Reklama

Beata Lukstaedt – przez lata pisała w tajemnicy

Utajniona twórczość. Pisanie do przysłowiowej szuflady. Przelewanie swoich myśli, uczuć i emocji na papier. O wierszach Beaty Lukstaedt większość Trzemesznian dowiedziała się, gdy wydała pierwszy tomik. Nie wiedzieli o tym nawet jej rodzice. Ciepłe przyjęcie sprawiło, że dwa lata później ukazał się kolejny zbiór. O trzecim samodzielnie wydanym autorka na razie nie myśli.

PISZE OD ZAWSZE

Jak mówi, pisze odkąd pamięta. Beata Lukstaedt to absolwentka Liceum Ogólnokształcącego w Trzemesznie. Nauczycielem chemii był profesor Władysław Dereziński. Po latach odwiedzała go razem z koleżanką, by omawiać genezę jego twórczości. Nigdy nie zdradziła, że sama też tworzy. Sytuacja ta zmieniła się w momencie podjęcia decyzji o wydaniu tomiku wierszy. Jak powiedziała nam poetka, nie wiedziała, czy jej twórczość nada się do tego, by inni chcieli się z nią zapoznać.

Beata Lukstaedt pisała od podstawówki. W jej twórczości przeważa tematyka końca, pożegnania, nocy. Pisze, kiedy musi z siebie wyrzucić emocje. Zapytana, czy jest jakiś temat, którego by nie poruszyła, powiedziała, że nie wie. Pisze bowiem to, co dyktuje jej serce. I słowa, które pojawiają się niczym kolejne strofy w głowie. Musi je zapisać albo powtarzać tak długo, żeby nie zapomnieć. Gdy ulecą słowa, nie wraca już do nich. Nie jest w stanie.

Reklama

INSPIRACJE CZERPIE Z WYDARZEŃ

Skąd inspiracje? Autorka odpowiada, że z wydarzeń. Czasem wyjdzie, coś zobaczy. Utwory powstają też pod wpływem zdjęcia krajobrazu. Beata Lukstaedt nie ma ustalonej pory pisania. Tworzy napadowo. Musi coś poczuć, przeżyć, chcieć zatrzymać ten ulotny moment na dłużej. Pojawia się pomysł i... słowa płyną same. Albo i nie. Najwięcej trudności miała z zakończeniem wiersza Moja Mama. Choć miał ukazać się już w pierwszym tomiku, znalazł swoje honorowe miejsce w drugim. Brakowało mu ostatniej zwrotki. Jak mówi Trzemesznianka, co pisała, to skreślała. Aż znalazła właściwe. Wiersz, którego pisanie wspomina z rozrzewnieniem? Tylko nasza. Lubi go najbardziej, ponieważ jest o tęsknocie, poszukiwaniu ukojenia.

Reklama

Większość osób nie miało pojęcia, że niegdyś nauczycielka religii, a obecnie bibliotekarka w Szkole Podstawowej nr 1 w Trzemesznie pisze. Nie wiedzieli o tym nawet jej rodzice. Pierwszą osobą, którą zapytała o zdanie w kwestii wydania swoich wierszy była autorka Małgorzata Swędrowska. To ona pokierowała ją do Anny Paszkiewicz. I tak w 2023 roku ukazał się Ab imo pectore wydany nakładem Fundacji Poetariat. 2025 rok to czas wydania Wzrokiem kobiety.

DRUGI SAMODZIELNY TOMIK I ANTOLOGIE

Jak zdradziła nam Trzemesznianka, czasem bohaterami jej utworów są realni ludzie. Czasem to fikcja literacka. Niegdyś swoje wiersze spisywała na kartkach. Teraz robi to na telefonie, czasem w głowie, powtarzając strofy, żeby nie zapomnieć. Obawiając się o utratę materiałów z komórki, przepisała wszystkie wiersze do specjalnego zeszytu.

Reklama

Na razie nie planuje trzeciego samodzielnego wydania. Jak mówi, nie ma na razie materiału. Rocznie pisze około kilkudziesięciu utworów. Zazwyczaj po napisaniu są gotowe. Nie zdarza się, by wiersz skasowała. Najwyżej nie trafia jako tekst do danego tomiku.

Koleżeństwo ze Szkoły Podstawowej nr 1 w 2024 roku zorganizowało wieczorek poetycki wokół jej twórczości. Nauczyciele i uczniowie recytowali wiersze. Niespodzianką okazał się jednak występ Zygmunta Nowaczyka, który napisał muzykę i zagrał na gitarze do utworu Ile. Pomysłodawczynią spotkania była nauczycielka języka polskiego Dorota Kaniewska. Beata Lukstaedt jest bardzo wdzięczna koleżance za ten wieczór pełen niespodzianek i pięknych wspomnień.

Reklama

Beata Lukstaedt mogła sprawdzić się także jako autorka opowiadania do szkolnego projektu bajek terapeutycznych p.n. Bajki siwego staruszka. Jak jednak mówi, łatwiej napisać wiersz, niż coś dłuższego.

Razem z innymi twórcami wydała także antologie - Bajki na dobranoc (Fundacja Poetariat, 2024), Poetariat dzieciom (Fundacja Poetariat, 2024), Wwierszowzięci. Życie lęgowe poetów (Fundacja Poetariat, 2025).

Paulina Kwiatkowska

Poznaj pozostałych Trzemesznian z pasją TUTAJ. A może Ty nim jesteś? Napisz na [email protected] lub +48 606 507 171.

Reklama

Fot. Paulina Kwiatkowska, z wieczorku z archiwum Beaty Lukstaedt

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 19/02/2026 12:11
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości