Trwają prace przy kolejnym etapie wymiany dachówki nad główną nawą kościoła farnego fot. Paweł Lachowicz
Mogilno, fara, remont, 3 etap, 500 lat, dach
500 lat fary uczczone nowym dachem
- Trzeba się będzie zmierzyć teraz z najgorszym, bo z popłaceniem za to wszystko. Ludzie dzisiaj mają biedę, a i tak dadzą ci najgorliwsi. Myślę, że wszystkich będzie ta inwestycja cieszyć. Myślę, że całe miasto, bo jest to zabytek. Ma ponad 500 lat - podkreśla ks. proboszcz Zenon Lewandowski.
Kościół pw. Jakuba Większego Apostoła w Mogilnie (fara) wybudowany został w 1511 r. Dwa lata temu świątynia obchodziła swoje 500-lecie. To właśnie w związku z tym jubileuszem ks. proboszcz Zenon Lewandowski przystąpił do prac remontowych, które miały przyczynić się do tego, aby kościół na swoje pięciowiecze wyglądał pięknie. I tak się stało.
NAD ZAKRYSTIĄ
We wrześniu 2010 r. rozpoczął się remont niszczejącego z dnia na dzień dachu kościoła. Już wówczas ks. proboszcz zapowiadał, że prace ze względów finansowych będą prowadzone etapowo. W 2010 r. wymieniona została dachówka nad zakrystią i częścią prezbiterium, tam zostały wymienione zniszczone drewniane elementy dachu oraz przeprowadzono impregnację konstrukcji. Dodatkowo została również zakonserwowana ściana szczytowa. Przeprowadzenie remontu stało się możliwe dzięki dotacji z Urzędu Marszałkowskiego. Łączna wartość prac wynosiła wówczas 66.521,71 zł, z czego 50.000 zł to dotacja od marszałka, natomiast 16.521,71 zł pochodziły ze środków własnych parafii.
Na początku 2011 r. w farze przeprowadzone zostały prace malarskie. Odbywały się z pominięciem polichromii i pomieszczeń nieogrzewanych kościoła, czyli kruchty bocznej i głównej. Tam prace malarskie odbyły się wiosną 2011 r.
NAD PREZBITERIUM I KRUCHTAMI
W 2012 r. przeprowadzono kolejny etap remontu dachu świątyni. Dokończono remont dachu nad prezbiterium i wymieniono dachówkę nad kruchtami kościoła. Na ten cel parafia farna miała zapewnione 15.000 zł od konserwatora zabytków i drugie 15.000 zł od Urzędu Miejskiego w Mogilnie, czyli w sumie 30.000 zł. Drugie tyle ks. proboszcz musiał wyasygnować z pieniędzy parafialnych.
NAD NAWĄ GŁÓWNĄ
Obecnie trwa trzeci, największy etap remontu dachu na kościele farnym. Obejmuje on wymianę dachówki nad główną nawą kościoła. Dachówka, tak jak w poprzednich etapach, wymieniana jest według zaleceń konserwatora. Jest ona w starym stylu, typu mniszka. Dostarczana jest do parafii na specjalne zamówienie z jedynej firmy produkującej tego typu dachówkę w Polsce, firmy Toramik spod Warszawy. Wykończenia dekarskie, oblachowane boki oraz rynny łapiące zostaną wykonane z miedzi, natomiast rynny spadowe ze względu na zabezpieczenie przed kradzieżą będą plastikowe.
Dzisiaj przy zakładaniu dachówki nie używa się już zaprawy, dzięki czemu nie będzie trzeba dachówki za jakiś czas przekładać.
- Dawniej była dachówka klejona, wapno i zaprawa z czasem pod wpływem mrozów kruszało i przy kościele było to widoczne, bo co roku zwłaszcza w okresie zimy, czy wiosną wokół kościoła było dużo wapna. No bo jak nic nie trzyma, to spada, a uzupełnianie kosztowne było, bo dach spadzisty i trzeba było koszem podjechać - opowiada naszemu reporterowi ks. Lewandowski.
Dodatkowo dachówka mocowana jest specjalnymi klamrami ze stali nierdzewnej. Założona zostanie również instalacja odgromowa. Odnowione zostały ściany szczytowe przylegające do dachu, które wykonane są z cegły, gdzie uzupełniono fugę między cegłami. Na głównej nawie kościoła zostanie wymienione 340 m2 powierzchni dachowej.
- Niektórzy wcale nie wiedzą, że się coś takiego robi, a dzieło jest to wielkie, bo dach na kościele będzie wymieniony w całości na nowy. Jest to inwestycja ogromna, bo opierzenia w ogóle nie było na bocznych ścianach, a będzie to złota blacha miedziana - dodał ks. Zenon Lewandowski.
Na uwagę zasługuje fakt, że kapitalny remont dachu, kiedy przekładana była dachówka, odbył się ostatni raz w 1961 r., gdy proboszczem parafii farnej był ks. Zieliński. Natomiast boczna kruchta została dobudowana przez ks. Brodowskiego w 1939 r. i od tego czasu do 2012 roku nie była jeszcze remontowana.
Trzeci etap został dofinansowany kwotą 80.000 zł z Urzędu Marszałkowskiego, 10.000 pochodzi z dotacji powiatu mogileńskiego oraz 10.000 od konserwatora zabytków. Wkład własny parafii wynosi 41.212,12 zł. Prace rozpoczęły się w lipcu i potrwają do końca sierpnia. Ostatni etap prac, tak jak poprzednie, wykonuje firma Włodzimierza Zielińskiego z Mogilna.
DACH SALKI PRAŁACKIEJ
Na uwagę zasługuje również fakt, że na przełomie maja i czerwca wykonany został remont salki prałackiej przy ul. Benedyktyńskiej, na której została również wymieniona spora część więźby dachowej oraz łaty, a następnie położona została dachówka kładziona w koronkę tzw. karpiówka. Ściany poddane zostały konserwacji oraz dodatkowo ocieplone zostały ściany szczytowe. Prace wykonała firma budowlana Cezarego Musiała z Rynarzewa. Na dachu salki prałackiej wymieniono 209 m2 dachówki. Koszt remontu wyniósł ponad 45.000 zł i w całości został pokryty ze środków parafii.
Paweł Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1120 (31/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze