Muzykę ma we krwi. Śpiewa, odkąd pamięta. Grała na gitarze. Wykonywała piosenki o różnym charakterze. Jej głos zarażał pozytywnością i pasją. Julia Figaj, Trzemesznianka od urodzenia, początkowo była samoukiem. Jej zamiłowanie do muzyki trwa już ponad 20 lat!
Zapytana o początki swojej przygody, Julia Figaj odpowiedziała: Śpiewam od dziecka, podobno jeszcze nie umiałam dobrze mówić, a już zaczynałam powtarzać fragmenty piosenek. Zwłaszcza jak odkryłam echo na korytarzu u dziadków, uwielbiałam zatrzymywać się na środku i sprawdzać jak niesie się głos.
Początkowo nie korzystała z profesjonalnego wsparcia. Uczyła się sama, ewentualnie do konkursów przygotowywali ją rodzice. Śpiew w Kościele przyniósł kolejny etap rozwoju pasji – ćwiczenia z miejscowym organistą. Nie bez znaczenia były występy w różnych chórach, m.in. w trzemeszeńskiej Kantacie prowadzonej przez Kamilę Wesołowską.
Będąc studentką, Julia podjęła decyzję, że chce zacząć na poważnie pracować nad głosem. Lekcje śpiewu zaczęła w Republice Rytmu w Poznaniu, a później naukę kontynuowała w czasie prywatnych lekcji.
Momentem przełomowym było wysłanie zgłoszenia do castingu do Wielkiego Grania w Warszawie. Po pozytywnej weryfikacji Trzemesznianka wystąpiła w sekcji wokalnej, gdzie poznała wielu wspaniałych artystów. Początkowa niepewność, czy wysłać zgłoszenie zastąpiona została euforią i łzami w oczach w czasie występu przez tak ogromną widownią.
Dzięki przyjaciołom Julia miała swoją pierwszą sesję nagraniową w profesjonalnym studiu muzycznym w Warszawie.
Jak zdradziła nam Julia Figaj, występowała na różnych scenach muzycznych. Brała także udział w The Voice of Poznań w 2024 roku. Śpiewa także na ślubach.
Zapytana o ulubiony utwór, odpowiedziała: Nie mam ulubionej piosenki. Mam bardzo zróżnicowany gust muzyczny, od bardzo nostalgicznych numerów po mocniejsze brzmienia. Gram na gitarze i pianinie, ale raczej tylko dla siebie w domu.
Paulina Kwiatkowska
Poznaj pozostałych Trzemesznian z pasją TUTAJ. A może Ty nim jesteś? Napisz na [email protected] lub +48 606 507 171.
Fot. z archiwum Julii Figaj
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze