Prace przy montowaniu nowej żeliwnej pompy w północnej części mogileńskiego rynku
fot. Joanna Świetnicka
Mogilno, rynek, abisynki, pompy
Żeliwne abisynki zdobią rynek
Zdemontowane stare pompy zostały złożone w Muzeum Ziemi Mogileńskiej w Chabsku, gdzie po odnowieniu zostaną wyeksponowane jako elementy dawnej zabudowy miejskiej.
Druga żeliwna pompa znajduje się w okolicach figury Matki Boskiej, budynku poczty i budynku sióstr Służebniczek Najświętszej Maryi Panny
fot. Joanna Świetnicka
W kwietniu pisaliśmy o planach zdemontowania dwóch istniejących pomp ręcznych do poboru wody na rynku w Mogilnie, jednej w północnej części rynku tuż przy zwartej zabudowie na parkingu i drugiej naprzeciwko siedziby sióstr zakonnych, na pasie zieleni, którego przedłużeniem jest ul. Benedyktyńska. Wymiana pomp to pomysł burmistrza Leszka Duszyńskiego, który chciałby, aby w przyszłości teren rynku był miejscem spacerowym, miejscem odpoczynku a nie parkowania samochodów. Ponadto nowe pompy swym wyglądem miały nawiązywać do stylowego oświetlenia rynku i w przyszłości, gdy zagrają elementy do charakteru tej części miasta..
Demontaż starych pomp nastąpił pod koniec ubiegłego tygodnia. Zaś w poniedziałek montowano w tych samych miejscach dwie nowe żeliwne pompy ręczne retro abisynki.
Dokumentację techniczną opracował Stanisław Wołek. Wymiana pomp wymagała zgody właściciela drogi (także terenu rynku), czyli Zarządu Dróg Wojewódzkich w Bydgoszczy. Demontaż starych pomp i montaż nowych wykonała firma Józefa Dembskiego z Mogilna Usługi Wod.- Kan. i Co. Firma zajęła się również ułożeniem wokół kostki betonowej oraz krawężników.
Całkowity koszt inwestycji to 8.347,50 zł, z czego roboty 6.459,91 zł, nadzór inwestorski 387,59 zł, a dokumentacja projektowa 1.500 zł.
Projekt zakładał poza demontażem samych pomp, także demontaż ich uzbrojenia ssącego. Przypomnijmy, że do tej pory nie można było bez odkażenia korzystać z wody, jaką podawały pompy na rynku. Informowały o tym tabliczki na pompach.
Dokumentacja techniczna zawierała również zamontowanie nowego uzbrojenia ssącego do zwierciadła wody (głębokość około 5 m), które pozwoli na ewentualny pobór wody do celów pitnych.
Dyrektor wydziału rozwoju lokalnego mogileńskiego ratusza Beata Motyka powiedziała nam, że w najbliższym czasie burmistrz zleci badania tej wody pracownikom Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Mogilnie. Leszek Duszyński planuje doprowadzić wodę do takiego stanu, żeby można było chociaż umyć sobie ręce albo, żeby była ona zdatna do wypicia po przegotowaniu. Wszystko okaże się jednak dopiero po badaniach. Burmistrz chciałby, żeby to nie były pompy stojące na rynku tylko dla atrakcji, żeby to nie były tylko atrapy.
Po zakończeniu już wszystkich prac, pompy oznakowane zostaną również właściwymi tabliczkami informującymi o przydatności lecącej z nich wody.
Joanna Świetnicka
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1179 (38/2014)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze