Radni, starosta, Tomasz Barczak, pomoc, Zarząd Powiatu, pożar, budynek
10.000 zł teraz, dalsza pomoc w maju
Radni PO Bartosz Nowacki i Wojciech Baran zaproponowali, aby kwota pomocy od razu była trzykrotnie wyższa, czyli zwiększona do 30.000 zł. Zarząd Powiatu nie zgodził się na takie rozwiązanie. Starosta Tomasz Barczak tłumaczył to dużymi innymi wydatkami. Ostatecznie uchwalono 10.000 zł od razu, a starosta obiecał, że do pozostałych 20.000 zł powróci w maju.
Radni powiatowi podjęli uchwałę o pomocy dla pogorzelców, którzy zostali bez dachów nad głową po spaleniu się dwóch budynków komunalnych w Strzelnie. Zarząd Powiatu Mogilno zaproponował, by gminie Strzelno przekazać 10.000 zł. Według radnego PO Bartosza Nowackiego, kwota jest za niska.
- Myślę, że samorząd powiatowy stać na dużo większe pieniądze (...) 10 tysięcy to jest tak śmieszna kwota, panie starosto, to jest około 600 zł na rodzinę. Za 600 zł to może pan używaną lodówkę kupić, a tu chodzi o to, żeby tym ludziom naprawdę pomóc - mówił radny. Miał również pretensje, że to co było omawiane w tej kwestii na Zarządzie Powiatu, powinno być również przedyskutowane podczas komisji, tak, aby pozostali radni mogli złożyć również swoje wnioski do starosty o zwiększenie puli pomocy. Radny PO był zdania: - Taka instytucja jak Starostwo Powiatowe, jak powiat mogileński, powinna przeznaczyć co najmniej 30.000 zł dla pogorzelców. Wniosek poparł również radny Wojciech Baran (PO).
Starosta zwrócił uwagę, że jest to pomoc na tę chwilę i gdyby każda inna gmina wspomogła pogorzelców taką kwotą, to pula pieniędzy na pomoc pogorzelcom znacznie by się zwiększyła. Starosta Barczak podkreślał, że ze środkami powiatu trzeba obchodzić się bardzo ostrożnie ze względu na mającą lada moment nadejść rozbudowę szpitala.
Po ogłoszonej przerwie starosta w imieniu Zarządu Powiatu przedstawił inną propozycję - teraz 10.000 zł, a w maju pozostałe 20.000 zł. Taki wniosek stosunkiem głosów 3:2 poparła również komisja merytoryczna Rady Powiatu.
Pod głosowanie nie została ostatecznie poddana poprawka radnych PO o uchwalenie kwoty 30.000 zł. Przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki zwrócił uwagę, że porządek obrad został już uchwalony, a to Zarząd Powiatu proponuje treści uchwał i to Zarząd musiałby się zgodzić na kwotę 30.000 zł. Takiej zaś zgody nie było, gdyż rządzący powiatem obstawali przy kwocie 10.000 zł.
Prawnik zwrócił też uwagę, że przy proponowanej zmianie powinno wskazać się źródło finansowania tego zwiększonego wydatku w kwocie 30.000 zł. - Już mówię, rezerwa celowa - rzucił radny Nowacki.
Skarbnik Karina Kostyra była zdania, że dofinansowanie może być tylko z dochodów własnych powiatu. 10.000 zł miało zostać przeznaczone z rezerwy ogólnej, ale nie można było przeznaczyć większej kwoty, ponieważ - jak mówiła skarbnik - Zarząd Powiatu ma już na oku inne potrzeby.
Do wniosku starosty przychylił się natomiast inny radny PO Jakub Dąbek. - Wydaję mi się, że odchodzimy od meritum tej sprawy. Wydarzyła się tragedia, są potrzeby i tak jak pan starosta tutaj wspomniał, 10.000 zł w tym momencie, kolejne źródła finansowania zostaną przedstaw ione i myślę, że to nie są słowa puszczone na wiatr.
Podobnego zdania był sekretarz gminy Strzelno Jarosław Marek.
- Myślę, że sytuacja tych pogorzelców jest rzeczywiście dość trudna. Żeby uniknąć nieprzyjemności, czy też czytania w prasie różnych komentarzy z tej dyskusji, myślę, że należałoby im tego oszczędzić i tak jak tu kolega radny Dąbek mówił, trzeba po prostu uwierzyć panu staroście. Sekretarz powiedział, że potrzeba większa będzie, kiedy poszkodowanym uda się poszukać mieszkania i będzie trzeba je doposażyć.
- To w takim razie dobrze, trzymamy pana starostę za słowo, że w maju tą kwotę dopełnimy do 30.000 zł - podsumował radny Nowacki.
Radny Wojciech Baran był jednak zdania, że odkładanie w czasie kończy się tym, że temat się rozmywa i tak było m.in. przy jego wnioskach o dofinansowanie kwotą 20.000 zł Straży Pożarnej. Uchwała w tej sprawie miała przejść w styczniu tego roku. - Po co się takie daty rzuca? - pytał zdenerwowany radny. Starosta Barczak zwrócił uwagę radnemu, że jeżeli będą potrzeby w Straży Pożarnej, to komendant zwróci się do niego osobiście w tej sprawie.
Uchwała o pomocy dla pogorzelców w kwocie 10.000 zł została w końcu podjęta jednogłośnie.
Damian Stawski
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1207 (13/2015)
Inne teksty na ten temat:
Dach nad głową straciło 17 rodzin
Pomoc dla pogorzelców
Dopiero pożar wymusił decyzję
10.000 zł teraz, dalsza pomoc w maju
Charytatywny koncert
Trzech pracowników Urzędu, trzy akty oskarżenia
Pogorzelcy mogą nie wrócić do swoich mieszkań
Rozebrać do fundamentów
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze