Reklama

Będzie zatoczka w Proszyskach

Plany, GDDKiA, Proszyska, zatoczka
     Będzie zatoczka w Proszyskach
     Gościem jeziorańskich radnych 30 kwietnia był przedstawiciel GDDKiA w Bydgoszczy, kierownik oddziału w Inowrocławiu Mieczysław Wołczek. Przedstawił plany modernizacji drogi krajowej nr 25 na odcinku znajdującym się na terenie gminy Jeziora Wielkie.

     - Bardzo dziękujemy za pańską obecność, że pan pofatygował się tutaj do nas. Jest to przypadek bardzo rzadki. Generalna Dyrekcja kojarzy się nam z odwiedzinami raz na dziesięć lat. My piszemy tylko pisma do was, a wy tylko ograniczacie prędkość na odcinkach newralgicznych na naszym terenie. Jak ja pana tutaj zaprosiłem i pan przyjechał, to mam do pana pytania. Chodzi mi konkretnie o zjazd do Jezior Wielkich i zjazd w Kuśnierzu oraz newralgiczny zakręt w Proszyskach. Czy macie państwo jakąś koncepcję na to? Czy jest to w ogóle przewidziane w planach Generalnej Dyrekcji, żeby te zjazdy zrobić? - pytał przewodniczący Rady Gminy Jarosław Graczyk.Mieczysław Wołczek poinformował, że zjazd z drogi krajowej w Kuśnierzu jest wprowadzony do programu redukcji ofiar śmiertelnych przez oddział w Bydgoszczy i skierowany został już do Warszawy. Zdaniem kierownika Wołczka, pozostała tylko kwestia zatwierdzenia i przekazania środków na jego realizację. - Niestety, dzisiaj nie odpowiem kiedy to się stanie. Jeżeli chodzi o zjazdy do Jezior Wielkich, to na razie na pewno nie będzie to realizowane - mówił Mieczysław Wołczek. Jeżeli chodzi o feralny łuk w Proszyskach, gdzie najczęściej dochodzi do wypadków drogowych, to jest przewidywana jego modernizacja. GDDKiA myśli o mocniejszym utwardzeniu poboczy, ale droga nie jest na tym odcinku przewidziana do przebudowy. - W roku bieżącym będzie wybudowana tylko jedna zatoka. Przykro mi jest mówić, że tylko jedna. Z drugą zatoką jest problem z pozyskaniem gruntu. Na razie wyszarpnąłem, to co mogłem, a lepiej zbudować jedną niż żadną. Na tą jedną zatokę teren jest już przekazany i lada dzień zaczną się roboty. Mówię o prawej stronie, a lewa na razie nie, bo za wąski jest tam pas drogowy, a projektant stwierdził, że są tam problemy z pozyskaniem gruntu - mówił Mieczysław Wołczek.
     Poinformował również, że w tym roku GDDKiA będzie realizowała dwa skrzyżowania na drodze nr 25, ale niestety, nie w gminie Jeziora Wielkie. Radni pytali również o realizację budowy obwodnicy Strzelna. Kierownik Wołczek stwierdził, że z informacji jakie posiada nie jest jeszcze wybrany nawet wariant obwodnicy, który powinien być zatwierdzony w Warszawie, a takich zatwierdzeń, jego zdaniem nie było.
     Radny Jerzy Burzyński pytał o zjazd z drogi krajowej w Kuśnierzu. - Dlaczego ten zjazd nie był zaprojektowany podczas przebudowy drogi, jak była ona robiona około 10 lat temu? - pytał. - Trudno mi powiedzieć - stwierdził kierownik Wołczek.
     Natomiast radny Waldemar Ciesielczyk pytał, dlaczego zatoczki w Proszyskach nie były również zaprojektowane i zrobione podczas przebudowy drogi. - Wszystko można było zrobić za jednym razem - mówił radny Ciesielczyk. Twierdził ponadto, że GDDKiA powinna koniecznie zająć się niebezpiecznym łukiem w Proszyskach. - Jest to niebezpieczne i czy nie idzie tego łuku bardziej złagodzić. Na tej drodze jest niejeden łuk ostry, a w tym miejscu jest akurat najbardziej niebezpieczny, bo tutaj można największe prędkości rozwijać - mówił Waldemar Ciesielczyk. Radny Graczyk uważał, że w tym przypadku trzeba patrzeć na ilość zdarzeń drogowych w tym miejscu. - Było tam kilkadziesiąt wypadków. Nie wiem nawet czy nie było śmiertelnych, a pani sołtys z Proszysk może panu powiedzieć ile razy ona płot naprawiała. Rozmawialiśmy kiedyś z komendantem policji, bo jak popada deszcz, to tam można normalnie się ślizgać, jak na lodzie, taka jest nawierzchnia. Państwo zmniejszyliście ograniczenie do 60 km/h, a równie dobrze można ograniczyć do 20 km/h, a wypadki są, bo kierowcy nie przestrzegają ograniczeń. To jest zakręt, w który można również wejść i 100 czy 110 km/h i wyjechać jak będzie dobra pogoda - mówił radny Graczyk.
     Zdaniem Mieczysława Wołczka, takich miejsc jak w Proszyskach na terenie całego oddziału GDDKiA jest kilkadziesiąt. - Nie wiem, czy będzie stworzony ranking, czy nie, ale są miejsca gorsze - usłyszeli radni.

Paweł Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1160 (19/2014)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości