Tańczy. Śpiewa. Nagrywa płyty. Mariusz Zieliński przez wiele lat był kierownikiem, choreografem i instruktorem Zespołu Pieśni i Tańca ”Strzecha” oraz dyrektorem Domu Kultury w Trzemesznie. Jednego jesteśmy pewni, pasji mu nie brakuje.
Mariusz Zieliński jako 13-latek zaczął tańczyć w Zespole Pieśni i Tańca Strzecha. Miał wówczas 13 lat. W latach 1983-1991 tańczył i śpiewał, często jako solista. Pozwoliło mu to poznać podstawową wiedzę z tańców ludowych i narodowych. Uczył się od wielu znakomitych tancerzy i choreografów, m.in. Ryszarda Polusa, tancerza Opery Bydgoskiej.
Po opuszczeniu szeregów Strzechy był instruktorem i choreografem w grupie tanecznej zespołu Station One. Trzemeszeńskiego Zespołu Pieśni i Tańca na długo jednak nie zostawił. Wrócił w 2002 roku i przez kolejne 22 lata działał jako kierownik, instruktor tańca i choreograf. Za jego sprawą zespół stał się wielopokoleniowy, a w 2020 roku liczył 116 osób. Tańczą dzieci od lat sześciu aż po osoby dorosłe. Zespół koncertował w całej Europie, dumnie reprezentując Gminę Trzemeszno. Jego wychowankami są prezentowani wcześniej Trzemesznianie z pasją m.in. Marcin Naskręt, Zuzanna Jatczak czy Maciej Fabjański.
Jak mówi Mariusz Zieliński: Nie żałuję ani jednej sekundy z tych 22 lat spędzonych z wspaniałymi tancerzami w zespole „Strzecha”. Przekazałem im nie tylko moją wiedzę i umiejętności taneczne, ale i cząstkę siebie. Czy kiedyś to docenią? Hm… Ha, ha, ha. Mam za to jeden, niezapomniany obraz przed sobą – młodych, świetnie wyszkolonych tancerzy, którzy stojąc na scenie są oklaskiwani na stojąco przez publiczność. Dla mnie moim głównym sukcesem byli zawsze właśnie oni….
Tańcząc kolejne koncerty Strzecha zdobywała kolejne prestiżowe nagrody i wyróżnienia na szczeblu gminy, powiatu, kraju i świata. Zespół Strzecha pod kierownictwem Mariusza Zielińskiego otrzymał m.in. Godło Promocyjne Rady Powiatu Gnieźnieńskiego za zasługi na rzecz rozwoju kulturalnego i społecznego w 2013 roku, Medal za zasługi dla Miasta i Gminy Trzemeszno w 2014 roku. Zajął także I miejsce na Międzynarodowym Festiwalu Zespołów Folklorystycznych w Bracciano we Włoszech.
Niewiele osób wie, że Mariusz Zieliński spełniał się jako tancerz rywalizując z najlepszymi patami tańca narodowego w formie towarzyskiej w całej Polsce. Z Anną Fel w 2006 roku zajęli II miejsce w kategorii VII w Ogólnopolskim Konkursie Tańców Polskich Poznańską Bamberkę oraz w 2007 III miejsce w kategorii VI w VII Ogólnopolskim Konkursie Tańców Polskich Mazur w Wieliszewie.
Jak wspomina: Świetnie było samemu poczuć atmosferę turniejów i wczuć się w rolę moich tancerzy, których również przygotowywałem do takich turniejów. Moje pary zespołowe zajmowały wtedy czołowe miejsca w Polsce. To było świetne uczucie dzielić się z nimi tymi samymi emocjami, doświadczeniem i wiedzą taneczną. Ania (strzechowiczka) jest wspaniałą tancerką, a obecnie również instruktorką tańca. Wtedy tworzyliśmy niezły Team Strzechowy.
Za swoją pracę na rzecz popularyzacji tańca ludowego Mariusz Zieliński otrzymał tytuł Osobowość roku 2022 w kategorii Kultura w Powiecie Gnieźnieńskim w plebiscycie Głosu Wielkopolskiego.

Mimo aktywnego prowadzenia Zespołu Pieśni i Tańca Strzecha w Trzemesznie, Mariusz Zieliński w latach 2009-2011 był instruktorem tańca i choreografem w Zespole Pieśni i Tańca Ziemi Kórnickiej w Kórniku. Pracował z nową grupą, która była podwalinami pod obecny zespół ludowy. Pomagał wtedy Krystynie Polachowskiej szerzyć folklor na nowym terenie.
Obecnie Trzemesznianin z pasją jest instruktorem tańca i choreografem Zespołu Ludowego Białe Kujawy z Zespołu Szkół CKR w Bielicach. Pracuje w nim już od 20 lat. Przy zaangażowaniu Justyny Burzyńskiej, szefowej zespołu, wyszkolił wiele kolejnych składów zespołu, młodych ludzi, którzy tak jak on pokochali folklor i tańce narodowe.
Podsumowując swoją taneczną ścieżkę, Mariusz Zieliński powiedział: Od 40 lat jestem na scenie, na próbie, na koncercie, na turnieju, na festiwalu, wśród dzieci i młodzieży. Jestem tam, gdzie trzeba podzielić się swoją pasją i sprawić, aby tradycja tańca ludowego w naszym regionie nie zginęła. I tyle… No nie – to się udało, bo była zawsze przy mnie moja rodzina.
Poznaj pozostałych Trzemesznian z pasją TUTAJ. A może Ty nim jesteś? Napisz na [email protected] lub +48 606 507 171.
Paulina Kwiatkowska
Fot. Archiwum prywatne Mariusza Zielińskiego
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze