Po zmianie dzieci z Zielenia i Bieślina musiały dojeżdżać do szkół w Trzemesznie znacznie wcześniej niż dotychczas.
ZASKAKUJĄCA ZMIANA
Dzięki determinacji rodzice dzieci dowożonych z sołectwa Zieleń do szkół w Trzemesznie wymogli powrót do dotychczasowego systemu dowozów.
Harmonogram dowozu uczniów został zmieniony od początku tego tygodnia.
Dotychczas było tak, że autobus szkolny na tej linii najpierw dowoził dzieci z sołectwa Zieleń do szkoły w Trzemżalu, a w drodze powrotnej zabierał dzieci z tego sołectwa do Trzemeszna do Szkoły Podstawowej nr 1 i Gimnazjum.
Dzięki takiemu systemowi uczniowie dowożeni do Trzemżala musieli wstawać dużo wcześniej, aby dojechać do szkoły. Natomiast dzieci dowożone z sołectwa Zieleń do Trzemeszna miały kurs autobusu o 735. Po zmianie, którą wprowadzono od poniedziałku 11 września dzieci z Zielenia były dowożone już o 650. Docierały do szkół po godzinie 700 i musiały czekać na lekcję w świetlicy. Później mogli za to dojeżdżać uczniowie do Trzemżala.
NA ŻÓŁTYCH KARTKACH
Taka sytuacja zdenerwowała rodziców z Zielenia i Bieślina dowożonych do Trzemeszna. Zażądali oni przywrócenia kursu autobusu, tak jak to było dotychczas lub o podstawienie dodatkowego autobusu, tak aby ich dzieci docierały na zajęcia tuż przed ich rozpoczęciem, a nie z prawie godzinnym wyprzedzeniem. Dlatego też rodzice 11 września spotkali się w tej sprawie z Mirosławem Świerkotem, inspektorem ds. oświaty oraz skierowali pismo do burmistrza.
Argumentowali, że po zmianie przewoźnik musi nadłożyć dodatkową trasę około 10 km dziennie, gdyż po zostawieniu dzieci w SP 1, jedzie ponownie tą samą trasą do Trzemżala. Zarzucili także, że zmiany nie konsultowano w ogóle z dyrektorami szkół trzemeszeńskich, a jedynie z dyrektorem szkoły w Trzemżalu i na przykład dzieci z SP 1 dopiero w piątek 8 września na żółtych karteczkach samoprzylepnych dostały podaną nową godzinę odjazdu autobusu obowiązującą od poniedziałku 11 września.
NIEZDANY TEST
Rodzice przypomnieli także, że przy likwidacji szkoły w Zieleniu burmistrz Krzysztof Dereziński i Mirosław Świerkot obiecywali, iż dzieci będą dowożone do szkoły na około 745 - 750, a odwożone zaraz po zajęciach. Działania rodziców przyniosły efekt.
Jak powiedział nam Mirosław Świerkot w porozumieniu z wiceburmistrzem Dariuszem Jankowskim i przewoźnikiem ustalono, że jednak dowożenie dzieci z sołectwa Zieleń do Trzemeszna w późniejszych godzinach było lepszym rozwiązaniem i należy do niego powrócić. Uznano, że argumenty protestujących rodziców były zasadne.
Dlatego też dowozy mają być realizowane według dotychczasowego systemu najpóźniej od poniedziałku 18 września, a być może uda się je przywrócić już pod koniec obecnego tygodnia. Mirosław Świerkot dodaje również, że zmianę w dowozach, która wywołała takie kontrowersje w sołectwie Zieleń wprowadzono tylko po to, aby przetestować takie rozwiązanie.
Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1335 (37/2017)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze