Reklama

Jeziorańscy radni interweniują - zwiększyć napięcie w wiejskich świetlicach

Mieszkańcy przekazują jeziorańskim radnym, że podczas organizacji imprez istnieje problem ze zbyt małą możliwością poboru mocy, co przeciąża instalację i często dochodzi do sytuacji, że wyskakują bezpieczniki. Zdaniem wójta należałoby najpierw sprawdzić instalacje, a zwiększenie poboru poniesie za sobą większe opłaty. - "Czy jest sens zwiększania poboru przy organizacji tych kilku imprez?" - pytał wójt.

Radna Joanna Jędraszczak z Krzywego Kolana monitowała u wójta, by zwiększyć napięcie energetyczne w świetlicy, w jej miejscowości. - W świetlicy mógłby się pojawić elektryk, aby napięcie zwiększyć, bo dziewczyny włączą czajnik, lodówki i coś jeszcze i koniec prądu - mówiła radna.

Wójt Dariusz Ciesielczyk poinformował, że rozmawiał już na ten temat z sołtyską Paulina Erber-Fryską. Jego zdaniem najpierw trzeba sprawdzić, czy można w ogóle zwiększyć na obecnej instalacji napięcie, czy nie. - Chodzi o to, że mamy kilka takich świetlic, które są sporadycznie użytkowane. Często raz do roku, a za zwiększenie mocy musimy płacić - tłumaczył wójt. Wskazywał, że na terenie gminy, a konkretnie w miejscowości Budy zwiększony został pobór mocy, a organizowane są tam imprezy dwa razy w roku. Zwiększenie mocy powoduje zwiększenie kosztów. - My płacimy za nic 280 zł za utrzymanie licznika i tej mocy. Nie wiem jak to zrobić, to są ogromne koszty. W miejscowości Gaj byliśmy zobaczyć 2 lata temu. Jest zakupiona lodówka, nic w niej nie stało, a cały czas była włączona, tylko było 0,7 flaszki wypite do połowy. Mamy zwiększać pod potrzeby czajników, a potem tylko opłaty wyższe mamy - powiedział wójt Dariusz Ciesielczyk.

Reklama

Zdaniem radnej Jędraszczak może wcześniej rzeczywiście było mało imprez organizowanych w świetlicy, ale teraz na terenie sołectwa działają młode osoby i przez brak napięcia maja związane ręce i nie są w stanie, chociażby chciały organizować większych imprez. - Nawet jak tak było wcześniej, to nie znaczy, że w następnym roku nie będzie lepiej. Ja nie skreślałabym od razu. Są teraz młodsze osoby i chcą działać, a mają teraz związane ręce poniekąd - dodała radna.

Wójt stwierdził, że najpierw trzeba pojechać do świetlicy i zobaczyć co można w tej kwestii zrobić. - Chodzi o to, żebyśmy nie przeszacowali, tak jak w Budach. Mi chodzi o to, żeby nie przeszacować tej mocy, żeby nie ponosić niepotrzebnych kosztów. Tak samo w Budach trzeba zobaczyć ile tej mocy jest rzeczywiście potrzebne i ewentualnie zmniejszyć tę moc - mówił wójt.

Reklama

Radny Piotr Rzetelny podchodzi do sprawy sceptycznie. Zaznacza, że takie manipulacje mogą nie przynieść oczekiwanych rezultatów, a i możliwość podkręcenia, czy zmniejszenia mocy może nie przynieść rezultatów. - Nie wiem, czy zmniejszenie da jakieś rezultaty, bo oni teraz za samą opłatę licznikową 100 zł biorą, a opłata mocowa, to jest około 20 zł miesięcznie. Tam maksymalna moc jaka jest potrzebna, to może 15 KW i to jak byłaby impreza huczna na 200-300 osób. 12 KW, to nie jest duża moc przyłączeniowa, a jak będzie 6 KW i 20 zł miesięcznie i opłata mniejsza, a jak będzie jakakolwiek impreza, to nagle się okazuje, że Piotr przywiezie agregat. Jest on gminny, czyli sołecki - mówił Piotr Rzetelny.

Wójt apelował do radnych, by zrozumieli, że szkoda, by wydawać pieniądze niepotrzebnie. Zaznaczał, że niej przeciwny, ale chodzi o oszczędności. - Panie wójcie może rzeczywiście zbadać, może się okazać, że między takimi zwiększeniami mocy, to nie jest taka wielka opłata. W tej chwili "Enea" zwiększyła opłatę mocową i opłatę stałą za licznik. Wiem, bo jestem akurat w tym temacie - mówił Piotr Rzetelny.

Reklama

Zdaniem wójta należy sprawdzić wszystkie świetlice wiejskie w gminie i przeliczyć koszty. - W Gaju też mamy siłę podłączoną i przyłącze było robione 2, czy 3 lata temu. Też trzeba sprawdzić, czy jest potrzebne tam aż tyle tej mocy. Na te dwie imprezy, gdzie jest dmuchaniec to może tak, ale przeważnie ci co mają dmuchańce mają swoje agregaty. Może taniej będzie dołożyć mu 200 zł, żeby tą moc wykorzystać. To są pieniądze gminne i państwo decydujecie o tych pieniądzach. Ja ostrzegam, że trzeba wszystko przemyśleć, przeliczyć - dodał wójt.

Paweł Lachowicz

Miejsce zdarzenia mapa Mogilno
Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 20/07/2025 17:49
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości