Reklama

Zgoda na sprzedaż terenu z pawilonem

Wszystko wskazuje na to, że wieloletnie starania dzierżawców o wykup na własność od gminy działek w centrum wraz z pawilonem handlowym zakończą się dla nich sukcesem

             fot. Roman Wolek

Trzemeszno, zgoda, sprzedaż, teren, budynek
     Zgoda na sprzedaż terenu z pawilonem
     Okoliczności budowy pawilonu handlowego na pl. św. Wojciecha budziły w przeszłości wiele kontrowersji. Dlatego wniosek dzierżawców był kilkakrotnie odrzucany przez radnych poprzednich kadencji. Wczoraj 9 radnych, przy 1 głosie sprzeciwu i 4 wstrzymujących się, opowiedziało się za sprzedażą.

     MATERIAŁ NA PRACĘ
     Wszystko wskazuje na to, że po 15 latach sukcesem zakończą się starania dzierżawców pawilonu na pl. św. Wojciecha w centrum Trzemeszna o wykup na własność tego budynku wraz z przylegającym terenem. Sprawa ta ma już tak długą historię, że jak komentował 5 lat temu ówczesny radny Mikołaj Ostrowski, mogłaby być podstawą do napisania pracy magisterskiej.
     Przypomnijmy, że w 2000 r. dzierżawcami trzech części działek w tym miejscu na okres co najmniej 10 lat w wyniku przetargu zostali: Grażyna Chełmińska, Eugeniusz Szreder i Marzena Czerwińska. Dzierżawcy ci wybudowali na własny koszt pawilon handlowo-usługowy. Każdy z nich wybudował swoją część pawilonu. Od samego początku sprawie tej towarzyszyło wiele kontrowersji. Wiele osób krytykowało fakt, że pawilon powstał na terenach zielonych, na placu w samym centrum miasta.
     Nie do końca jasne były też okoliczności, które towarzyszyły podejmowaniu uchwały o wydzierżawienie tego gruntu pod działalność gospodarczą.
     WPROWADZENI W BŁĄD
     Niektórzy radni uważali, że przy podejmowaniu decyzji o zgodzie na dzierżawę zostali wprowadzenie w błąd. W czasie prac nad uchwałą była bowiem mowa o tym, że na działce ma powstać budynek nietrwale związany z gruntem i tylko pod takim warunkiem zgodzili się na jego powstanie. Jednak ostatecznie powstał murowany budynek na fundamentach. W pawilonie powstało kilka sklepów i gabinet lekarski.
     Wkrótce po tym dzierżawcy gruntów zaczęli występować do Rady Miejskiej o zgodę na wykupienie tego terenu na własność. Chcieli stać się właścicielami atrakcyjnego terenu w samym centrum miasta i przestać płacić gminie dzierżawę. Wnioski takie kierowane były kilkakrotnie już podczas kadencji 2002-2006. Wnioskodawcy motywowali je tym, że ponoszą wysokie koszty w związku z opłatą czynszu oraz przekonywali, że chcieliby mieć pewność, iż będą mogli przez dłuższy czas prowadzić działalność w wybudowanych przez siebie budynkach. Komisje Rady Miejskiej jednak negatywnie opiniowały te wnioski.
     PRZEDWCZESNA RADOŚĆ
     Uchwałę o bezprzetargowej sprzedaży działek w centrum miasta jej dzierżawcom udało się przepchnąć przewagą tylko jednego głosu dopiero 24 października 2006 roku na przedostatniej sesji kadencji 2002-2006. Głosowało za nią wtedy 6 radnych, w tym obecny burmistrz Krzysztof Dereziński, przeciwko głosowało 5 radnych, a 3 wstrzymało się od głosu.
     Radość dzierżawców z pozytywnego dla nich rozstrzygnięcia w tej sprawie, jak się wkrótce okazało, była jwtedy przedwczesna. W momencie podejmowania uchwały o wyrażenie zgody na sprzedaż działki, nie zaczął jeszcze obowiązywać plan zagospodarowania przestrzennego. Dlatego nie można było dokonać podziału geodezyjnego działki, która miała zostać sprzedana dzierżawcom, a więc terenu pod budynkiem i bezpośrednio przylegającym do tego obiektu. A dopiero po takim podziale ustalona mogłaby zostać wielkość oraz numeracja działek, które miały zostać sprzedane.
     ZGODY NIE BYŁO
     W związku z tym sprawa ta powróciła w kadencji 2006-2010. Radni ponownie musieli zadecydować, czy wyrazić zgodę na sprzedaż terenu w centrum miasta. Pierwszym krokiem do tej decyzji miało być podjęcie uchwały w sprawie wyrażenia zgody na zawarcie aneksów do obowiązujących umów dzierżawy w zakresie określenia przedmiotu dzierżawy. W uchwale tej miały już zostać uwzględnione powierzchnie dzierżawionych działek po dokonaniu podziału geodezyjnego.
     Wielkość tych działek po podziale wynosi odpowiednio: 162 m2, 133 m2 oraz 179 m2. Jednak na sesji 24 lutego 2010 r. radni nie przyjęli tej uchwały uniemożliwiając tym samym wykup terenu na pl. św. Wojciecha przez osoby dzierżawiące te grunty.
     KOLEJNA PRÓBA
     Po raz kolejny sprawa ta powróciła w ostatnich dniach. Z kolejnym wnioskiem o wykup gruntów położonych przy pl. św. Wojciecha zabudowanych pawilonami handlowymi zwrócili się użytkownicy tych nieruchomości czyli: Marzenia Czerwińska, Eugeniusz Szreder i Grażyna Chełmińska.
     Obecnie dwoje z tych dzierżawców płaci gminie co miesiąc za użytkowane obiekty po 356,45 zł, a trzeci płaci miesięcznie 298,10 zł. Według operatu szacunkowego wartość całego budynku wraz z działkami to: 31.800 zł. Dotychczasowi trzej dzierżawcy będą mogli wykupić dzierżawione przez siebie części obiektu odpowiednio za kwoty: 10.900 zł, 8.900 zł i 12.000 zł.
     Uchwała w sprawie wyrażenia zgody na sprzedaż w drodze bezprzetargowej nieruchomości gruntowej zabudowanej pawilonami handlowymi na pl. św. Wojciecha przygotowana została na najbliższą sesję Rady Miejskiej.
     NIE JEST WSTYD?
     Projekt tej uchwały omawiany był podczas obrad komisji finansowej i społecznej Rady Miejskiej 23 września.
     Przewodniczący komisji społecznej Sławomir Peno komentował, że osoby dzierżawiące wybudowały obiekty handlowe już 15 lat temu, więc pytał wiceburmistrza Dariusza Jankowskiego, czy nie jest wstyd, że przez tyle czasu nie udało się tego załatwić i sprzedać gruntu z budynkiem. Jak tłumaczył, dla niego jest to sytuacja niezrozumiała. Wiceburmistrz Jankowski wyjaśniał, że z burmistrzem Krzysztofem Derezińskim są za uwłaszczeniem tych działek.
     Radny Zbigniew Matelski podkreślał, że zarząd osiedla nr 2, którego jest przewodniczącym, nigdy nie przeszkadzał w prowadzeniu działalności na pl. św. Wojciecha. Komentował, że przedsiębiorcy zrobili krok do przodu i wybudowane przez nich budynki stwarzają ładną architekturę tego placu. Przekonywał również, iż korzyścią dla gminy jest to, że w razie sprzedaży otrzyma z wyprzedzeniem środki takie, jakie miałaby przez 4 lata z czynszów.
     JEDNOGŁOŚNIE ZA
     Osoby dzierżawiące obiekt w centrum poparła także radna Maria Sobieszak podkreślając, że wiele osób korzystało już z takich przekształceń. Informowała, że jej rodzice dostali kiedyś działkę na wieczystą dzierżawę, a później została ona przekształcona na własność. - Skoro mamy wszystkich obywateli traktować równo, a nie równiej, to tym bardziej państwa, którzy dzierżawią te tereny tak samo powinniśmy potraktować. Wszyscy mają równe prawo do otrzymania tego, co do tej pory dzierżawili - uzasadniała radna.
     W podobnym tonie wypowiadał się Daniel Bisikiewicz apelując, żeby wspierać małe firmy.
     Radni z komisji finansowej i społecznej byli jednogłośnie za przygotowanym projektem uchwały w sprawie wyrażenia zgody na sprzedaż nieruchomości zabudowanych pawilonami na pl. św. Wojciecha ich dzierżawcom.
     Wczoraj, na sesji Rady Miejskiej 30 września radni uchwałę przyjęli. Za sprzedażą było 9 radnych, przeciw była tylko Magdalena Krzyżaniak-Świątek. Od głosu wstrzymało się 4 radnych: Tadeusz Pawlak, Przemysław Woźny, Michał Behnke i Grzegorz Koperski.

Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1233 (39/2015)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości