Z żałobnej karty
Zenon Dłutkowski - sołtys z pasją
28 listopada zmarł nagle sołtys Twierdzinia (gm. Mogilno) Zenon Dłutkowski. Uroczystości pogrzebowe na mogileńskim cmentarzu, które poprzedziła msza św. celebrowana przez proboszcza parafii pw. św. Andrzeja Boboli we Wszedniu ks. Piotra Nowaka, odbyły się 2 grudnia.
W drodze na miejsce wiecznego spoczynku sołtysowi oprócz najbliższych licznie towarzyszyli m.in. członkowie Rady Sołeckiej, sąsiedzi, znajomi, przyjaciele, delegacje. - Zenon ukochał Twierdzin i jego mieszkańców, nie szczędząc im swego wolnego czasu. Był inicjatorem wyremontowania świetlicy wiejskiej, która stała się miejscem wielu spotkań mieszkańców sołectwa. Dla pana Zenka nie było rzeczy niemożliwych do realizacji. Każdą przeszkodę potrafił pokonać, by dopiąć celu. Zawsze uśmiechnięty, z ogromnym poczuciem humoru, znany i ceniony przez mieszkańców Twierdzina, Jerkowa, Wiecanowa, dla których był przyjacielem, ale także prawdziwym sołtysem, który pomoże rozwiązać najtrudniejszy problem. Odszedł nagle. Miał wiele planów i marzeń związanych ze swym ukochanym sołectwem - mówił m.in. w trakcie ostatniego pożegnania proboszcz ks. Piotr Nowak.
Zenon Dłutkowski urodził się 1 kwietnia 1954 r. w Twierdziniu z ojca Józefa i matki Heleny z d. Nowak. Szkołę podstawową ukończył w Twierdziniu. Następnie ukończył szkołę zawodową, a potem szkołę średnią. W 1974 r. został powołany do wojska. Z kolei w 1976 r. rozpoczął pracę w Milicji Obywatelskiej w Bydgoszczy. Później w 1981 r. przeniósł się do Mogilna. W 1983 r. poślubił mogilniankę Danutę Purkot. Na emeryturę przeszedł 19 stycznia 1990 r. W tym samym roku przejął obowiązki sołtysa sołectwa Wiecanowo, rozpoczynając długoletnią pracę społecznikowską, idąc w ślady ojca, który również pełnił tę funkcję przed laty. Wspólnie z młodzieżą stworzył w Twierdziniu boisko piłkarskie. Był ponadto pomysłodawcą i organizatorem wielu turniejów sportowych i spotkań okolicznościowych, szczególnie dla najmłodszych mieszkańców sołectwa. Był entuzjastą sportu i tę pasję zaszczepił młodzieży. Jego podopieczni zdobyli wiele laurów w tenisie stołowym, m.in. podczas mistrzostw i turniejów o Grand Prix Mogilna. Sam również uczestniczył w tenisowych turniejach, zdobywając puchary i dyplomy. Przez wiele lat był honorowym dawcą krwi. Osierocił dwóch synów: Szymona (lat 24) i Pawła (lat 23).
Joanna Świetnicka
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 878 (50/2008)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze