Okoliczności i przyczyny śmierci nie są na tę chwilę znane. Wyjaśniać je będzie policja pod nadzorem prokuratora.
W sobotę, 2 listopada około 7.30 służby ratunkowe poinformowane zostały, że w Miławie na terenie gminy Trzemeszno mogło dojść do utonięcia mężczyzny. Świadkowie zdarzenia informowali, że w miejscowym, prywatnym, niewielkim stawie najprawdopodobniej utopił się ich sąsiad.
Na miejsce natychmiast skierowane zostały jednostki straży pożarnej oraz policja. Strażacy przy użyciu specjalistycznego sprzętu rozpoczęli przeszukiwanie akwenu. W poszukiwaniach koncentrowali się na miejscach wskazywanych przez świadków. Działania koordynowali funkcjonariusze policji. W trakcie poszukiwań strażakom udało się odnaleźć w stawie ciało 72-letniego mężczyzny.
Wstępne działania nie wykluczają nieszczęśliwego wypadku, jednak szczegółowe dochodzenie prowadzi policja pod nadzorem prokuratury. Dochodzenie ma wyjaśnić wszystkie okoliczności tego nieszczęśliwego zdarzenia.
Na miejscu pracowały 4 jednostki straży pożarnej: z Trzemeszna, którzy przybyli z łodzią ratunkową oraz OSP z Trzemżala i PSP z Gniezna.

Ciało mieszkańca Miławy znaleziono w prywatnym stawie na terenie gospodarstwa rolnego fot. KPP Gniezno
Oficer prasowa KPP w Gnieźnie asp. sztab. Anna Osińska poinformowała, że wstępne ustalenia nie wskazują na udział osób trzecich - Najprawdopodobniej mężczyzna podczas wyprowadzania byków na pole stracił równowagę i wpadł do zbiornika wodnego. Na miejscu obecny był lekarz koroner oraz prokurator, decyzją którego zwłoki zabezpieczono do sekcji.
Magdalena Lachowicz
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze