 26.000 zł.
- W Izbie Przyjęć szpitala w Strzelnie planowane jest obcięcie etatu statystyka i etatu sekretarki medycznej. Da to oszczędności w kwocie około 50.000 zł.
- Planowane jest także zmniejszenie o 3 - liczby sekretarek medycznych. Oszczędności z tego tytułu mają wynieść około 73.000 zł.
- Na oddziale pediatrii zaplanowano likwidację etatu rejestratorki. Przyniesie to oszczędności około 17.000 zł.
- W POZ Mogilno planuje się zmniejszenie zatrudnienia pielęgniarek. Przy połączeniu obsługi poradni dziecięcej i poradni ogólnej, będzie 1 etat pielęgniarski w poradni dziecięcej.
- Zatrudnienie obcięte zostanie także w dziale techniczno-gospodarczym SPZOZ. W tej chwili w szpitalu w Strzelnie zatrudnionych jest 6 robotników niewykwalifikowanych. A według dyrektora do bieżącej obsługi budynków wystarczy połowa - 3 robotników. Przy tej pozycji nie ma jednak kwoty spodziewanych rocznych oszczędności.
- Także w Sekcji Informacji Medycznej (SIM) planowane jest zmniejszenie zatrudnienia. O ile osób, nie wiemy. Wiemy jednak, że ma pozostać 3,5 etatu. Da to oszczędności roczne dla budżetu SPZOZ około 30.000 zł.
- Planowane są także zmiany w laboratoriach. W tej chwili laboratorium jest zarówno w Mogilnie, jak i w Strzelnie. W Mogilnie planowana jest redukcja zatrudnienia o 2-3 etaty. Da to oszczędności roczne w kwocie około 86.000 zł.
W sumie dyrektor Michał Ogrodowicz chce na redukcji zatrudnienia zyskać rocznie kwotę około 700.000 zł.
Jak ustaliliśmy, powyższa kwota oszczędności może być mniejsza o około 160.000 zł, jeżeli w przypadku powstania oddziału geriatrycznego w szpitalu w Strzelnie powstanie Mobilna Sekcja Pielęgniarska. Byłaby to grupa 6 pielęgniarek przydzielanych do różnych oddziałów i do różnych poradni w zależności od tego jakie są potrzeby, ilu pacjentów jest na oddziałach i ile tam aktualnie jest pracy.
Wiemy także, że dyrektor Ogrodowicz zapewnił członków Zarządu Powiatu, iż nie ma mowy o redukcji zatrudnienia 6 etatów pielęgniarek szkolnych. Zaznaczył jednak możliwość weryfikacji tej ilości etatów, gdyż w szkołach jest coraz mniej uczniów.
Jak dowiedzieliśmy się, w opracowaniu przedstawionym Zarządowi Powiatu jest też taki kategoryczny zapis: Zmniejszenie zatrudnienia powinno być dokonane niezwłocznie, ponieważ uzyskane dzięki temu zmniejszenie kosztów pozwoli na bieżące zbilansowanie się działalności szpitala w wymiarze gotówkowym, co zapobiegnie dalszemu pogłębianiu się problemów z płynnością finansową.
ROZBUDOWA SZPITALA W MOGILNIE
Przedstawiony członkom Zarządu Powiatu Mogilno dokument zawiera także plan naprawczy dla SPZOZ Mogilno.
Mowa w nim między innymi o konieczności koncentracji lecznictwa stacjonarnego w szpitalu w Mogilnie. Innymi słowy potwierdza się to, o czym piszemy od kilku tygodni. Dyrektor Ogrodowicz myśli podobnie do członków Zarządu Powiatu i proponuje rozbudowę szpitala w Mogilnie.
W dokumencie jest takie wytłumaczenie:
Funkcjonowanie szpitala w dwóch lokalizacjach jest rozwiązaniem kosztownym i zasadniczo niestosowanym nawet w przypadku dużych jednostek szpitalnych, które również starają się koncentrować swoją działalność.
W sytuacji SPZOZ w Mogilnie jest to konieczne tym bardziej, że prawie wszystkie oddziały funkcjonują obecnie w starych obiektach w Strzelnie, będących w złym stanie technicznym.
Dostosowanie tych budynków do wymogów, które zaczną obowiązywać od stycznia 2017 roku, wiązałoby się z nieracjonalnie wysokimi nakładami finansowymi, a i tak nie dałoby się zapewnić ich należytej funkcjonalności (w zasadzie nie da się zniwelować takich barier, jak wąskie korytarze czy różnice poziomów, inne na każdej kondygnacji).
Koncentracja lecznictwa stacjonarnego w Mogilnie jest w zasadzie jedynym realnym finansowo rozwiązaniem, ponieważ wymagać będzie jedynie rozbudowy szpitala, z wykorzystaniem obecnie eksploatowanych obiektów. Dzięki przeprowadzeniu inwestycji w Mogilnie uzyska się dwojaką korzyść. Po pierwsze powstanie nowa infrastruktura dostosowana do aktualnych i przyszłych potrzeb mieszkańców powiatu mogileńskiego, a po drugie (...) zoptymalizowane zostanie wydatkowanie środków publicznych.
Budynek główny w Strzelnie można będzie wykorzystać na prowadzenie Ośrodka Opieki dla starszych mieszkańców powiatu (np. Oddział Geriatryczny, Centrum Rehabilitacji i Pobytu Dziennego). W tej lokalizacji powinny pozostać również pracownie diagnostyczne (RTG, USG, endoskopii) oraz niektóre poradnie.
Należy tu podkreślić, że opieka długoterminowa (np. ZOL) jest czym innym niż lecznictwo szpitalne i niekoniecznie musi być prowadzone w ramach obecnego SPZOZ - może być odrębną jednostką, finansowaną z innych źródeł np. środków powiatu i lokalnych gmin”.
ODDZIAŁY WEWNĘTRZNE
Jak tłumaczy w opracowaniu członkom Zarządu Powiatu dyrektor Ogrodowicz, na okres rozbudowy szpitala w Mogilnie wyremontowane zostanie nieużywane obecnie pomieszczenie w szpitalu w Strzelnie po pracowni RTG, które znajduje się w sąsiedztwie tamtejszego oddziału wewnętrznego. Można tam będzie wstawić dodatkowo 10 łóżek.
Docelowo po rozbudowie szpitala w Mogilnie, oddział chorób wewnętrznych w całości zostanie przeniesiony ze szpitala w Strzelnie do szpitala w Mogilnie.
WIEJSKIE OŚRODKI ZDROWIA
Według koncepcji dyrektora, dalsze funkcjonowanie WOZ-ów w Gębicach, Markowicach czy Wylatowie w obecnie zajmowanych budynkach, to konieczność wydania dużych kwot na potrzebne i niezbędne inwestycje.
Sposobem na szybkie i relatywnie tanie zorganizowanie WOZ w nowych lokalizacjach jest zabudowa modułowa - odpowiednia dla niewielkich obiektów, wykorzystywanych okresowo (część dnia) - takie rozwiązanie proponuje m.in. dyrektor.
KODEKSOWO
W tej chwili administracja szpitala pracuje w takim wymiarze tygodniowo godzin, jak personel medyczny. Dziennie jest to 7 godzin i 35 minut.
Nie jest to uzasadnione - tłumaczy Zarządowi Powiatu dyrektor Ogrodowicz.
Chce przywrócić dzienną pracę w wymiarze 8 godzin, czyli tygodniowo 40 godzin, tak jak mówi kodeksowa norma pracy.
SEKRETARKI MEDYCZNE
W związku z tym, że - jak tłumaczy dyrektor Ogrodowicz - obciążenie pracą sekretarek medycznych jest nierównomierne na różnych oddziałach, korzystniejszym jest stworzenie niezależnego od oddziałów - działu sekretarek medycznych.
Takie elastyczne rozwiązanie pozwoli na zmniejszenie zatrudnienia w tej grupie. Odrębną kwestią wpływającą na optymalizację zatrudnienia sekretarek medycznych jest informatyzacja i przekazanie lekarzom obowiązku osobistego wprowadzania do systemu komputerowego wymaganych danych o prowadzonym leczeniu pacjentów - czytamy w dokumencie.
REFORMA ZOL
Dyrektor Ogrodowicz informuje, że ZOL w mogileńskim szpitalu przynosi już straty na poziomie kosztów bezpośrednich. Zwraca uwagę na konieczność poprawy struktury pacjentów. Chodzi o pozyskiwanie pacjentów o wyższym stopniu niepełnosprawności, za opiekę na którymi NFZ płaci 2,6-krotnie więcej. Proponuje również powiększenie ZOL przy równoległym zwiększeniu kontraktu.
Widzi również rozwiązanie alternatywne, czyli wydzielenie ZOL jako odrębnej jednostki, niezależnej od szpitala.
Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1131 (42/2013)
Komentarz
Starosta obiecywał pielęgniarkom spokój
Przygotowany w 2011 r. przez firmę Formedis audyt dla mogileńskiego SPZOZ zakładał zwolnienia pracowników tej firmy na poziomie 35 do 40 osób.
W praktyce audyt nigdy nie został do końca zrealizowany. Gdyby kierować się zapisami audytu, to dziś rozbudowywany powinien być szpital w Strzelnie. Minione dwa lata pokazały jednak, że sytuacja odwróciła się i dziś planowana jest rozbudowa szpitala w Mogilnie.
Audyt także nigdy nie został zrealizowany w zakresie zwolnień pracowniczych. Na jego bazie został przygotowany przez Zarząd Powiatu program restrukturyzacyjny. Pracę w przeciągu kilku miesięcy na przełomie 2011 i 2012 r. straciło około 30 osób.
Po tych zwolnieniach starosta Tomasz Barczak i członkowie Zarządu Powiatu oraz radni koalicyjni PSL/SLD powtarzali, że to już koniec zwolnień. Że więcej ich nie będzie. Mówiła także o tym p.o. dyrektora SPZOZ Barbara Buzała. Mówili, że zwolnienia przyniosły spodziewany efekt, czyli zmniejszenie zadłużenia. Pamiętam, jak dyrektor Jerzy Kriger i starosta Barczak kazali być cierpliwymi i powtarzali, że efekt tamtych zwolnień, mało widoczny na początku 2012 r., będzie swój widoczny efekt miał w bieżącym roku.
Starosta Barczak na sesji Rady Powiatu 29 maja: - To co firma „Formedis” przedstawiła w audycie, żeśmy prawie wykonali. To zostało zrobione. Tu akurat jest czyste przedpole. Najgorsza praca została wykonana. A teraz trzeba wszystko robić, żeby remontować, zwiększać kontrakt i inne rzeczy.
Starosta mówił, że teraz od nowego dyrektora, czyli od dyrektora Ogrodowicza, Zarząd Powiatu będzie oczekiwał zwiększenia zakresu usług medycznych i to jest główny cel.
- Jeżeli chodzi o biały personel, to nie ma już co zwalniać - tak starosta Barczak tłumaczył radnym na sesji 29 maja.
Tłumaczył, że w szpitalach spełnione są wszelkie normy, jeżeli chodzi o zatrudnienie. Mówił wręcz, że z czasem, z rozszerzaniem usług, trzeba będzie myśleć o zwiększeniu zatrudnienia, np. pielęgniarek.
Dziś okazuje się, że wiedza starosty Barczaka i jego kolegów z Zarządu Powiatu na temat powiatowej służby zdrowia jest żadna. I lepiej, żeby nie wypowiadali się więcej na ten temat.
Tak właśnie funkcjonuje służba zdrowia w powiecie mogileńskim, począwszy od 1998 r.
Wypowiedzi starosty i jego kolegów są czysto polityczne. Utrzymanie SPZOZ jest dla nich celem politycznym. Nie myślą zaś o funkcjonowaniu SPZOZ jako firmy.
Jestem przekonany, że propozycje dyrektora Ogrodowicza wynikają tylko i wyłącznie z rachunku ekonomicznego SPZOZ. Sytuacja ekonomiczna jest tragiczna, stąd takie propozycje uzdrowienia sytuacji.
Można współczuć pielęgniarkom i innym pracownikom SPZOZ, że po tylu latach wyrzeczeń, dziś spotyka je to najgorsze - czyli groźba utraty pracy.
Jestem ciekawy, jak zareaguje teraz starosta i pozostali członkowie Zarządu Powiatu na te propozycje dyrektora Ogrodowicza. Jeżeli powiedzą nie - to prawdopodobnie pogrążą bardzo trudną już sytuację w SPZOZ. Jeżeli poprą te propozycje - stracą u załogi SPZOZ i ich rodzin.
Sytuacja trudna, ale Tadeusz Szymański i Tomasz Barczak pracowali na ten dzień od 1998 roku.
Dziś wiem, dlaczego dokument dyrektora Ogrodowicza był najpilniej strzeżoną przez ostatnie 10 dni tajemnicą Starostwa Powiatowego. Strzeżoną przed Pałukami. Cel starosty był jasny, informacje z dokumentu Ogrodowicza nie mogą przedostać się do opinii publicznej. Osiągnął efekt odwrotny - dziś te informacje publikujemy.
Dziś wszyscy mogą przeczytać, że propozycje rozbudowy szpitala w Mogilnie i przeniesienia tu oddziałów ze Strzelna, to nie wymysł Marka Holaka.
Dziś wszyscy mogą także przeczytać, że reforma służby zdrowia nie sprowadzi się tylko do infrastruktury i przenoszenia oddziałów. Reforma to także planowane poważne zwolnienia pracownicze. Wbrew temu, co obiecał starosta, dotkną one przede wszystkim pielęgniarek i pracowników obsługi. Tych, którym najtrudniej się bronić.
Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1131 (42/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze