Reklama

Chodnik polityczny

Starosta Tomasz Barczak, chodnik, droga powiatowa, odcinek, rondo
     Chodnik polityczny
     Starosta Barczak pytany, kiedy wybuduje chodnik przy drodze powiatowej, na odcinku od ronda w kierunku MPGK, zaatakował budowaną obwodnicę wschodnią Mogilna na brak przy niej ścieżki rowerowej i chodników. - Ja wiem, że taka piękna inwestycja boli mocno. Kolejny piękny obiekt na terenie naszej gminy powstaje. Lepiej by było, gdy się nic nie dzieje i nikt nic nie robi - komentował zachowanie starosty szef klubu radnych PO Wojciech Baran.

     RADNI PYTAJĄ O CHODNIK
     W ostatnich dniach roku powróciła w dyskusji sprawa konieczności budowy chodnika przy drodze powiatowej biegnącej z Mogilna w kierunku Bystrzycy. Takie pismo skierowała do starosty mogileńska komenda policji. Apeluje o budowę chodnika od ronda w kierunku siedziby komunalki. Po uruchomieniu ronda w Świerkówcu okazało się, że mieszkańcy Bystrzycy i Świerkówca zmuszeni są chodzić poboczem drogi do ronda, potem idą kilkudziesięciometrowym utwardzonym przejściem dla pieszych, wybudowanym przez gminę i dalej znowu muszą iść od ronda w kierunku Mogilna poboczem drogi.
     O budowę chodnika apelował na miejskiej sesji w Mogilnie 19 grudnia radny PO Grzegorz Stochliński. Ten sam problem powtórzył na sesji powiatowej 28 grudnia radny PO Wojciech Baran.
     - Myślę, że w tej kwestii Zarząd Powiatu powinien się wypowiedzieć chociażby przy okazji konstruowania budżetu na 2013 rok - mówił szef klubu radnych PO.
     ODPOWIADA ATAKIEM NA OBWODNICĘ
     Starosta Tomasz Barczak odpowiadanie na pytania zaczął od ataku na obwodnicę wschodnią Mogilna.
     - Inwestycję, którą się robi nową ,trzeba było więcej przemyśleć. Ja też się dziwię, że powstała nowa obwodnica Mogilna i ani ścieżki rowerowej ani chodników - mówił starosta Barczak. Mówił, że chciałby się spytać dyrektora Zowczaka, kto projektował rondo na ul. Witosa. - Bo teraz się krytykuje i sugeruje, że starosta chciał powstania ronda na ul. Witosa. Rozmawiałem z burmistrzem. Nie ma tego na piśmie, żeby zostało rondo na ul. Witosa. My nie projektowaliśmy ronda. My wyraziliśmy zgodę na zwykłe skrzyżowanie przy ul. Niezłomnych. A że ktoś zapomniał o chodnikach i innych rzeczach, to proszę nie zrzucać tego na starostę - Tomasz Barczak mówił cały czas o sprawach, o które nie był pytany.
     Przyznał jednak rację, że chodnik przy drodze powiatowej od ronda do MPGK musi powstać.
     Odpowiedzialność za to, że nie powstał starał się jednak przerzucić na gminę. Mówił: - Ale gdybyśmy przysiedli dwa, trzy lata temu i kompleksowo to zrobili. Ja zawsze prosiłem o to, żeby to zrobić z myślą i kompleksowo.
     Dodał jednocześnie, że jako mieszkaniec gminy był zawsze przeciwny budowie obwodnicy. - Natomiast trzeba zrobić wszystko, żeby to zrobić - tłumaczył starosta.
Mówił, że 10.000 zł na budowę chodnika przy drodze powiatowej nie wystarczy. - To są już inne pieniądze potrzebne, żeby zrobić porządnie. My to zrobimy, przecież nie mówimy, że nie zrobimy - tłumaczył Barczak.
     CO BOLI STAROSTĘ
     Radny Baran dziwił się, że, gdy pyta o chodnik przy drodze powiatowej, starosta mówi o obwodnicy. - Ja wiem, że taka piękna inwestycja boli mocno. Kolejny piękny obiekt na terenie naszej gminy powstaje. Lepiej by było, gdy się nic nie dzieje i nikt nic nie robi. Wielkie brawa dla władz gminy, że się podejmują takich trudnych inwestycji, A że to boli konkurencję polityczną, to się nie dziwię - mówił Wojciech Baran.
     STAROSTA SZCZERY
     Tomasz Barczak poczuł się urażony tą wypowiedzią. Fakt wybudowania obwodnicy komentował: - Nie w tym miejscu i nie za takie pieniądze. A że powstała, to chwała. Powstaną nowe domy, będą nowi mieszkańcy. Mi tylko brakuje ścieżki rowerowej przy tej obwodnicy. Szczerze to mówię.
     Tomasz Barczak apelował, by nie mówić o polityce i nie upolityczniać obrad sesji.
     PROBLEMEM JEST BRAK CHODNIKA
     Obecny na sesji powiatowej burmistrz Mogilna Leszek Duszyński powiedział, że nie przypomina sobie żadnych rozmów ze starostą w okresie, gdy była projektowana obwodnica wschodnia Mogilna. - Pan był przeciwny obwodnicy. Te nasze kontakty nie były takie, że mogliśmy sobie rozmawiać otwarcie w cztery oczy na temat obwodnicy. Dziwne jest to, że pan dzisiaj przywołuje taki temat, że była jakaś rozmowa, że ja apelowałem do pana, żeby nie było skrzyżowania, czy też wymuszałem na panu, żeby było takie czy inne skrzyżowanie. My się tym nie zajmowaliśmy - burmistrz Duszyński odnosił się do wystąpienia starosty.
     Dodał, że ze starostwem rozmawiał tylko projektant obwodnicy. - Dziwne jest to, że dopiero dzisiaj pan o tym mówi, bo w świetle dokumentów inaczej to wygląda. Państwo mieliście wgląd do wszystkich dokumentów - mówił o okresie, gdy starostwo uzgadniało wygląd skrzyżowań obwodnicy z ul. Niezłomnych i z ul. Witosa.
     Według burmistrza Duszyńskiego dobrze się dzieje, że dyskusja zaczyna dotyczyć tego, kto za co odpowiada. - No ja nie mogę odpowiadać za brak chodników przy drodze powiatowej. Właścicielem drogi jest pan starosta i trzeba odjąć decyzję. Gmina jest otwarta na wszelkie rozmowy, także w sprawie partycypacji w kosztach budowy takiego chodnika - tłumaczył radnym powiatowym.
     Burmistrz dziwił się, że starosta podnosi sprawę braku ścieżki rowerowej przy obwodnicy. - To nie jest problem. Problemem jest to, że mieszkańcy Świerkówca idąc do miasta nie mogą skorzystać z chodnika przy drodze powiatowej, bo go nie ma. To jest ten problem - wskazywał burmistrz.
     Mówił ponadto, że teraz ścieżki rowerowe czy chodniki powinny powstawać przy ulicach, które już istnieją i nowych, które będą łączyć obwodnicę z miastem.
     STAROSTA UPOLITYCZNIA
     Wojciech Baran nie rozumiał starosty, dlaczego sesja nie jest odpowiedni miejscem na rozmawianie także o polityce. - Nie wiem, gdzie pan starosta chce rozmawiać na takie tematy. Sesja jest odpowiednim do tego miejscem. Chyba, że są jakieś inne miejsca - zastanawiał się radny. Dodał ponadto, że on osobiście nie słyszał o obwodnicach z chodnikami i ścieżkami rowerowymi.
     Podobnie uważał inny radny PO Przemysław Zowczak. Twierdził, że to właśnie nie kto inny, tylko starosta Barczak upolitycznił dyskusję na sesji: - To, że porusza pan sprawę ścieżek przy obwodnicy, kiedy to nie ma nic wspólnego z żadnym tematem na sesji powiatowej, jest to przykładem działania politycznego. Nie rozumiał, dlaczego starosta mówiąc o obwodnicy, wymienia jego nazwisko w kontekście projektowania ronda. Zwróci uwagę, że wydział, którym kieruje w ratuszu mogileńskim, sprawami dróg się nie zajmuje.
     OZNAKOWANIE RONDA
     Inny radny PO Przemysław Zowczak pytał, czy i kiedy będzie zmienione oznakowanie w drodze powiatowej w okolicach ronda w Świerkówcu. Tłumaczył, że znak informujący, że jest rondo znajduje się właściwie na krawędzi samego ronda. Mówił, że sygnalizował już kilka tygodni temu osobom odpowiedzialnym za drogi powiatowe, że jest potrzeba wcześniej ustawienia znaku informującego o tym, że jest rondo. - Kierowcy zwłaszcza spoza terenu są często zaskakiwani faktem, że jest rondo, będąc już w bezpośrednim jego sąsiedztwie - tłumaczył radny Zowczak. Niewykluczone, że dlatego doszło tam do kilku przypadków wjechania na środek wysepki ronda a w jednym przypadku przejechania ronda przez środek.
     Dyrektor Zarządu Dróg powiatowych Piotr Ficer uznał oznakowanie ronda za właściwe, zgodne z opracowaną dokumentacją. Dodatkowo oznakowane znakiem Uwaga skrzyżowanie rondo.

Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1090 (1/2012)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości