Reklama

Zwolnienie poszło w gwizdek

Orchowo
    Zwolnienie poszło w gwizdek
    Mieszkańcy Orchowa oglądając Teleskop, zobaczyli na ekranie nauczycielkę SP Orchowo Marię Tupalską podczas pikiety, w czasie, gdy była na zwolnieniu lekarskim. Nauczycielka mówi reporterowi, że bała się zostać sama w domu ze względu na stan zdrowia, dlatego z koleżankami pojechała na pikietę.

    29 kwietnia w Teleskopie, programie informacyjnym TVP Poznań pokazane zostały migawki z odbywającej się w tym dniu pikiety zorganizowanej przez pracowników oświaty z NSZZ Solidarność.
W proteście przed Urzędem Wojewódzkim w  Poznaniu brali udział nauczyciele z terenu Wielkopolski, domagający się podwyżek płac oraz utrzymania dotychczasowych uprawnień emerytalnych. Na jednym z ujęć pokazana została Maria Tupalska, nauczycielka matematyki w Szkole Podstawowej w Orchowie, która podczas pikiety gwiżdże w gwizdek w momencie gdy przemawia wojewoda wielkopolski Piotr Florek. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że Maria Tupalska nie była w tym dniu w pracy gdyż przebywała wtedy na zwolnieniu lekarskim.
Nagranie z pikiety z widocznym na niej udziałem nauczycielki z Orchowa do dziś można obejrzeć na stronie internetowej TVP Poznań. Zdjęcia z protestu, na których widać Marię Tupalską zamieszczone także zostały na stronie internetowej NSZZ Solidarność Regionu Wielkopolskiego.
    JEST ETAP WYJAŚNIEŃ
    O tym, że w programie telewizyjnym obejrzeć było można biorącą udział w pikiecie nauczycielkę z Orchowa, poinformowani zostali wójt Teodor Pryka i dyrektor Szkoły Podstawowej w Orchowie Krzysztof Nowak.
    Jak powiedział nam wójt Pryka, telewizyjny występ nauczycielki przebywającej na zwolnieniu lekarskim zauważyli uczniowie i poinformowali o tym rodziców, a rodzice nagrali ten fragment Teleskopu na płytkę CD i przekazali wójtowi i dyrektorowi szkoły.
Nagranie zostało odtworzone radnym na początku posiedzeniu komisji oświaty w czwartek 8 maja. Wójt Teodor Pryka tłumaczył, że chce pokazać uczestnikom posiedzenia komisji, co robiła nauczycielka SP Orchowo, w czasie, gdy przebywała na zwolnieniu lekarskim.
    Jak powiedział nam wójt Teodor Pryka, zamierza on o całej sprawie poinformować Kuratorium Oświaty.
    O zdarzeniu niezbyt chętnie rozmawiał z nami Krzysztof Nowak, dyrektor Szkoły Podstawowej w Orchowie. Powiedział, że rozmawiał już na temat tej sprawy z Marią Tupalską i sporządził z tej rozmowy notatkę służbową. Dyrektor wyjaśnia czy nauczycielka miała prawo być na pikiecie, mimo że przebywała wtedy na zwolnieniu lekarskim. - Jestem na etapie wyjaśniania, a nie na etapie medialnych sensacji - stwierdził w rozmowie z Pałukami dyrektor Krzysztof Nowak.
    Gdy zapytaliśmy dyrektora, kiedy w takim razie przejdzie do etapu medialnych sensacji, Krzysztof Nowak odparł, że taki etap był już na posiedzeniu komisji oświaty, kiedy wyświetlono telewizyjne nagranie z pikiety w Poznaniu.
    CHCIAŁ PONIŻYĆ
    Bardziej rozmowna była główna bohaterka całej sprawy, nauczycielka Maria Tupalska, przewodnicząca koła NSZZ Solidarność w Orchowie.
    Powiedziała nam, że będąc na pikiecie nie zrobiła nic niezgodnego z prawem, gdyż w zwolnieniu lekarskim wystawionym na tydzień miała zaznaczone, iż może chodzić.
Według nauczycielki, wójt pokazując nagranie na posiedzeniu komisji nie chciał wcale wyjaśnić całej sprawy, gdyż w ogóle nie zapytał ją o żadne wyjaśnienia. - Wójt chciał mnie tym poniżyć. Chciał pokazać jakim niby jestem złym człowiekiem i nauczycielem. Chodziło tu o walkę z „Solidarnością” i skompromitowanie mnie - uważa nauczycielka. Dodaje także, że wójt zachowuje się wobec niej w podobny sposób już nie pierwszy raz. Przytacza przykład, że jakiś czas temu prosiła wójta Prykę o interwencję w sprawie bardziej sprawiedliwego rozdziału nadgodzin pracy w szkole, gdyż otrzymywane zarobki nie starczyły na opłatę podatków. - Jedyną reakcją wójta było tylko to, że wystąpił do Urzędu Skarbowego, aby sprawdzono czy nie spóźniam się z zapłatą podatku - mówi Maria Tupalska.
    NIE CHCIAŁA BYĆ SAMA
    Jak powiedziała nam Maria Tupalska, otrzymała ona zwolnienie lekarskie ze względu na bardzo wysokie ciśnienie. Ze względu na zły stan zdrowia miała się ona bać zostać sama w domu, dlatego też pojechała na pikietę. Według nauczycielki, taki stan zdrowia wywołał stosowany wobec niej przez wiele lat mobbing ze strony: dyrektora SP Orchowo, uczącej w tej samej szkole żony dyrektora oraz kilku innych nauczycielek.
    Maria Tupalska powiedziała nam także, że dzień przed posiedzeniem komisji oświaty została wezwana przez dyrektora Nowaka na rozmowę, w której miała wyjaśnić swoją obecność na pikiecie podczas zwolnienia lekarskiego. Podczas rozmowy protokołowanej przez sekretarkę miała powiedzieć dyrektorowi, że na jej zły stan zdrowia wpływ ma stosowany wobec niej mobbing.
    - Do dziś nie dostałam sporządzonej wtedy notatki do podpisania. Podejrzewam, że dyrektor nie ujawnił treści tej rozmowy ponieważ byłoby to dla niego niewygodne - uważa Maria Tupalska.
Nauczycielka ze SP Orchowo powiedziała nam, że jest w trakcie sporządzania pozwu do sądu w sprawie stosowanego wobec niej w pracy mobbingu. Stwierdziła również, że powiadomiła już prokuraturę o tym, że w kwietniu podczas rady pedagogicznej, na której obecni byli też rodzicie uczniów, dyrektor miał sugerować, że to ona jest autorką donosu dotyczącego sytuacji w szkole, który skierowany został do kuratorium oświaty. Na donosie tym miały zostać sfałszowane podpisy rodziców.
    Do tematu wrócimy w Pałukach.

 Roman Wolek
Pałuki 848 (20/2008)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości