To jeden z najbardziej charyzmatycznych zawodników, jakich miała "Pogoń" Mogilno w swojej historii. Strzegł mogileńskiej bramki. Zawsze był wzorem do naśladowania. Do końca bronił bramki, grając w drużynie Oldboyów "Pogoni" Mogilno.
Tadeusz Szwarckopf urodził się 4 października 1954 r. Od najmłodszych lat grał w piłkę nożną w Pogoni Mogilno, odnosząc sukcesy w drużynie młodzieżowej trenowanej przez Michała Olszewskiego.
W 1972 r. zadebiutował w I drużynie Pogoni, grającej wtedy w klasie B. Dobrze grającego bramkarza zauważyli działacze III-ligowej Walki Makoszowy (Zabrze) i w sezonie 1974/1975 grał na Śląsku.
Po powrocie do Mogilna stał między słupkami bramki Pogoni, broniąc w rozgrywkach ligi okręgowej. Przez dwa lata bronił w Unii Janikowo, gdzie w tym mieście założył rodzinę. Jednak od 1982 roku wrócił do Mogilna, będąc etatowym bramkarzem Pogoni. W Mogilnie grał do 1985 roku, po czym przeszedł do Huraganu Dąbrówka, grając tam do 1996 roku.
Z Pogonią awansował w 1973 roku do klasy A, w 1976 roku do ligi okręgowej, podobnie jak w 1984 roku. Z Huraganem odniósł największy sukces w historii tego klubu, grając w sezonie 1993/1994 w lidze okręgowej.
Jego ulubioną pogodą do gry był deszcz, nie zrażała go gra w błocie i na przedpolu, gdzie potrafił zatrzymać każdego napastnika. Deła, bo tak nazywali go koledzy z zespołu, po zakończeniu gry został trenerem Huraganu Dąbrówka, Gromu Ostrowo i ukochanej Pogoni Mogilno. W Pogoni szkolił juniorów starszych oraz rezerwy. Przez wiele lat był bramkarzem zespołu Oldboyów Pogoni Mogilno. Nie opuszczał żadnych turniejów oldboyów, organizowanych przez Marka Fredyka czy przez Pogoń Mogilno. Jeszcze w 2024 roku był aktywnym golkiperem weteranów na turniejach piłkarskich oldboyów.
Podczas obchodów 100-lecia Pogoni Mogilno odznaczony został złotą honorową odznaką K-PZPN.
Tadeusz Szwarckopf zmarł 16 lipca 2025 r. w Ślesinie, w wieku 70 lat.
Msza św. żałobna zostanie odprawiona w piątek 18 lipca o 11.00 w kościele w Ostrowie k. Janikowa. Po mszy pogrzeb na cmentarzu komunalnym w Janikowie.
Marek Holak
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze