Reklama

Auta przelatują, piesi przechodzą

Rondo, którym wschodnia obwodnica Mogilna wpina się od lewej strony w drogę powiatową, ul. Witosa. Na zdjęciu z prawej strony widać mieszkańca, który idąc pieszo korzysta z pasa dla samochodów, bo przy rondzie nie ma chodnika dla pieszych.

       fot. Joanna Świetnicka

Świerkówiec, auta, rondo, sołtys, piesi, ruch drogowy
      Auta przelatują, piesi przechodzą
      Sołtys Świerkówca Maria Malczewska zwróciła się do burmistrza Mogilna o rozwiązanie ruchu pieszych na rondzie, gdyż w tej chwili chodzą oni drogą przeznaczoną dla samochodów, stwarzając duże zagrożenie. Radny powiatowy Bartosz Nowacki zaapelował do starosty o budowę przy drogach powiatowych wylotowych z Mogilna ścieżek pieszo - rowerowych.

      Cały czas trwa budowa tzw. obwodnicy wschodniej Mogilna. Na trasie przebiegu obwodnicy we wschodniej części gminy Mogilno są jednak dwa szczególnie newralgiczne punkty ze względu na bezpieczeństwo korzystających z dróg. Jest to przecięcie obwodnicy z powiatową drogą - ul. Niezłomnych oraz rondo, którym obwodnica wpina się także w powiatową drogę - ul. Witosa.
      RONDO WIELU PROBLEMÓW
      Rondo, choć formalnie jest jeszcze placem budowy zostało od kilku tygodni udostępnione już dla ruchu kołowego, dlatego, że znajduje się w ciągu ul. Witosa. Od samego początku sprawia jednak dużo problemów kierowcom.
      Według radnego PO Konrada Andrzejewskiego: - Rondo jest za ciasne i za małe.
      Mówił podczas komisji Rady Miejskiej, że gmina będzie miała z tym rondem mnóstwo problemów, gdyż już jest ono ścinane przez tiry. Radny Stanisław Wojtasiński z PSL-u wskazywał na brak oświetlenia ronda oraz na to, że już jeden z tirów przeleciał przez środek ronda (piszemy o tym w ramce).
      Inny radny z PSL-u Przemysław Majcherkiewicz wskazywał na brak jakichkolwiek chodników przy rondzie. Zabrakło ich w projekcie. Radny mówił, że tamta część miasta to sypialnia dla Mogilna. - Mieszkańcy będą chodzić poboczem. Jak dojdą do ronda, to chyba wskoczą do rowu lub pójdą terenem sąsiada - mówił radny o sytuacji pieszych.
Radny SLD Ryszard Strzelecki opowiadał, jak widział matkę prowadzącą trójkę dzieci przez rondo, która nie wiedziała jak ma się zachować z braku chodników. - Może tam dojść do tragedii. Musi być chodnik w kierunku Mogilna - apelował radny lewicy.

Pismo, w którym Zarząd Dróg Powiatowych w Mogilnie narzucił projektantowi obwodnicy wschodniej Mogilna budowę ronda w ul. Witosa oraz zwykłe skrzyżowanie z ul. Niezłomnych

      TAK CHCIAŁO STAROSTWO
      Wiceburmistrz Jarosław Ciesielski wytłumaczył, że gmina spełniała tylko warunki, jakie otrzymała z Zarządu Dróg Powiatowych, czyli, że w miejscu, gdzie obwodnica wpina się w ul. Witosa ma być rondo. Nie przekonywało to radnego Majcherkiewicza, który mówił, że gdyby był inwestorem, to żądałby od projektanta chodników przy rondzie.   - W pierwotnej wersji nie było tam w ogóle ronda. To rondo chciał ZDP - powtórzył wiceburmistrz.
      Jako, że obwodnica jest drogą gminną, a ul. Niezłomnych i ul. Witosa drogami powiatowymi, inwestor budowy obwodnicy czyli gmina Mogilno musiała wystąpić do Starostwa Powiatowego (jako do zarządcy drogi wyższej kategorii) o wydanie opinii na temat skomunikowania tych dróg.
      To Zarząd Dróg Powiatowych narzucił gminie Mogilno budowę przy ul. Witosa ronda, natomiast skrzyżowanie obwodnicy z ul. Niezłomnych pozostanie zwykłym skrzyżowaniem (obok publikujemy to pismo). Dyrektor ZDP Piotr Ficer uzasadnia w piśmie potrzebę umieszczenia tam ronda m.in. słowami: Mając na uwadze bezpieczeństwo ruchu oraz jego duże natężenie proponujemy zastosować skrzyżowanie w formie ronda.
      STRASZY BLOKADĄ RONDA
      O rondzie rozmawiano także na sesji powiatowej 30 listopada. Przewodnicząca Rady Miejskiej w Mogilnie Teresa Kujawa pytała dyrektora Ficera, o - jak się wyraziła - nieszczęsne rondo na Świerkówcu. Przestrzegała, że byli u niej mieszkańcy Świerkówca: - Przyszli do mnie i powiedzieli, że będą blokować, jak zostanie oddane do użytku razem z tą tzw. obwodnicą. Pytała Piotra Ficera: - Panie dyrektorze, kto wymyślił takie rozwiązanie? Mówiła o dzieciach i dorosłych, którzy nie mogą przejść przez rondo, bo nie ma tam dla nich żadnych chodników ani innych przejść. - Niech mi pan odpowie, co mogę w tej sprawie zrobić, żeby pomóc mieszkańcom - pytała dyrektora Ficera.
Odpowiedź uprzedził przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki i wysyłał radną po odpowiedź do inwestora czyli burmistrza Mogilna.
      - My jako Zarząd Dróg Powiatowych opiniowaliśmy tylko i wyłącznie możliwość wpięcia się obwodnicy z naszymi drogami powiatowymi, czyli to jest przecięcie ul. Niezłomnych i wejście obwodnicy na drogę ul. Witosa. Natomiast inwestor określa zakres przedmiotowy danej inwestycji, a projektanci proponują takie czy inne rozwiązania. Chciałbym, żeby ta sprawa była czysto nazywana i jasno określana - mówił Piotr Ficer.
      Dodał jednocześnie, że na razie to jest jeszcze plac budowy: - Proszę wszystkich o cierpliwość, bo inwestycja trwa. Nie wyprzedzajmy pewnych sytuacji, pewnych faktów, bo oddania tej drogi jeszcze nie było.
      PIESI NA RONDZIE
      O problemie z przejściami dla pieszych przy obwodnicy podczas sesji Rady Miejskiej mówiła także sołtys Świerkówca Maria Malczewska. Zwracała uwagę, że przy skrzyżowaniach, w tym przy rondzie są głębokie rowy. - Nikt nie ujął w planie przejść dla pieszych, stwarza to zagrożenie dla dzieci, które chodzą do szkoły. Nie mają gdzie uciec, szczególnie na rondzie. No chyba, że zmienimy przepisy ruchu drogowego i zapisze się, że piesi mogą chodzić po rondzie - przestrzegała sołtys Malczewska.
      Rondo jest dodatkowo nieoświetlone. Są słupy, ale nie palą się. Pani sołtys nie wyobraża sobie sytuacji, gdy zacznie padać śnieg. - Gdy zostanie odgarnięty na pobocza, to już w ogóle nie będzie przejścia. Tam jest zagrożenie nie tylko dla pieszych, ale także dla kierowców - mówiła. Pierwszy śnieg spadł we wtorek i doszło tam do kilku zdarzeń (piszemy o tym w ramce).
      Sołtys apelowała do burmistrza, by podjąć kroki jak najszybciej i nie czekać, by nie doszło do takiej tragedii, tak jak kiedyś na krzyżówce w Bielicach.
      PRZESTRZEGAĆ PRZEPISÓW
      Burmistrz Duszyński mówił, że nie ma zamiaru obwiniać kogoś innego za tę sytuację. - Jeżeli jednak starostwo daje nam nakaz, że tam widzi rondo, natomiast nie widzi ronda przy ul. Niezłomnych, to my wykonujemy tak, jak sobie życzy starostwo - tłumaczył burmistrz.
      Jako ciekawostkę podał inne skrzyżowanie na ul. Niezłomnych dosłownie kilkaset metrów bliżej Mogilna. Tu także musiał wystąpić do ZDP o zasady skomunikowania ul. Grobla i ul. Polnej z drogą powiatową. Starostwo zażyczyło sobie tam także budowę ronda. - Ja nie mogę do tej pory pojąć sensu tej decyzji - mówił burmistrz Duszyński.
Burmistrz podzielił pogląd pani sołtys i zapewnił, że nie ma zamiaru uciekać od odpowiedzialności za rondo: - Będę starał się nie odpychać tego problemu.
      Według burmistrza Duszyńskiego: - To, że ktoś jeździ nieprzepisowo, nie widzi znaków, że jest ruch okrężny i jedzie sobie prosto z przyzwyczajenia, to nie jest wina ronda.
      Zdaniem dyrektora wydziału zajmującego się drogami Arkadiusza Grobelskiego, rondo jest prawidłowe, ma rozmiary zgodne z normami.
      Według radnego powiatowego Przemysława Zowczaka z samym rondem niewiele można by było w tej chwili zrobić i to przez najbliższe 5 lat, gdyż obwodnica jest budowana z dofinansowaniem środków unijnych. Gdyby teraz doszło do zmiany projektu, całe dofinansowanie należałoby zwracać do Brukseli.
      ŚCIEŻKA NA ZEWNĄTRZ RONDA
      Reporterowi Pałuk burmistrz Duszyński powiedział, że rozważana jest budowa ścieżki pieszej na zewnątrz ronda po prawej stronie patrząc z kierunku Mogilna. Rozwiązałoby to sprawę ruchu pieszych na samym rondzie. Ruch pieszych na pozostałej części drogi powiatowej zarówno w kierunku Mogilna jak i w kierunku Gębic leży już w gestii starosty Tomasza Barczaka. W tej chwili mieszkańcy chodzą tam poboczem drogi.
      BRAKUJE ŚCIEŻEK PIESZO-ROWEROWYCH
      - Należałoby sie zastanowić, czy w ciągu drogi powiatowej, powiat nie powinien w pewnym zakresie i od strony Mogilna i od strony Gębic poprowadzić ścieżki dla pieszych i rowerzystów. Innego wyjścia w moim przekonaniu nie ma - mówił na sesji powiatowej radny Zowczak.
Abstrahując od tematu ronda, radny PO Bartosz Nowacki apelował o wpisanie do budżetu powiatu na przyszły rok pieniędzy na projekty budowy ścieżek pieszo - rowerowych.       - Mamy drogi, które zostały częściowo wyremontowane. Brakuje chodników przy tych drogach - mówił. Ponowił także apel o budowę wag przy wyremontowanych drogach       powiatowych.
Starosta Tomasz Barczak zapewnił radnych powiatowych, że sprawa ścieżek pieszo - rowerowych zostanie przedstawiona na posiedzeniu Zarządu Powiatu.

Reklama

Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1086 (49/2012)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości