Reklama

Zmarł ks. radca Tadeusz Dymny

Z żałobnej karty
     Zmarł ks. radca Tadeusz Dymny
    3 kwietnia o 6.00 zmarł ks. radca Tadeusz Dymny, długoletni rezydent w parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Mogilnie.

 śp. ks. radca Tadeusz Dymny

     Śp. ks. Tadeusz Dymny urodził się 18 grudnia 1940 r. w Bydgoszczy. Ojciec Jan i matka Jadwiga byli bardzo dobrymi i głęboko wierzącymi rodzicami. Ksiądz Tadeusz był najmłodszym z dzieci w rodzinie Dymnych. Szkołę Podstawową i Liceum Ogólnokształcące ukończył w Bydgoszczy. W 1960 r., po ukończeniu Liceum wstąpił do Prymasowskiego Wyższego Seminarium Duchownego w Gnieźnie, które ukończył w 1967 r. Tam w murach Seminarium zaprzyjaźnił się z ks. Eugeniuszem Jaworskim. Ich przyjaźń przetrwała do dziś. Jak mówi ks. prałat Eugeniusz Jaworski: - Ksiądz Dymny był zawsze spokojnym, pilnym człowiekiem. Zawsze uśmiechniętym i otwartym na potrzeby drugiego człowieka.
    24 maja 1967 r. w bazylice Świętego Wincentego a’Paulo w Bydgoszczy z rąk ks. biskupa Jana Czerniaka przyjął święcenia kapłańskie. Na pamiątkę święceń ks. biskup wręczył mu przywieziony z Jerozolimy krzyż, który ks. Tadeusz nosił na szyi do ostatnich swych dni i był z tego bardzo dumny. Jako wikariusz posługę kapłańską rozpoczął w parafii pw. św. Michała Archanioła w Mieścisku. Później był wikariuszem m.in. w parafiach w: Kowalewie, Łobżenicy, Wrześni (pw. Świętego Ducha), Gniewkowie (pw. NSPJ), Mogilnie (pw. św. Jana), Gnieźnie (pw. Chrystusa Wieczystego Kapłana) i Bydgoszczy (parafii pw. św. Wojciecha, a następnie w parafii pw. Chrystusa Króla).
    W 1984 r. został proboszczem w parafii pw. św. Jana Nepomucena w Sipiorach, w dekanacie kcyńskim. Tutaj posługiwał 13 lat, do 1997 r. Wtedy to na skutek choroby i powolnej utraty wzroku poprosił arcybiskupa o zwolnienie ze służby i przejście na zasłużony odpoczynek. Gdy o zwolnieniu dowiedział się ks. Eugeniusz Jaworski, udał się do Sipior i poprosił, aby zamieszkał na plebanii parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Mogilnie. Ks. Tadeusz z wielką chęcią przyjął propozycję swojego przyjaciela.
    I tak po latach znów powrócił do Mogilna. Było to 27 czerwca 1997 r., w dzień odpustu patronki parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Tutaj jako rezydent pomagał w pracy księżom i służył wiernym, szczególnie w konfesjonale. Był również opiekunem parafialnego chóru Immaculata. Często mile i serdecznie wspominał swoją parafię w Sipiorach. Ostatnie 2 lata życia, kiedy choroba bardzo się pogłębiła, spędził w Bydgoszczy pod opieką swoich sióstr. Nigdy nie użalał się nad sobą i swoją chorobą. Twierdził, że Jego cierpienie jest niczym w porównaniu do cierpienia Chrystusa. Odszedł po długiej i ciężkiej chorobie. Na wyraźne życzenie księdza Tadeusza, spisane także w testamencie, został pochowany na parafialnym cmentarzu tuż przy kaplicy pw. Matki Bożej Bolesnej w Mogilnie, w przygotowanym grobowcu.

Paweł Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 791 (15/2007)
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości