Trzemeszno, Gniezno, gimnazjum, szkoła, ustalenia
Będą rozmawiać, ale bez giermków
Przeciągają się ustalenia w sprawie partycypacji gminy w kosztach rocznego utrzymania gimnazjum wchodzącego w skład Zespołu Szkół Gimnazjum i Liceum w Trzemesznie.
Początkowo powiat gnieźnieński wystąpił w tej sprawie o kwotę 402.862,36 zł, czyli gmina miałaby przekazywać na cen cel co miesiąc 33.571,86 zł. Władze samorządowe gminy nie chciały się pogodzić z poniesieniem tak wysokich kosztów i kilkakrotnie prowadzone były rozmowy między stronami w celu ustalenia, jaki rzeczywiście powinien być udział gminy w dofinansowaniu działalności gimnazjum. Nie ustalono jednak nadal ostatecznej kwoty.
Jedynym efektem jest to, że żądania finansowe powiatu zostały obniżone. Na ostatnim posiedzeniu komisji społecznej i finansowej Rady Miejskiej wiceburmistrz Dariusz Jankowski mówił, że cały czas jest etap ustalania kwoty, którą gmina miałaby zapłacić. Jak informował, w ostatnim czasie padły już dwie inne kwoty tych zobowiązań: 386.000 zł i około 320.000 zł. Zwracał uwagę na to, że stanowisko powiatu co do oczekiwanej kwoty cały czas ewoluuje.
Z kolei skarbnik gminy Maria Kiełpińska mówiła, że wyliczyła kwotę, jaką według niej gmina powinna zapłacić i nie zmieni swojego zdania. Chodzi tu według skarbnik o 143.259,14 zł. Ewentualnie, z uwzględnieniem funduszu socjalnego, byłaby to kwota 252.522,14 zł.
Podczas obrad komisji radni wyrażali pogląd, aby nadal twardo negocjować z powiatem kwotę środków, które mają zostać dołożone z gminy. Część radnych nie chce jednak uczestniczyć w tych rozmowach. Mikołaj Ostrowski komentował, że nie ma sensu, żeby radni dalej w nich brali udział.
- Jako giermkowie nie będziemy tam występować - zapewniał radny Tadeusz Kostka i apelował, aby starostwo przedstawiło swoje ostateczne stanowisko na piśmie.
Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1046 (9/2012)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze