Podjazd dla osób niepełnosprawnych wykonany jako wejście do biblioteki zajmuje większą część chodnika, tym samym mijanie się osób na tej części chodnika jest utrudnione. Dodatkowo przy podjeździe stoi znak drogowy. Tym wejściem do biblioteki muszą wchodzić też osoby pełnosprawne.
fot. Magdalena Lachowicz
Budynek, biblioteka, Strzelno, platforma, burmistrz
Brakuje wejścia dla osób sprawnych
Po remoncie budynku biblioteki okazało się, że prowadzi do niej tylko jedno wejście - platforma dla wózków inwalidzkich osób niepełnosprawnych. Zwykłego wejścia dla osób sprawnych nie ma. Burmistrz Matczak zapewnia, że wejście do biblioteki zostało wykonane zgodnie z projektem. Dodatkowo dobudowana platforma zajmuje większą część dotychczasowego chodnika.
Po kilkuletnich obietnicach burmistrza Ewarysta Matczaka mieszkańcy Strzelna doczekali się długo oczekiwanego remontu zabytkowego budynku, w którym mieści się biblioteka miejska. W czerwcu remont został zakończony.
Przypomnijmy, że prace budowlane obejmowały remont dachu, wymianę stolarki okiennej wraz z parapetami zewnętrznymi i wewnętrznymi oraz drzwiowej, remont elewacji, remont pomieszczenia (wypożyczalnia) wraz z sanitariatami, remont pomieszczenia (czytelni) wraz z pomieszczeniami socjalnymi, przebudowę klatki schodowej do wymogów bhp i ppoż., zaprojektowanie wyjścia ewakuacyjnego na I piętrze, przeprojektowanie klatki schodowej w części budynku bibliotecznego, malowanie klatki schodowej - drogi ewakuacyjnej i ewentualnie jej przebudowanej części, wykonanie audytu energetycznego budynku, pomieszczeń piwnicznych, wykonanie ekspertyzy ppoż. dla pomieszczeń budynku, wykonanie inwentaryzacji budowlanej budynku, modernizację przewodów kominowych i wentylacyjnych oraz dostosowanie wejścia do budynku biblioteki dla osób niepełnosprawnych od strony Rynku.
Wykonawcą robót budowlanych była wyłoniona w przetargu firma Mur-Man Rutkowski - Trzecki spółka jawna ze Strzelna. Całkowity koszt zadania wyniósł 1.235.970,53 zł, w tym dofinansowanie ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego wynosi 517.059,67 zł, co stanowi 85% kwoty całkowitych wydatków kwalifikowanych.
Projekt współfinansowany był z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Osi priorytetowej 7. Wspieranie przemian w miastach i w obszarach wymagających odnowy, Działanie 7.1 Rewitalizacja zdegradowanych dzielnic miast, Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Kujawsko-Pomorskiego na lata 2007-2013.
Zgodnie z projektem wyłoniona w drodze przetargu firma dostosowała wejścia do budynku biblioteki dla osób niepełnosprawnych od strony Rynku. Zamontowany podjazd zastąpił dotychczas znajdujące się w tym miejscu schody. Udogodnienie dla niepełnosprawnych stało się przeszkodą dla innych mieszkańców, którzy swobodnie nie mogą poruszać się chodnikiem wzdłuż budynku biblioteki. Podjazd zajmuje bowiem większą część chodnika. Sprawę podczas jednej z sesji Rady Miejskiej poruszył radny Piotr Dubicki. Nasz reporter też odebrał w tej sprawie mnóstwo telefonów. Mieszkańcy pytali, czy nie można było w inny sposób rozwiązać problemu osób niepełnosprawnych. - Teraz to my prawie musimy wchodzić na ulicę, by przejść do okolicznych sklepów, które znajdują się w ciągu ulicy za biblioteką. Kto to widział taki wielki podjazd ustawić centralnie na środku chodnika? - usłyszeliśmy.
Natomiast Piotr Dubicki mówił, że mieszkańcy zwracali mu uwagę na fakt, że właściwie do biblioteki nie ma wejścia dla osób pełnosprawnych, a w miejscu wejścia do biblioteki jest tylko podjazd dla osób sprawnych inaczej. - Starsi ludzie mają obawy, że jak po tej pochyłości jaka jest na tej platformie dla wózków mieliby wejść, a byłoby ślisko po deszczu lub opadach śniegu, to będą mieli obawy o własne zdrowie. Mieszkańcy pytają, czy obok tej platformy będzie wykonane jeszcze wejście dla użytkowników sprawnych - mówił radny Dubicki.
Burmistrz Ewaryst Matczak powiedział, że wejście do biblioteki zostało wykonane zgodnie z projektem. Dodatkowo budynek biblioteki jest budynkiem zabytkowym i nie można wykonać tam drugiego wejścia. - Ponieważ budynki publiczne muszą mieć zgodnie z wymogami wejścia dla osób niepełnosprawnych, inaczej nie można było tego podjazdu zaprojektować. Jedynie znak drogowy, który stoi na chodniku, chcemy zawiesić, żeby ułatwić ludziom poruszanie, ale to jeszcze trochę potrwa - powiedział burmistrz Matczak.
Piotr Dubicki twierdził jednak, że rozumie, jakie są wymagania w stosunku do osób sprawnych inaczej. Ale nie może zgodzić się, że na etapie projektowania nikt nie przewidział, żeby zaprojektować wejście zarówno dla osób sprawnych, jak i dla osób niepełnosprawnych. Zdaniem radnego można było to zrobić kosztem zmniejszenia okna. - Projektanci, to byli fachowcy budowlani, a o to pytają ludzie, którzy z budownictwem nie mają wiele wspólnego. W tej chwili mieszkańcy mają nawet pretensje, że wchodząc na Rynek z ul. Św. Ducha nagle spotykają się z barierą i rurami, i co chodnik do krawężnika jest tam raptem 40 cm, i jak tu się zmieścić. Chodzi o to, że to nie zostało uwzględnione na etapie projektowania. W tej chwili biblioteka powróciła na swoje miejsce, a wejścia dla osób pełnosprawnych nadal nie ma - dodał Piotr Dubicki.
Burmistrz Matczak twierdził, że przy opracowywaniu dokumentacji projektowej na wykonanie remontu budynku biblioteki były dokonane wszystkie możliwe uzgodnienia. Problem wejścia do biblioteki był też poruszany. - Nie można było zrobić dodatkowego wejścia od drogi krajowej (ul. Św. Ducha), a dodatkowo konserwator nie wyrażał zgody na żadne dodatkowe wejście. My z jednej strony mieliśmy zakaz konserwatora zabytków, a z drugiej strony wiedzieliśmy, że jest to budynek użyteczności publicznej i muszą mieć do niego swobodny dostęp osoby niepełnosprawne - tłumaczył burmistrz. Jego zdaniem sprawa wejścia do biblioteki została tak rozwiązana, że powstało jedno wspólne wejście dla osób pełnosprawnych i niepełnosprawnych.
Piotr Dubicki nie zgadzał się ze zdaniem burmistrza. Według niego obecne wejście do biblioteki jest platformą do wózków dla osób niepełnosprawnych, a dla osób sprawnych wejścia do biblioteki nadal nie ma. - Tam osoby starsze boją się chodzić. Przy deszczowej pogodzie ta blacha jest śliska, a osoby starsze nie mają możliwości, by trzymać się po obu stronach poręczy i skrabać się do biblioteki. Tam brakuje schodów dla osób sprawnych - dodał radny Dubicki. Jego zdaniem w obecnej formie biblioteka nie spełnia swojej funkcji i nie jest biblioteką publiczną, gdyż nie ma do niej wejścia dla wszystkich mieszkańców.
Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1230 (36/2015)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze