Propozycja Pawła Molendy
Chce wprowadzić podatek śmieciowy
Szef gminnego PSL uważa, że jak każdy mieszkaniec będzie płacił stałą opłatę miesięczną, to z lasów, rowów i brzegów jezior znikną dzikie wysypiska śmieci. - Ten pomysł zabija segregację (...). Śmiecenie to kwestia edukacji - uważa wiceburmistrz Ciesielski.
Sprawa podatku śmieciowego już raz w poprzedniej kadencji była poruszana w luźnej dyskusji podczas obrad komisji rolnictwa Rady Miejskiej. Praktycznie te same argumenty powtórzył na komisji rolnictwa 21 marca zwolennik wprowadzenia takiego rozwiązania w gminie Mogilno, radny PSL Paweł Molenda. Mówił: - To co w tej chwili jest w lesie babskim, to porażka. Wszędzie walają się śmieci. Radny zauważył, że ludziom już nawet się nie chce wjeżdżać do lasu, tylko wyrzucają śmieci do rowów, potem to roznoszą zwierzęta. Według radnego, takiej sytuacji w mogileńskim lesie nie było dotąd nigdy.
Zaproponował, by wprowadzić opłatę stałą, po prostu opodatkować mieszkańców. Jako przykład dawał mieszkańców bloków, gdzie każdy płaci ryczałt za śmieci zależny do ilości domowników. Jego zdaniem, nikt z bloków śmieci w lasach nie wyrzuca, po to się im po prostu nie opłaca. Radny uważa, że gdyby wszyscy płacili taki podatek, to śmieci z lasu zniknęłyby.
Jak jest w tej chwili?
Każda rodzina powinna mieć podpisaną umowę z MPGK na wywóz śmieci i swój kontener, do którego śmieci wyrzuca. Powinna mieć dowody zapłaty za wywóz śmieci. A te powinna kontrolować Straż Miejska. Duża część miasta objęta już jest segregacją u źródła. Czyli zniknęły z osiedli dzwony na segregowane odpady i każdy ma w domu worki. Dzwony stoją na osiedlach mieszkaniowych oraz w wioskach. Zgodnie z prawem, nikt nie może dostarczać sam własnym transportem śmieci na wysypisko. Za każdym razem (gruz, śmieci wielkogabarytowe czy inne) trzeba zadzwonić po MPGK albo inną firmę, która ma koncesję na świadczenie takich usług.
Paweł Molenda przypomniał, iż prosił burmistrza w poprzedniej kadencji, by rozważył wprowadzenie takiego podatku.
Zastępca burmistrza Jarosław Ciesielski zauważył, że wprowadzenie ewentualnie opłaty zryczałtowanej (podatek śmieciowy) leży w gestii Rady Miejskiej. Zwrócił uwagę, że to radni mogą być przecież w każdej chwili inicjatorami wywołania projektu takiej uchwały.
Pomysł Pawła Molendy nie spodobał mu się. - Ten pomysł zabija segregację - mówił i dodał: - Jak będzie stała stawka od każdego mieszkańca, to segregacji nie będzie już żadnej.
Zastępca burmistrza uważał, że kwestia wyrzucania śmieci w miejscach do tego nieprzeznaczonych: - To kwestia edukacji od przedszkola. Mi się to w głowie nie mieści, że ktoś wyrzuca śmieci w lesie. Ale widocznie edukacja jest ułomna.
Radni na komisjach rolnictwa i budżetowej, ale także na komisjach rewizyjnej i społecznej zwracali uwagę, że problem wyrzucania śmieci, to problem głównie osiedli domków jednorodzinnych. Tam także występuje problem palenia śmieci. W tej chwili nad osiedlem zachodnim praktycznie cały czas unosi się smog z palonych plastików, gum, itp. Radny Przemysław Majcherkiewicz apelował do komendanta Straży Miejskiej, by bardziej wnikliwie kontrolować wywożenie odpadów właśnie z domków jednorodzinnych. Według uchwały Rady Miejskiej, odpady stałe powinny być odstawiane przynajmniej raz w tygodniu. - Tak nie jest. Nie wszyscy mają te odpady. Być może dlatego zwłaszcza na osiedlu zachodnim palone są w piecach przez ludzi, których stać na to, by te śmieci od nich wywozić - mówił radny.
Burmistrz Leszek Duszyński zwrócił uwagę, że ewentualne wprowadzenie takiego podatku śmieciowego nie będzie sprzyjać edukacji ekologicznej mieszkańców i podetnie kruche jeszcze w gminie Mogilnie rozwiązania z segregacją śmieci. - W tej sprawie musieliby także wypowiedzieć się mieszkańcy w referendum, bo byłby to nowy podatek i dodatkowe obciążenie dla mieszkańców - dodaje burmistrz. Takie referendum to koszty i duży znak zapytania, czy ludzie wezmą w nim udział.
Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 997 (12/2011)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze