6 radnych z koalicji rządzącej powiatem było niezadowolonych, że VI kadencja Rady Powiatu Mogileńskiego ma zakończyć się na sesji nadzwyczajnej. Na sesji nie było ani dyrektorów ani szefów powiatowych instytucji. Nie tak, zdaniem autorów wniosku o zwołanie dodatkowej uroczystej sesji 12 kwietnia - powinno wyglądać zakończenie kadencji 2018-2024. Czy jednak ten ruch nie oznacza kierunku prawdopodobnych przetasowań na powiatowej scenie politycznej po wyborach 7 kwietnia?
MIAŁA BYĆ SIELANKA
W czwartek 28 marca o 9.00 odbyła się na wniosek starosty nadzwyczajna sesja Rady Powiatu Mogileńskiego. Miała to być ostatnia sesja w tej kadencji Rady Powiatu. W programie obrad było kilka punktów. Nad większością z nich nie było żadnej dyskusji, sesja upływała w sympatycznej atmosferze, nie było wzajemnych wycieczek radnych do siebie. Na stole prezydium Rady czekały okolicznościowe grawertony i książki napisane przez starostę w latach 1998-2002 Tadeusz Szymańskiego Los wspiera szlachetnych, które na koniec sesji miały zostać wręczone przez starostę Tomasza Krzesińskiego i przewodniczącego Rady Roberta Musidłowskiego wszystkim radnym. Miały być okolicznościowe zdjęcia. Jednym słowem pełna sielanka.
W ŚWIĘTA PRZEWARTOŚCIUJCIE SWOJE ŻYCIE
Na końcu sesji zaczęto składać sobie publicznie życzenia. Starosta Tomasz Krzesiński mówił m.in.: - Dziękuję koalicji, bez której ta współpraca i inwestycje by się nie odbyły. Dziękuję też opozycji, bo tak naprawdę wasza krytyka często nieuzasadniona (...) mobilizowała nas tylko i wyłącznie do tego, żeby wam udowodnić (...) Tylko krytyka też ma swoje ramy, których nie idzie i nie można przekroczyć. Liczę, że po 7 kwietnia każdemu z was uda się osiągnąć swoje cele. Pragnę życzyć wam i waszym rodzinom, naszym mieszkańcom, żeby każdy tak w te święta usiadł i przewartościował swoje życie, i żeby się zastanowił, co w tym życiu jest najważniejsze.
W tym momencie starosta chciał już wręczać grawertony i książki.

Życzenia od byłego starosty Bartosza Nowackiego fot. Marek Holak
KOALICJA CHCE JESZCZE JEDNEJ SESJI
Do życzeń na koniec kadencji zgłaszali się jednak kolejni radni. Nikt nie spodziewał się jednak pisemnego wniosku, jaki złożył radny koalicji rządzącej powiatem Jacek Kraśny.
- Dobrze, że pan starosta wszystkiego nie wie, ale jeszcze przewodniczący Rady może zwołać sesję na wniosek grupy radnych - mówił Jacek Kraśny. Radny miał takie pismo podpisane przez kilku radnych, którzy zwrócili się do przewodniczącego Roberta Musidłowskiego o zwołanie uroczystej sesji na piątek 12 kwietnia o 14.30, w celu podsumowania mijającej kadencji 2018-2024.
Starosta Krzesiński zareagował zdziwiony: - Ale to po wyborach już?
Jacek Kraśny skomentował, że obecni radni są nimi do końca kwietnia, dietę otrzymują za kwiecień. Pismo zostało złożone na ręce przewodniczącego Musidłowskiego. Radny Bartosz Nowacki i radna Agnieszka Ziółkowska także dołączyli się do potrzeby zwołania takiej sesji.

Prowadzący obrady Robert Musidłowski odczytuje pismo-wniosek od 6 radnych koalicji rządzącej powiatem fot. Marek Holak
PODPISY RADNYCH WSZYSTKICH OPCJI
Pod pismem swe podpisy złożyli radni koalicyjni: Jacek Kraśny z Prawicy Ziemi Mogileńskiej, wszyscy radni PSL-u - Lucyna Heinich, Tomasz Barczak, Jan Bartecki i Krzysztof Szarzyński oraz radny Mateusz Lisiecki z Nowej Lewicy, do której należy także starosta Krzesiński.
Wicestarosta Jerzy Łaganowski rzucił w kierunku Jacka Kraśnego pytanie, czy zmienił barwy. - Barwy są tutaj nieistotne panie Jerzy - skomentował przewodniczący Musidłowski.
Z naszych informacji wynika, że pismo zostało przygotowane, napisane i podpisane w trakcie sesji powiatowej.
KADENCJĘ CHCĄ PODSUMOWAĆ 12 KWIETNIA
Były starosta Tomasz Barczak mówił, że podpisał się bardzo chętnie pod inicjatywą zorganizowania takiej uroczystej sesji. Zauważył, ze nie widzi na sali ani dyrektorów ani naczelników Starostwa powiatowego i jego jednostek: - A na takiej sesji powinni być, oni wykonują tutaj ciężką pracę i trzeba im podziękować. Czas podsumowań przyjdzie dopiero tego 12 kwietnia. Myślę, że tego 12 będzie już taki spokój wewnętrzny, nie będzie docinków z jednej czy z drugiej strony.
Były starosta Bartosz Nowacki życzył, aby w święta przy stole wielkanocnym były tylko przyjemne rozmowy: - Nie o polityce.
Gdy przewodniczący Musidłowski ogłosił, że teraz ze starostą wręczą grawertony i książką Tadeusz Szymańskiego Los wspiera szlachetnych, radni zaprotestowali. Chcieli, by grawertony zostały wręczone na spotkaniu radnych 12 kwietnia.
Robert Musidłowski poddał taki wniosek pod głosowanie: 10 radnych koalicji i opozycji poparło taki wniosek.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze