W życiu nie ma przypadków. Gdy jako kilkulatek trafił na zajęcia Zespołu Pieśni i Tańca ”Strzecha”, Maciej Fabjański nie spodziewał się, że temu zajęciu pozostanie wierny przez kolejne lata. Z okazji 55-lecia jubileuszu zespołu wrócił. I został. Pasja do tańca bowiem nigdy nie zanikła.
CZŁOWIEK WIELU TALENTÓW
Maciej Fabjański urodził się w latach 90. XX wieku. Pochodzi z Trzemesznie i od najmłodszych lat był związany z miejscowym Domem Kultury. To tam uczęszczał na zajęcia plastyczne, kreatywne i taneczne. W ten sposób trafił w szeregi tancerzy Zespołu Pieśni i Tańca Strzecha, z którym związany był przez 13 lat. Razem z innymi członkami zespołu prezentował tańce narodowe i regionalne charakterystyczne m.in. Kujaw, Wielkopolski, regionu kieleckiego, rzeszowskiego oraz Żywiecczyzny. Odtwarzali także eleganckie tańce salonowe z okresu Księstwa Warszawskiego.
Występy lokalne szybko przerodziły się w wyjazdy na międzynarodowe festiwale foklorystyczne w Europie. Z zespołem występował m.in. we Włoszech, Bułgarii i Macedonii. To właśnie wtedy narodziła się w nim miłość do podróży i poznawania innych kultur.
POWRÓT PO LATACH DO ”STRZECHY”
Pasji do tańca nigdy nie zatracił. Okazją do powrotu był jubileusz 55-lecia Zespołu Pieśni i Tańca Strzecha w 2025 roku. Po 13 latach przerwy, odpowiadając na zaproszenie założycielki zespołu Krystyny Polachowskiej, wrócił do dawnych choreografii. Jako dorosły człowiek odbiera taniec zupełnie inaczej, niż przed laty. Jak mówi: Dziś mam większą świadomość siebie, dojrzałość emocjonalną i traktuję taniec jako odskocznię od życia zawodowego.
Obecnie tańczy w grupie dorosłych, gdzie spotykają się ludzie połączeni wspólną pasją. Panuje tam przyjacielska atmosfera sprzyjająca wspólnemu spędzaniu czasu i zawieraniu nowych znajomości. Choć mieszka w Gnieźnie, chętnie wraca do rodzinnego Trzemeszna. To właśnie tutaj zaczęła się jego taneczna przygoda - taka, która trwa do dziś.
Paulina Kwiatkowska
Poznaj pozostałych Trzemesznian z pasją TUTAJ. A może Ty nim jesteś? Napisz na [email protected] lub +48 606 507 171.
Fot. z archiwum Macieja Fabjańskiego
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze