Strzelno i Trzemeszno najmocniej w ostatnim roku podniosły (nominalnie) podatki od nieruchomości przeznaczonych na cele gospodarcze i rolny. Ujęcie podwyżek w trzyletniej perspektywie pokazuje jednak, że z małymi wyjątkami na całej Ziemi Mogileńskiej w ciągu ostatnich trzech lat te dwa omawiane podatki zmniejszały swą realną wysokość. Są gminy, w których podatki lokalne realnie maleją.
Podatki lokalne to nośny temat w czasie kampanii. Porównałem wzrosty podatku od nieruchomości przeznaczonych na działalność gospodarczą - czyli tego, który najbardziej obciąża lokalny biznes oraz podatku rolnego, który obciąża przedsiębiorstwa, prowadzone przez rolników. Powszechne jest przekonanie, że podatki lokalne ciągle rosną. Rosną, to prawda, choć Mogilno w tym roku jest wyjątkiem. Czy jednak rosną realnie? Powyżej inflacji? Gdy to sprawdzimy, odpowiedź już nie jest taka sama.
Każda gmina prowadzi swoją politykę podatkową odrębnie. Widać więc wyraźnie różnice, ale widać też wiele podobieństw, wynikających z tego, że wszystkie gminy podlegają tym samym ogólnokrajowym zjawiskom.
Weźmy na początek Mogilno i cofnijmy się nieco w czasie. Podatek od nieruchomości przeznaczonych na działalność gospodarczą w roku 2022 wzrósł o 3,5%, podatek rolny - o 8,3%. Ale realnie - czyli z uwzględnieniem inflacji - gmina Mogilno w roku 2022 miała obniżone podatki! Od nieruchomości - o 10,6%, od budynków - o 5,8%. Były NIŻSZE. Tak - niższe.
Przyczyna tego jest prosta - w tamtym roku wszystkie Rady Miejskie zrobił w konia prezes Glapiński, który prognozował niską inflację, a wyszło mu (i nam wszystkim!) aż 14,1% inflacji. W roku następnym Rada Miejska poszła odważniej i podniosła podatek aż o 18% (od nieruchomości) i aż o 19,2% (rolny). Inflacja wyniosła w 2023 roku 11,4%. W roku 2023 więc te dwa podatki wzrosły powyżej inflacji. Ale czy na pewno wzrosły realnie w stosunku do 2021 roku? Podatek rolny tak, od nieruchomości - NIE!
Popatrzmy bowiem na wzrost dwuletni. Inflacja wzrosła w tym czasie o 27,1%, podatek od nieruchomości - o 22,2%, a podatek rolny o 29,2%. A jeśli spojrzymy na wzrost trzyletni, przy obu podatkach mamy OBNIŻKĘ realnie płaconych tych dwóch podatków stosunku do bazy z 2021 roku. Dokładnie tego nie wyliczę, bo nie mamy przecież prawdziwych danych o inflacji w 2024 roku, nie wiemy, czy wyniesie 4,6% (jak w grudniu prognozował NBP), czy 5,2%, jak głosiła prognoza unijna przedstawiona w połowie lutego bieżącego roku, czy jeszcze więcej. Od listopada zresztą NBP tyle prognoz przedstawił, że chyba nawet Leszek Balcerowicz nie wie, jakie nasz bank centralny ma na ten temat poglądy.
Jaki z tego wniosek? W gminie Mogilno wszyscy płacą dziś realnie niższe podatki, niż w roku 2021. I to nie tylko skutek braku podwyżki tegorocznych podatków, ale także efekt znacznego wybicia w poprzednich latach inflacji powyżej prognoz.
Zajmijmy się teraz trzema gminami wiejskimi - Dąbrową, Orchowem i Jeziorami Wielkimi.
W Orchowie podniesiono wymiar podatku od nieruchomości na rok 2024 o 7% (w stosunku do poprzedniego roku), w Jeziorach Wielkich o 15% (w stosunku do poprzedniego roku, czyli 2023). A w Dąbrowie o 5% w stosunku do poprzedniego roku [w tygodniku "Pałuki i Ziemia Mogileńska nastąpił błąd i wysokość tego podatku została podana źle, przepraszamy wszystkich wprowadzonych w błąd - red.]
Podatek ten w Jeziorach Wielkich zanotował trzyletni wzrost (nominalny) o 33,2%, w Orchowie o 22,3%, w Dąbrowie o 22%. Przypomnijmy - dwuletni wzrost inflacji wynosi 27,1% (trzyletniego nie znamy). Tak więc i Orchowo i Dąbrowa w planie trzyletnim obniżyło ten podatek.
Nie sposób też pominąć jego aktualnej wysokości. W Dąbrowie jest najniższy i wynosi 18,49 zł od metra kwadratowego, w Jeziorach Wielkich 24,06 zł, w Orchowie 21,37 zł.
W przypadku podatku rolnego w tych trzech gminach polityka jest również łagodna. W Jeziorach Wielkich jego tegoroczny wymiar wzrósł w stosunku do roku ubiegłego o 7,5% (czyli 18,8% na przestrzeni trzech lat), w Dąbrowie wzrósł o 4,4% (czyli o 22,7% na przestrzeni trzech lat), a w Orchowie pozostał w tym roku na tym samym poziomie. Oznacza to, że w ciągu trzech lat podatek rolny w gminie Orchowo wzrósł nominalnie o 17,8% (przypomnijmy: dwuletnia inflacja to 27,1), czyli nastąpiła jego realna obniżka o co najmniej 10% (inflacji w 2024 roku nie znamy).

Ile wynosi w tych gminach? Na rok 2024 w Jeziorach Wielkich cena umownego kwintala żyta określona została na 57 zł, w Dąbrowie na 54 zł, w Orchowie - na 53 zł.
Tu warto przypomnieć, że aby obliczyć podatek za jeden hektar przeliczeniowy gruntów, będących częścią gospodarstwa rolnego, ustaloną w uchwale umowną kwotę za 1 kwintal mnoży się przez 2,5 otrzymując wymiar podatku za ów 1 hektar przeliczeniowy. Jeśli grunt nie jest częścią gospodarstwa, płaci się dwa razy więcej.
W Orchowie oba podatki konsekwentnie więc od trzech lat maleją, jeśli uwzględnić siłę nabywczą złotówki. W Jeziorach Wielkich i Dąbrowie - na pewno na przestrzeni trzech lat obniżyła się realna wysokość podatku rolnego, a podatki od nieruchomości przeznaczonych na działalność gospodarczą prawdopodobnie w tym roku będą (w kwotach realnych) na wysokości podatku z roku 2021.
Najmocniej w tym roku podatek rolny wzrósł (w stosunku do zeszłego roku) w Strzelnie (15%) i Trzemesznie (13,6%). O ile wzrósł w perspektywie ostatnich trzech lat? O 40,8% w Strzelnie i o 42,5 % w Trzemesznie. Oznacza to, że jeśli w tym roku inflacja będzie mniejsza, niż 13,7%, a w przypadku Trzemeszna 14,4% - wtedy będziemy mówili również o wzroście wysokości realnej podatku rolnego także w perspektywie trzyletniej.
Aby mówić o wzroście realnym podatku od nieruchomości - inflacja musiałaby być niższa niż 5,6% (Strzelno) lub 9,8% (Trzemeszno)

W czasie kampanii wyborczej często słyszę argument, jakie to te rady gmin są brzydkie i jak strasznie podnoszą podatki - głównie rolny. Jeśli spojrzymy na największe wzrosty podatków (rok do roku), które zaznaczyłem w tabelce zbiorczej na fioletowo - rzeczywiście nie wygląda to miło. Ujęcie podwyżek w szerszej perspektywie pokazuje jednak, że z małymi wyjątkami na całej Ziemi Mogileńskiej w ciągu ostatnich trzech lat te dwa omawiane podatki zmniejszały swą realną wysokość.
Oczywiście należy tu od razu przypomnieć, że cena skupu zboża nie spadła o kilka procent, a o kilkadziesiąt, czasem - o połowę. Na tym rynku traciło się więcej, niż na innych - stąd protesty rolników. Gdyby mogli sprzedać zboże (i inne produkty rolne) po takiej cenie, aby nie tylko zwrócić koszty, ale także zarobić na siebie i na dalszy rozwój gospodarstwa - nie protestowaliby przecież.
Jako podstawę wymierzenia podatku rolnego bierze się średnią ceny skupu żyta obowiązującą przez 11 miesięcy poprzedzających kwartał przed rokiem podatkowym. Jesienią izby rolnicze zwracały uwagę na fakt, że w tym okresie ceny skupu żyta były wysokie z powodu wybuchu wojny na Ukrainie. Wiele razy w ubiegłym roku w Pałukach podnosiliśmy też problem wysokich kosztów i spadających cen, nie pokrywających kosztów produkcji.
Tak więc pożegnajmy się z tezą (choć brzmi ona bardzo wiecowo i atrakcyjnie), że podatki lokalne duszą przedsiębiorczość. Tak naprawdę możemy to zarzucić tylko podatkowi rolnemu ustalonemu przez rady miejskie Strzelna i Trzemeszna, choć pod koniec tego roku ten zarzut może okazać się chybiony, jeśli inflacja wyniesie kilkanaście procent.
Nie duszą. To raczej gminy duszą się z braku gotówki. Dusi przedsiębiorczość wielka polityka - głównie spadek po poprzednim rządzie w postaci Polskiego Ładu, który zdemolował system podatkowy i składką zdrowotną zaciska pętlę na szyi przedsiębiorców, a także beztroska zgoda na wjazd żywności spoza Unii (głównie z Ukrainy i Rosji), która cały czas wpływa na ceny i nie pozwala im się podnieść, przez co rolnicy nie mogą związać końca z końcem.

W sporządzonym i przedstawionym powyżej zestawieniu na pomarańczowo zaznaczyłem największe historyczne wzrosty podatków ponad inflację w ostatnich latach. Czerwonym i fioletowym kolorem zaznaczyłem wzrost (w stosunku do poprzedniego roku) podatków płaconych w tym roku - na fioletowo pozwoliłem sobie zaznaczyć wartości najwyższe. Zaznaczone na fioletowo gminy Strzelno i Trzemeszno najmocniej w ostatnim roku podniosły oba omawiane podatki.
Dominik Księski
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze