Reklama

Zofię Nowak-Paczkowską chce pozbawić funkcji dyrektora

Burmistrz Matczak, biblioteka, M-GOKiR, Zofia Nowak-Paczkowska
     Zofię Nowak-Paczkowską chce pozbawić funkcji dyrektora
     Według Piotra Dubickiego i Mariana Mikołajczaka, prawdziwe oszczędności przyniosłoby dopiero umieszczenie biblioteki i domu kultury w jednym budynku. Nie ma jednak takich technicznych możliwości. Dyrektor Nowak-Paczkowska uważa, że zaoszczędzonych pieniędzy z dodatku funkcyjnego, który w tej chwili otrzymuje, nie starczy nawet na zmianę pieczątek i szyldów nowej połączonej instytucji.

     Burmistrz Ewaryst Matczak chce połączyć Miejską Bibliotekę Publiczną oraz Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury i Rekreacji w jeden organizm. Taka uchwała została przygotowana na dzisiejszą( 26 września) sesję Rady Miejskiej. Nowa gminna jednostka organizacyjna działałaby w formie samorządowej instytucji kultury, pod nazwą Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury i Rekreacji w Strzelnie. Zdaniem burmistrza, połączenie obu jednostek nie spowodowałoby uszczerbku w pracy biblioteki. Nikt z pracowników nie zostałby zwolniony, a do nowej struktury przeszłoby całe mienie należące w tej chwili do obu instytucji.
     Burmistrz uważa, że dotychczasowa działalność obu instytucji w dużym stopniu się dubluje. Połączenie tych jednostek kultury - jak czytamy w uzasadnieniu projektu uchwały - spowoduje racjonalizację zatrudnienia i efektywniejsze wykorzystanie pracowników w czasie dogodnym dla mieszkańców korzystających z ich usług. Ponadto połączenie to pozwoli gminie na elastyczne reagowanie na lokalne potrzeby. Zdaniem burmistrza, lepiej to wpłynie na poziom usług i imprez kulturalnych organizowanych na terenie całej gminy
     W przypadku podjęcia uchwały, musi ona zostać jeszcze przedłożona do zaopiniowania do Krajowej Rady Bibliotecznej, Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Bydgoszczy oraz do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Burmistrz planuje, że nowa jednostka samorządowa rozpocznie działalność 1 czerwca 2014 r.
     Radni poprosili burmistrza na spotkanie 20 września, by jeszcze przed sesją wyjaśnił im powody, dla których chce połączenia biblioteki z domem kultury.
     - W tej chwili jest tak, że każda z jednostek ma swój budżet i każdy dyrektor rządzi tymi środkami, jakie posiada. Biblioteka ma mniejszy zakres obowiązków i ma mniejsze pieniądze. Nie wiem, jakie burmistrz ma zamiary, ale gdyby biblioteka była przeniesiona do budynku domu kultury, to tylko wówczas jakieś oszczędności by były - tłumaczyła księgowa M-GOKiR Ludwika Pułkownik.
     Dyrektor M-GOKiR Andrzej Beliński nie widział sensu w połączeniu obu jednostek. Uważał, że w tej chwili jeżeli są rzeczy, które trzeba robić razem, to jednostki współpracują.
     - Więc pomysł burmistrza niewiele zmieni - mówił.
     Burmistrz bronił swojego pomysłu, mówiąc, że w połączeniu biblioteki z domem kultury chodzi głównie o oszczędności. Jak się okazało, te oszczędności to likwidacja etatu jednego dyrektora. Burmistrz sugerował, że dyrektorem połączonych jednostek mógłby zostać Andrzej Beliński. Wówczas dyrektor biblioteki Zofia Nowak - Paczkowska stałaby się pracownikiem ośrodka kultury i tym samym pozbawiona byłaby dodatku funkcyjnego, który teraz odbiera. - Oszczędności są niewielkie, ale będą. Powołanie jednego dyrektora, to jest już jedna oszczędność - mówił burmistrz Matczak.
     Zofia Nowak - Paczkowska stwierdziła, że pieniędzy z dodatku funkcyjnego, który w tej chwili otrzymuje nie starczy nawet na zmianę pieczątek i szyldów.
     Radny Marian Mikołajczak widziałby oszczędności jedynie w przeniesieniu biblioteki do domu kultury, jednak tam nie ma miejsca na ulokowanie wszystkich zasobów bibliotecznych. Tego samego zdania był dyrektor Beliński oraz radny Piotr Dubicki, który jest zarazem instruktorem w domu kultury.Potwierdzili oni zgodnie, że w domu kultury nie ma miejsca na przeniesienie biblioteki. - U nas się nawet książki nie pomieszczą, a gdzie reszta - mówił radny Dubicki. Ewentualne pomieszczenia biblioteki znajdowałyby się na piętrze domu kultury, a to nie sprzyjałoby komfortowi mieszkańców, szczególnie tym starszym, którzy z księgozbiorów biblioteki korzystają.
     Radna Irena Pułkownik była zdumiona słowami burmistrza Matczaka: - Pan z góry zakłada, że połączy obie jednostki i pozbawi pan jedną osobę dyrektorowania. Zamiar połączenia polega faktycznie na tym, żebyśmy mieli do utrzymania jeden budynek, tutaj byłyby głównie oszczędności. Budynek po bibliotece można byłoby ewentualnie sprzedać, żeby doprowadzony został do świetności, bo teraz on tylko szpeci Rynek.
     Radny Piotr Dubicki oraz dyrektor biblioteki Zofia Nowak - Paczkowska twierdzili, że uzasadnienie uchwały nie jest do końca prawdziwe, bo ich zdaniem standard usług bibliotecznych znacznie się pogorszy.
     - Tutaj biblioteka będzie traktowana jak piąte koło u wozu - mówił radny Dubicki.
     Ostatecznie radni zadecydowali o zgłoszeniu wniosku, by burmistrz wycofał przez projekt uchwały z obrad dzisiejszej sesji. Zaznaczyli jednak, że ciągle mają na uwadze konieczny remont budynku biblioteki.

Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1128 (39/2013)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości