Jerzy Łaganowski, PiS, Sejm, członkowie, rodzina
Żona, syn i brat Jerzego Łaganowskiego, skreśleni z komisji obwodowych
Najbliżsi członkowie rodziny mogileńskiego szefa PiS Jerzego Łaganowskiego nie mogli zasiadać w obwodowych komisjach wyborczych i liczyć głosów w wyborach 25 października, ponieważ Jerzy Łaganowski ubiega się o mandat posła. Jest to kolizja interesów, o których mówi Artykuł 184 Kodeksu Wyborczego. Wczoraj burmistrz Leszek Duszyński zarządzeniem nr 139/15 zdecydował o wygaśnięciu ich członkostwa w komisjach.
25 października odbędą się wybory parlamentarne. W wyborach do Sejmu RP wystartuje z listy Prawa i Sprawiedliwości radny powiatowy, szef PiS w Mogilnie Jerzy Łaganowski. Poniedziałkowe losowanie komisji pokazało, że w składach komisji znalazło się aż trzech członków najbliższej rodziny kandydata. W składzie obwodowej komisji wyborczej numer 6 zlokalizowanej w Szkole Podstawowej numer 3 w Mogilnie zasiądzie syn kandydata na posła Marek Łaganowski z Mogilna. W obwodowej komisji wyborczej numer 10 w Przedszkolu nr 3 w Mogilnie zasiądzie żona kandydata Krystyna Łaganowska z Mogilna. W komisji wyborczej nr 15 w Szkole Podstawowej w Kwieciszewie zasiądzie brat Jerzego Łaganowskiego - Bernard Łaganowski z Kwieciszewa. Z kolei w obwodowej komisji wyborczej nr 17 w świetlicy wiejskiej w Dąbrówce zasiądzie z kolei syn Bernarda - Jakub Łaganowski z Kwieciszewa.
Jak poinformowała nas rzeczniczka prasowa PKW Maria Kołtunowska, w komisjach obwodowych nie mogą zasiadać członkowie rodziny, a mówi o tym artykuł 184 § 1 ust. 2a Kodeksu Wyborczego (patrz ramka). W przypadku wyrażenia zgody na kandydowanie, a tak się stało w przypadku Jerzego Łaganowskiego następuje automatyczne wygaśnięcie członkostwa w obwodowej komisji wyborczej członków rodzin.:
Zadzwoniliśmy w tej sprawie do Jerzego Łaganowskiego, który na początku nie mógł rozmawiać z naszym reporterem.
- Jadę teraz samochodem, tutaj może gdzieś stać policja - mówił. Nasz reporter przedstawił mu jednak całą sytuację jaka zachodzi w przypadku liczenia jego głosów przez członków rodziny i przytoczyliśmy mu ww. przepis kodeksu wyborczego. Jerzy Łaganowski wolał jednak porozmawiać, kiedy już nie będzie jechał samochodem.
Pomimo szeregu prób nie udało nam się w jakikolwiek sposób skontaktować ze Zbigniewem Paradowskim, pełnomocnikiem PiS-u odnośnie wyborów na terenie gminy. Gdy zadzwoniliśmy do wydziału geodezji tam gdzie pracuje, usłyszeliśmy że nie ma go w pracy. O numer do Zbigniewa Paradowskiego pytaliśmy również Jerzego Szczotkę, ten jednak powiedział, że numeru nie ma . - Nie mam z wiadomych przyczyn - mówił tajemniczo.
Sytuację w ponownej rozmowie próbował wyjaśnić naszemu reporterowi Jerzy Łaganowski. - Wiem o co chodzi, ja przed ustaleniem składów informowałem okręgową komisję wyborczą. My ustalaliśmy tak, że w komisjach będą zasiadać członkowie partii, a w razie rezygnacji uzupełnimy to wskazanymi osobami. Gdy pytałem o to w okręgowej komisji wyborczej to nie było negatywnej odpowiedzi. Sprawdzałem w Internecie, tam również nie doszukałem się negatywnej informacji - twierdził Łaganowski.
Nasz reporter przedstawił więc całą sytuację w biurze Rady Miejskiej w Mogilnie Krzysztofowi Krajewskiemu, osobie wyznaczonej przez burmistrza do organizacji wyborów na terenie gminy.
- Musimy sprawdzić te osoby w ewidencji ludności - mówił Krzysztof Krajewski i poszedł sprawdzić jak skoligaceni rodzinnie są członkowie obwodowych komisji z Jerzym Łaganowskim. Potwierdziły się nasze wszelkie informacje i tylko Jakub Łaganowski nie zostanie usunięty z obwodowej komisji (syn brata Jerzego Łaganowskiego).
- Składy nam się zmniejszą do 8 i komisje będą pracować w 8-osobowych składach - mówił Krajewski.
Po kolejnym wczytaniu się w przepis Kodeksu Wyborczego mówił: - Myślę, że mamy do czynienia z tym przypadkiem, trzeba będzie zrobić nowe zarządzenie.
O sprawie Krzysztof Krajewski poinformował też PKW. Jeszcze w środę urzędnicy mówili, że przygotują dla burmistrza zarządzenie o wygaśnięciu członkostwa Marka, Krystyny i Bernarda Łaganowskich w komisjach obwodowych.
Jak tłumaczył nam Krzysztof Krajewski, urzędnicy nie są w stanie sprawdzić wszystkich osób. Sprawami tego typu urzędnicy mogą zajmować się dopiero od momentu zgłoszenia nieprawidłowości przez kogoś zewnątrz.
Damian Stawski
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1234 (40/2015)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze