Reklama

Zmarł Wojciech Torkowski

3 grudnia w wieku 94 lat zmarł Wojciech Torkowski - chirurg, dyrektor Szpitala im. Tytusa Chałubińskiego w Strzelnie w latach 1967-1973 i dyrektor ZOZ w Mogilnie w latach 1973-1998. Odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Srebrnym Krzyżem Zasługi i wieloma innymi państwowymi i branżowymi odznaczeniami. Strzelnianin Roku 1996.

WYKSZTAŁCENIE

Wojciech Józef Torkowski urodził się 6 marca 1929 roku w Środzie Wielkopolskiej, jako syn Kazimierza i Zofii z domu Sikorska. Studiował na Akademii Medycznej w Poznaniu i tam w latach 1953-1955 był asystentem w Zakładzie Anatomii Patologicznej. Po otrzymaniu dyplomu lekarza medycyny w 1955 roku, rozpoczął pracę w szpitalu w Strzelnie. Tutaj przeszedł wszystkie stanowiska, poczynając od asystenta na oddziale chirurgicznym poprzez zastępcę ordynatora tegoż oddziału i dyrektora szpitala. Jego pasją była chirurgia i organizacja służby zdrowia. W tym kierunku na Akademii Medycznej w Gdańsku zdobył II stopień specjalizacji z chirurgii, a na Akademii Medycznej w Warszawie zdobył II stopień specjalności z organizacji służby zdrowia.

Reklama

DWA SZPITALE

Obejmując zawodową pracę, w 1955 roku zastał mogileńską służbę zdrowia w bardzo trudnej sytuacji. Powiat mogileński posiadał wówczas dwa szpitale. Mniejszy w Mogilnie i większy w Strzelnie. W Mogilnie były trzy oddziały: wewnętrzny, chirurgia i ginekologiczno-położniczy, w Strzelnie zaś oddział wewnętrzny plus dwie sale dziecięce, chirurgia, położnictwo i ginekologia, zakaźny oraz gruźliczy. Szpital w Mogilnie funkcjonował normalnie. W Strzelnie natomiast, jak wspominał w 2017 roku Wojciech Torkowski - fatalnie. A to ze względu na brak lekarzy, pielęgniarek i pozostałego personelu medycznego. W Strzelnie zatrudnionych było 5 lekarzy, w tym nowy dyrektor, 1 lekarz z I stopniem specjalizacji z gruźlicy i 3 lekarzy absolwentów.

Reklama

Szpitale ze sobą nie współpracowały, podobnie jak samorządy. W latach 1955-1973, kiedy Wojciech Torkowski pracował  w szpitalu w Strzelnie, ze środków wojewódzkich i pomocy samorządu strzeleńskiego dokonano zmian organizacyjnych i remontów. Między innymi uruchomiono oddział dziecięcy, zlikwidowano oddział gruźliczy i po przebudowie zamieniono go na oddział zakaźny. Wykonano nowe wejście do szpitala, oddano nowy oddział laryngologiczny. Podniesiono o 1/3 bryłę budynku Przychodni Rejonowej z przeznaczeniem na pokoje hotelowe dla pielęgniarek i jedno mieszkanie dla lekarza. Uruchomiono najpierw podstację, a później stację pogotowia ratunkowego. Zmieniono aparat rentgenowski na nowy i zakupiono nowy rentgen przyłóżkowy.

W tym czasie, jak wspominał Wojciech Torkowski, władze powiatowe prowadziły kampanię o nowy szpital w Mogilnie. Starania te, jak podkreślał, były nieuzasadnione zdaniem władz wojewódzkich, ponieważ powiat miał już dwa szpitale o podobnych oddziałach. Już wtedy mówiono, że dwa szpitale w jednym powiecie to nieszczęście, co potwierdziła dalsza historia.

Reklama

 

Wojciech Torkowski fot. z arch. Mariana Przybylskiego

 

KIERUJE SZPITALEM W STRZELNIE

W 1967 roku Wojciech Torkowski powołany został na stanowisko dyrektora szpitala w Strzelnie. Na tym stanowisku zastąpił lek. med. Konrada Kubisa. Funkcję dyrektora szpitala pełnił do 1973 roku. Przez cały ten okres wykonywał również obowiązki lekarza z pełnieniem dyżurów nocnych i świątecznych. Już w tym czasie szpital mogileński zaczął mieć kłopoty kadrowe, które jednak w krótkim czasie uzupełniono.

KIERUJE ZOZ W MOGILNIE

Reklama

W 1973 roku powiatowe władze samorządowe poprosiły Wojciecha Torkowskiego by podjął się funkcji dyrektora powstającego Zespołu Opieki Zdrowotnej w Mogilnie i wprowadził zmiany organizacyjne zgodnie z nową ustawą. Kierował wówczas 2 szpitalami w Strzelnie i Mogilnie, 6 przychodniami rejonowymi, 8 wiejskimi ośrodkami zdrowia oraz 2 felczerskimi i 7 położniczymi punktami zdrowia. W placówkach tych łącznie zatrudnionych było 44 lekarzy, 18 lekarzy dentystów, 12 farmaceutów, 4 felczerów, 118 pielęgniarek, 26 położnych oraz cały personel pomocniczy.

Jako lekarz i dyrektor był bardzo dobrym organizatorem pracy, umiejętnie i z wielkim znawstwem tematu kierował całym zespołem, jego działami i placówkami. Pokonywał przeszkody i z uporem dążył do celu, do tego, by poprawiać opiekę zdrowotną, warunki leczenia i pracy dla całego personelu oraz ich warunki mieszkaniowe.

Reklama

Przez pierwsze lata udało się mu zintegrować środowiska w Mogilnie i Strzelnie. Przez wiele lat próbował też poprawiać funkcjonowanie obu szpitali poprzez remonty i zmiany organizacyjne. Okresowo pojawiały się konflikty z władzami samorządowymi na temat, gdzie ma być szpital powiatowy. Pojawiały się też informacje na temat polityki zdrowotnej prowadzonej przez ZOZ. Kiedy wydawało się, że nie ma i nie będzie kompromisu między władzami samorządowymi, pojawiła się niespodziewana nadzieja na rozwiązanie problemu dwóch szpitali.

DECYZJA O ROZBUDOWIE SZPITALA W STRZELNIE

Reklama

Jak wspominał w 2017 roku Wojciech Torkowski, konsultant do spraw chirurgii w protokole pokontrolnym zagroził zamknięciem obu sal operacyjnych, tym samym zamknięciem oddziałów chirurgicznych i ginekologiczno-położniczych. Wtedy Wojciech Torkowski zwróciło się o pomoc do wojewódzkiego wydziału zdrowia o rozwiązanie tego problemu, który przekraczał lokalne możliwości finansowe i organizacyjne.

Podjęto decyzję, aby kierownictwo ZOZ przygotowało analizę warunków, jakie panują w obu szpitalach i przygotowało propozycję wyjścia z tej trudnej sytuacji. Dyrektor Torkowski otrzymał wówczas wskazówki, że budynek szpitala w Mogilnie nie nadaje się do przebudowy i modernizacji. Obiekt nie był budowany dla szpitalnictwa. Jego stan i architektura podlegają wojewódzkiemu konserwatorowi zabytków, który nie zgadzał się na proponowane zmiany. Skrzydło dobudowane do szpitala w latach 70. było samowolą budowlaną. W otoczeniu szpitala jest zbyt mała powierzchnia do zagospodarowania dla celów dojazdu dla pogotowia, transportu, zaopatrzenia. Natomiast budynek szpitala w Strzelnie budowany był w latach 20. ubiegłego wieku i od początku był obiektem szpitalnym. Ze względu na rozległość terenu możliwa była rozbudowa o 1/3 piętra budynku głównego. Lepsza była infrastruktura obiektu i funkcjonalność oraz lepsze wyposażenie medyczne.

Reklama

Po wielu konsultacjach dyrektora Torkowskiego z wojewódzkim wydziałem zdrowia, z nadzorem specjalistycznym zapadła decyzja o rozbudowie szpitala w Strzelnie.

- Dzięki postawie dyr. Torkowskiego wizja pomyślnych lat dla szpitala strzeleńskiego zarysowała się w drugiej połowie lat osiemdziesiątych XX w. W wyniku nacisków społecznych zawiązał się społeczny komitet rozbudowy szpitala w Strzelnie. Ludność i poszczególne zakłady dobrowolnie opodatkowali się, łożąc składki na rozbudowę lecznicy. Był to fatalny okres, gdyż stary system chylił się ku upadkowi, a mimo to po wielu konsultacjach dyrektor Torkowski podjął decyzję o rozbudowie szpitala w Strzelnie. Na początku lat 90. XX w. w celu realizacji inwestycji dyrektor wdrożył program restrukturyzacji ZOZ, który spotkał się ze sprzeciwem władz samorządowych Mogilna. Dzisiaj postawę tę możemy prześledzić sięgając do licznych artykułów zamieszczonych na łamach prasy lokalnej. Nadmienić należy, że program ten został wówczas zaakceptowany przez Wojewódzki Wydział Zdrowia w Bydgoszczy i Wojewodę Bydgoskiego. Uzyskał on również akceptację Ministerstwa Zdrowia. Nie poddając się presjom dyr. Torkowski przystąpił do realizacja zadania podstawowego wynikającego z restrukturyzacji, tj. rozbudowy szpitala strzeleńskiego – wspomina prezes Towarzystwa Miłośników Miasta Strzelna Marian Przybylski.

Reklama

I ETAP INWESTYCJI UKOŃCZONY

Środki inwestycyjne z Ministerstwa Zdrowia przekazane zostały poprzez wojewódzki wydział zdrowia dla Strzelna. Wojciech Torkowski będąc z delegacją w Warszawie pozyskał jeszcze dodatkowe środki z funduszu dla osób niepełnosprawnych z przeznaczeniem na podjazdy i windy oraz z funduszu ochrony środowiska.

Dzięki operatywności dyrektora Torkowskiego w pierwszym etapie prac rozpoczęto w szpitalu w Strzelnie budowę skrzydła bocznego z podjazdem dla karetek pogotowia, wejściem dla pieszych, w tym dla niepełnosprawnych. Na niskim parterze powstało laboratorium, apteka szpitalna oraz kaplica. Na parterze powstał hol główny z izbą przyjęć, pogotowie ratunkowe, pracownia rentgenowska, poradnia chirurgiczna i USG. Na pierwszym piętrze powstał blok operacyjny z dwiema salami, sterylizacja, pomieszczenie na cele  intensywnego nadzoru. Podłączone zostały gazy medyczne z zewnętrznego magazynu. Budynek skrzydła połączony został z budynkiem głównym i z windami. W realizacji drugiego etapu budynek szpitala podniesiono o 1/2 kondygnacji dla potrzeb oddziału położniczo-ginekologicznego. W trzecim etapie przebudowane zostało stare skrzydło z oddziałem, dziecięcym, z nowym wejściem i windą. Równocześnie rozpoczęła się budowa studni głębinowej z uzdatniaczem wody, wymieniono instalację wodno-kanalizacyjną i oczyszczalnię ścieków oraz pobudowano kotłownię. Pierwszy etap budowy zakończono i oddano do użytku w grudniu 1996 roku.

Reklama

Z początkiem 1997 roku, jak wspomina Marian Przybylski, społeczeństwo miasta i gminy Strzelno za pośrednictwem ankiet rozprowadzonych w różnych środowiskach wybrało dyr. Wojciecha Torkowskiego Człowiekiem Roku 1996. W tym samym roku, mając 68 lat Wojciech Torkowski wygrywa konkurs ogłoszony przez wojewodę bydgoskiego na stanowisko dyrektora ZOZ w Mogilnie. - Wówczas też określił się, że zadania jakie przed nim stanęły podzielił na cykle dwuletnie – dodaje Marian Przybylski.

Pozostało tylko przeniesienie pracowni rtg do nowego budynku oraz wyposażenie bloku operacyjnego. W międzyczasie Wojciech Torkowski z ówczesnym burmistrzem Strzelna udali się do Ministerstwa Zdrowia, gdzie otrzymali zapewnienie, że resort wyposaży blok operacyjny w ramach zakupów zbiorowych. Uroczyste oddanie pierwszego etapu inwestycji nastąpiło 18 grudnia 1996 roku z udziałem władz wojewódzkich, wojewódzkiego konsultanta zdrowia, firm budowlanych, samorządu Strzelna.

Reklama

SPÓR Z MOGILNEM, INTERWENCJA MINISTERSTWA ZDROWIA

W tym czasie powiatowe władze samorządowe prowadziły własną politykę zdrowotną, która prowadziła do ponownego sporu o lokalizację szpitala powiatowego w Mogilnie, wbrew podjętej i realizowanej inwestycji w Strzelnie. W związku z tym, że nie udało się wtedy zażegnać konfliktu wojewódzki wydział zdrowia na prośbę wojewody poprosił o pomoc Ministerstwo Zdrowia w rozwiązaniu tego konfliktu. Lekarz wojewódzki i dwóch dyrektorów departamentu organizacji ochrony zdrowia przyjechało do Mogilna oraz Strzelna. Zapoznali się z dokumentacją planowanych i realizowanych zmian i uznali, że są one optymalne do warunków, jakie panują w ZOZ. Potwierdzeniem tej decyzji było przyznanie jeszcze jednej dotacji, za którą dyrekcja ZOZ z dyrektorem Torkowskim otrzymała najnowszy aparat do laparoskopii.

POWIATY, KONIEC INWESTYCJI W STRZELEŃSKI SZPITAL

Kolejna reforma podziału administracyjnego kraju, powrót powiatów i dużych województw zmieniła również zasady funkcjonowania dotychczasowych struktur w opiece zdrowotnej. Z dniem 15 grudnia 1998 roku ZOZ w Mogilnie został ustawowo przekształcony w Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej - SP ZOZ Mogilno. Wtedy też Wojciech Torkowski ze względu na stan zdrowia zrezygnował ze stanowiska dyrektora ZOZ i przeszedł na emeryturę. Od tego czasu, jak wspominał, nie zrobiono nic, co pozwoliłoby zakończyć rozpoczętą inwestycję w Strzelnie. A na domiar złego  zaczęto ją demontować. Wszystko by udowodnić, że szpital powiatowy może być tylko w Mogilnie.

SKROMNY, SZANOWANY, ETYCZNY

- Dyrektor Torkowski, jako stały mieszkaniec naszego miasta, był osobą rozpoznawalną i popularną. Skromny i niezwykle etyczny uczestniczył w życiu samorządu strzeleńskiego, choć ogrom czasu poświęcał na pracę zawodową - lekarza na dyżurach i dyrektora ZOZ-u. Będąc emerytem obserwował poczynania swoich następców, a w szczególności stopień i sposób realizacji programu restrukturyzacji. Zabierał głos w sprawach ważnych i problemowych - wspomina Marian Przybylski.  

Z małżonką Aleksandrą, również lekarzem, wychował dwie córki. Po śmierci małżonki ożenił się drugi raz. Mieszkał kolejno w Rynku, w bloku przy ul. A. A. Michelsona, od 1977 roku we własnym domu przy ul. Klonowej 1, w którym mieszkał do 2006 roku, a ostatnio z racji wieku w mieszkaniu własnościowym na Osiedlu Piastowskim. - Często spotykałem Doktora na spacerach… Niestety, przez ostatni rok już nie wychodził z domu - dodaje Marian Przybylski.

Pogrzeb śp. Wojciecha Torkowskiego odbędzie się 8 grudnia (piątek). O 11.00 w strzeleńskiej bazylice odprawiona zostanie msza św. żałobna, a po niej o 12.00 odbędzie się pogrzeb na starym cmentarzu parafialnym przy ul. Kolejowej.

Cześć Jego pamięci!

Wspomnienie o śp. Wojciechu Torkowskim napisałam przy współpracy prezesa TMMS w Strzelnie Mariana Przybylskiego, który przekazał nam także fotografie do artykułu.

Magdalena Lachowicz

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości