Reklama

304 karnety dla elity

Samowola dyrektora Mirosława Wieczorka
    304 karnety dla elity
    W tajemnicy przed burmistrzem Leszkiem Duszyńskim i Radą Miejską dyrektor Ośrodka Sportu, Rekreacji i Rehabilitacji rozdawał firmom i osobom karnety sponsorskie. Dziś zachowuje się jak adwokat i wymusza na komisji rewizyjnej, by listy obdarowanych karnetami nie ujrzały światła dziennego. Dlaczego? - Zdecydowana większość osób i firm nie życzy sobie upublicznienia ich pomocy OSRiR - tłumaczy dyrektor.


- „Jest pan niegrzeczny” - usłyszał reporter „Pałuk” od dyrektora OSRiR Mirosława Wieczorka, gdy spytał go, czy rozdając sponsorskie karnety, kieruje się znajomościami i przynależnością firm i osób do kręgu „Przymierza” 
      fot. Joanna Świetnicka

    NA TROP KARNETÓW
    Na trop funkcjonowania na basenie tzw. karnetów sponsorskich wpadliśmy przy okazji dwóch innych zdarzeń z ostatnich miesięcy, bezpośrednio niezwiązanych z karnetami sponsorskimi. Najpierw zgłosiła się do nas jedna z emerytek, której z dnia na dzień zabrano możliwość darmowego korzystania z basenu przez godzinę w tygodniu. Emeryci mogą wejść na godzinę darmową, muszą jednak teraz pokazać legitymację inwalidy. Druga sprawa to podejrzenie rzucone przez dyrektora OSRiR Mirosława Wieczorka na jednego z ratowników, jakoby handlował on na basenie biletami i karnetami. Podejrzenia dyrektora Wieczorka okazały się wyssane z palca. Sprawę policja umorzyła. Jednak, jak ustaliliśmy, funkcjonariusze policji zaskoczeni byli bałaganem, jaki panuje na basenie, jeżeli chodzi o ewidencję biletów i karnetów.
    KOMISJA NA BASENIE
    Postanowiliśmy się sprawie dokładnie przyjrzeć.
    Dotarliśmy do dokumentów, które wskazują jednoznacznie na to, że rozdawnictwo karnetów sponsorskich na basenie trwa już przez 5 lat, od 2004 r. Sprawa zainteresowała także komisję rewizyjną Rady Miejskiej i ta przeprowadziła kontrolę na basenie. Kontrola dotyczyła także szeregu innych spraw, nie tylko karnetów sponsorskich. Radnych interesował także obieg dokumentów w firmie, rozliczanie się z biletów, ewidencja zwykłych karnetów, itp.
    KARNET - ZACHĘTA
    Spytaliśmy dyrektora Wieczorka, co to za karnet, który nazywa sponsorskim. - Karnet sponsorski to karnet, który jest (był) zachętą dla osób fizycznych i firm do udzielenia pomocy OSRiR w Mogilnie w celu zmniejszenia kosztów utrzymania wszystkich obiektów sportowych - tłumaczy dyrektor OSRiR i dodaje: - Na samym początku działalności zastanawialiśmy się, jak obniżyć koszty wyposażenia i utrzymania pływalni, a później innych obiektów i pojawił się pomysł wprowadzenia karnetów sponsorskich. Naszym celem było pozyskanie sponsorów, którzy pokryliby koszty wyposażenia siłowni w krytej pływalni.
     POMYSŁ LUKSTAEDTA
    W wyjaśnieniach złożonych 1 grudnia komisji rewizyjnej dyrektor Wieczorek tłumaczy, że sprawy wręczania karnetów sponsorskich miał uzgodnione z poprzednimi władzami. My spytaliśmy się dyrektora, kto konkretnie wyraził zgodę na wręczanie takich karnetów. Skoro dyrektor powołuje się na władzę, to myśleliśmy, że może zgodę otrzymał od poprzedniego burmistrza Jacka Kraśnego bądź jego następcy Przemysława Majcherkiewicza. Okazało się jednak, że był to pomysł Rafała Lukstaedta. - Pomysłodawcą był były naczelnik wydziału promocji UM w Mogilnie (2004 r.). Urzędujący wtedy burmistrz pomysł zaakceptował - wyjaśnia dziś dyrektor Wieczorek.
Jeżeli chodzi o sam początek pomysłu z karnetami - to według dyrektora - dzięki nim udało się osiągnąć cel, czyli całe wyposażenie siłowni zakupili sponsorzy. Była to pomoc dla basenu na kwotę 38.435 zł.

Reklama
Są to rejestry wręczonych przez dyrektora Mirosława Wieczorka karnetów w 2006 r. i 2007 r. dla firm i osób prywatnych. Na wykazie widzimy kolejno: ilość sztuk karnetów, nazwa firmy bądź nazwisko osoby oraz za co dyrektor OSRiR wręczył danej osobie karnet Są to rejestry wręczonych przez dyrektora Mirosława Wieczorka karnetów w 2006 r. i 2007 r. dla firm i osób prywatnych. Na wykazie widzimy kolejno: ilość sztuk karnetów, nazwa firmy bądź nazwisko osoby oraz za co dyrektor OSRiR wręczył danej osobie karnet

     304 KARNETY
    Dyrektor przekonuje, że taki karnet mógł dostać każdy, kto zdecydował się pomóc OSRiR w Mogilnie. - Były to różne formy pomocy: przekazanie materiałów, świadczenie robocizny, świadczenie usług, wpłaty pieniężne - mówi. Według dyrektora, wartość karnetu kształtowała się na około 25-30% wartości pomocy.
    Od początku działalności OSRiR w Mogilnie dyrektor wręczył firmom i osobom 304 darmowe karnety sponsorskie. Były to karnety imienne lub z nazwą firmy. Spytaliśmy dyrektora, na jaki okres obowiązywały karnety sponsorskie. Okazało się, że na początku między 2004 r. a 2006 r. były to bardzo różne okresy.
    WCHODZILI, JAK CHCIELI
    Dowiedzieliśmy się również od pracowników basenu, że czasami było tak, iż na jeden karnet wchodziło po kilka osób i przymykano na to oko. Dyrektor Wieczorek mówi, że były to bardzo różne okresy, na jaki był wręczany karnet sponsorski, wszystko zależało od wartości wniesionej pomocy. - Od połowy 2006 r. podjąłem decyzję, aby na karnetach była określana ilość godzin do wykorzystania. Decyzja ta pozwoliła mieć kontrolę nad ilością wejść - wyjaśnia.
     ODMAWIA PODANIA LIST
    Poprosiliśmy dyrektora, by podał nam wykaz osób i firm, którym przyznał karnety sponsorskie. Mirosław Wieczorek zaznaczył, że większość firm i osób fizycznych, które otrzymały karnety sponsorskie, jest wymieniana w corocznych sprawozdaniach z działalności OSRiR w Mogilnie.        
     - Jest dużo firm i osób fizycznych, które nie życzą sobie upubliczniania ich pomocy naszej jednostce. Ja szanuję ich życzenie i dane im słowo i dlatego w niektórych przypadkach w wykazie występuje tzw. sponsor anonimowy - mówi dyrektor.
Dokładnie przejrzeliśmy sprawozdanie z działalności OSRiR za lata 2006 i 2007 i nigdzie tam nie znaleźliśmy wykazu osób i firm, które otrzymały karnety sponsorskie. Dotarliśmy również do wyjaśnień, jakie dyrektor Wieczorek złożył na ręce komisji rewizyjnej.
    Zdecydowana większość osób i firm nie życzy sobie upublicznienia ich pomocy OSRiR, dlatego bardzo gorąco apeluję do wszystkich członków komisji rewizyjnej RM w Mogilnie o spełnienie tego życzenia i w miarę ogólnego przedstawienia tych podmiotów w swoim raporcie - napisał dyrektor.
Listy sponsorów za lata 2006 i 2007 posiada komisja rewizyjna. Takie listy przygotował dyrektor dopiero na prośbę radnych z komisji. - Pan Stochliński obiecał, że szczegółowej listy sponsorów nie poda do publicznej wiadomości zgodnie z ich życzeniem. Pan burmistrz Leszek Duszyński widział listę wszystkich sponsorów i również zgodził się nie podawać do publicznej wiadomości szczegółowego wykazu sponsorów. Ja chcę dotrzymać umowy dżentelmeńskiej i dlatego też nie ujawnię szczegółowej listy osób i firm, które w tak dużym stopniu pomogły i dalej wspierają działania OSRiR w Mogilnie - zapewnia reportera dyrektor Wieczorek.
    Przewodniczący komisji rewizyjnej Grzegorz Stochliński powiedział nam, że owszem dyrektor zapoznał go z listą. On jednak nie obiecał mu, że lista nie będzie podana do publicznej wiadomości. Wręcz odwrotnie, mówi, iż wyjaśnił mu, że karnety są elementem działania dyrektora w sektorze finansów publicznych, a są to sprawy jawne, o których mieszkańcy mają prawo i muszą wiedzieć. Radny uważa, że w tej konkretnej sytuacji karnety są wręcz formą zapłaty za usługę, jaką wykonała firma czy dana osoba. Mają konkretną wartość.
    Burmistrz Leszek Duszyński twierdzi podobnie, że nie obiecywał nikomu, iż lista firm i osób, które otrzymały sponsorskie karnety, nie będzie ujawniona. Zapewnia, że on takich list nie otrzymał.
    NIEGRZECZNE PYTANIE
    Dotarliśmy do list firm i osób, które otrzymały karnety sponsorskie w 2007 r. i 2008 r. Dyrektor nie chce podać takich list za lata 2004, 2005 i 2006. To co się rzuca w oczy po przejrzeniu tych list (publikujemy je na stronie 13), to to, że część z tych osób miała bądź ma związki z poprzednim burmistrzem Jackiem Kraśnym, chociażby poprzez Przymierze.
    Spytaliśmy, czy może na basenie było tak, że aby dostać taki karnet, trzeba było być znajomym dyrektora bądź członkiem lub sympatykiem Przymierza. - Jest pan niegrzeczny - odpowiedział krótko dyrektor i dodał: - Nigdy ani ja, ani żaden z pracowników OSRiR w Mogilnie nie czerpaliśmy z tytułu wręczania karnetu sponsorskiego żadnych korzyści. Nigdy żadnego karnetu sponsorskiego nie wręczyłem bez konsultacji z kierownictwem OSRiR. Dyrektor jednak nie podaje, dlaczego wręczanie karnetów musiał konsultować z kierownikami Jackiem Furtakiem i Włodzimierzem Strzelińskim, bo chyba ich rozumie pod pojęciem kierownictwo OSRiR.
    MECHANIZM
    Mirosław Wieczorek przybliża czytelnikom Pałuk mechanizm wręczania karnetów sponsorskich: - Mechanizm przyznawania karnetów sponsorskich jest (był) następujący: pojawia się problem, np. awaria lub potrzeba wykonania jakiegoś zadania (koszenie trawy przy plaży w Wiecanowie). Próbujemy ustalić, kto może nam pomóc, pytamy o cenę danej usługi, negocjujemy możliwość wykonania „za darmo”, zachęcając propozycją wręczenia karnetu sponsorskiego lub próbujemy maksymalnie zmniejszyć koszty, np. zapłacimy tylko za materiał, a robocizna „za darmo” plus określona liczba godzin na karnecie sponsorskim. Po negocjacjach w większości udanych, następuje określenie wartości wykonanych prac i zapada decyzja o ilości godzin określonych na karnecie sponsorskim - zawsze około 25-30% wartości pomocy.
    NIE ROZLICZA KARNETÓW W SKARBÓWCE
    OSRiR jest płatnikiem VAT, dlatego interesowało nas, czy rozlicza on w Urzędzie Skarbowym w Mogilnie darmowe karnety. Są one także majątkiem gminy i mają konkretną wartość. Są to pieniądze publiczne, tyle tylko, że w formie karnetu sponsorskiego. - Nie rozliczam się z Urzędem Skarbowym z „darmowych” karnetów sponsorskich. Jeszcze raz zaznaczam, że jest to tylko forma zachęcenia danego podmiotu do pomocy OSRiR w celu zmniejszenia kosztów utrzymania naszej jednostki - dowiedzieliśmy się od dyrektora.
    BIEDNY KARNETU NIE DOSTANIE
    Spytaliśmy dyrektora, czy czasami nie jest tak, że dzieli on społeczeństwo na to biedniejsze, które nie jest w stanie pomóc OSRiR i nigdy nie dostanie karnetu sponsorskiego (karnet musi sobie ewentualnie kupić) i na to bogatsze, które nie musi dostawać karnetu za pomoc sponsorską. - Nie dzielę społeczeństwa na żadne kategorie. Swoją pomoc OSRiR może zaoferować każdy. Pan się myli, nie jest łatwo pozyskać sponsora, zachęta polegająca na wręczeniu danemu sponsorowi karnetu powoduje zmianę zdania i pozwala na umniejszenie kosztów utrzymania obiektów OSRiR w Mogilnie - zapewnia dyrektor Wieczorek.
    DYREKTOR: BURMISTRZ WIEDZIAŁ
    Dyrektor Wieczorek nie miał zgody burmistrza Leszka Duszyńskiego ani Rady Miejskiej na takie dysponowanie karnetami sponsorskimi, jak to robi na basenie. Dyrektor przypomina jednak jedną z sesji Rady Miejskiej pod koniec 2004 r., gdzie była omawiana sprawa karnetów sponsorskich i innych wejść na basen. - Pan Leszek Duszyński był wtedy radnym Rady Miejskiej w Mogilnie.     Omawiane były tam wszystkie kwestie odnośnie karnetów sponsorskich. Rada Miejska nie zdecydowała wtedy o likwidacji ww. karnetów. Pan Leszek Duszyński po objęciu urzędu burmistrza Mogilna nie wydał dyspozycji odnośnie karnetów sponsorskich. Wielokrotnie zdając raport z wykonywanych zadań OSRiR w Mogilnie informowałem pana burmistrza o sposobie pozyskiwania pomocy od osób fizycznych lub firm. Pan burmistrz nigdy nie miał uwag odnośnie wręczania karnetów sponsorskich, chwalił naszą zaradność w zmniejszeniu kosztów utrzymania wszystkich obiektów zarządzanych przez OSRiR w Mogilnie - ujawnia dyrektor.
    Zdziwiony tą wypowiedzią jest burmistrz Duszyński. Zapewnia, że nigdy nie rozmawiał z dyrektorem OSRiR na temat karnetów sponsorskich: - W tym kontekście na pewno nigdy nie chwaliłem dyrektora za zaradność. Są to słowa zdecydowanie na wyrost i nieuprawnione.
    BRAK ZARZĄDZENIA
    Nie wiadomo, na jakiej podstawie prawnej dyrektor rozporządza karnetami. Komisja rewizyjna w jednym ze swoich protokołów zapisała, że brak jest jakichkolwiek uregulowań np. w statucie OSRiR. Nie ma także żadnego zarządzenia burmistrza na ten temat. Panuje tu pełna dowolność w dysponowaniu karnetami sponsorskimi przez dyrektora Wieczorka.
    Radni z komisji rewizyjnej ustalili również, że brak jest ewidencji wyprodukowanych karnetów, co do numeracji i serii.
    Komisja rewizyjna jest już także w posiadaniu wstępnych uwag prawnika obsługującego ratusz Jolanty Zyman co do karnetów sponsorskich. Czytamy m.in., że statut OSRiR nie przewidywał możliwości bezpłatnego korzystania z usług pływalni na podstawie karnetów sponsorskich, że pełnomocnictwo, jakie dyrektor Wieczorek miał udzielone nie uprawniało go do podejmowania innych działań niż tylko te, które wynikają ze zwykłego zarządu.
    Grzegorz Stochliński mówił o sprawie także na posiedzeniu komisji 18 grudnia, przed sesją budżetową Rady Miejskiej. Poinformował tylko, że komisja kontroluje działalność OSRiR. Powiedział, że doszło tam do pewnych nieprawidłowości. Ujawnił, że komisja dostała oświadczenie dyrektora Wieczorka, by nie ujawniać list firm i osób, które otrzymały karnety sponsorskie. Radny Stochliński mówił, że dyrektor Wieczorek nie ma racji, gdyż ktoś, kto korzysta ze środków publicznych, musi także liczyć się z tym, że będzie podana ta informacja do publicznej wiadomości: - Jeżeli ktoś pobiera gratyfikację, dlatego, że coś tam daje, musi to być podane do publicznej wiadomości.

  Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 880 (52/2008)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości