Reklama

Dokąd dryfuje mogileńska PO?

     Dokąd dryfuje mogileńska PO?
    Platforma Obywatelska w Mogilnie swą obecność w lokalnej polityce tak naprawdę rozpoczęła na poważnie od wyborów samorządowych 2006 r.

    Już wtedy jednak nie utworzyła własnego oddzielnego Komitetu Wyborczego, tylko jej członkowie startowali z Komitetu Wyborczego Wspólnoty. Lider powiatowego PO Piotr Kaźmierczak został radnym. Szybko także PO zyskało drugiego radnego, którym została Ewa Kwit. By Platforma mogła utworzyć Klub Radnych potrzeba było 3 radnych. Taki klub jednak nigdy nie powstał. Nie mogę za bardzo tego zrozumieć, dlaczego lider PO, który zasiada w Radzie nie jest zainteresowany budową silnego klubu tej formacji politycznej, tylko zadowala się wejściem w skład Porozumienia. Owszem, jest to klub silny ilością członków, ale kompletnie PO rozmywa wtedy swą tożsamość. Dlaczego PO chowa się za parawanem o nazwie Porozumienie. To jedno z tych zachowań lidera Platformy, których nie rozumiem.
     By móc dokładnie zdefiniować to, co się dzieje w tej chwili w tej części sceny politycznej w Mogilnie, trzeba wrócić do pewnego zdarzenia sprzed kilkunastu miesięcy. Radny Grzegorz Stochliński chciał zostać członkiem mogileńskiego koła Platformy. Nie został jednak do niego przyjęty. Na złożony przez siebie wniosek nigdy nie dostał odpowiedzi. Od jednego z bliskich współpracowników Piotra Kaźmierczaka usłyszał tylko, że nie będzie przyjęty.
     Ochłodziło to bardzo stosunki między obydwoma radnymi. Grzegorz Stochliński przestał chodzić na odbywające się co miesiąc zebrania Wspólnoty. Ogłosił, że zostaje radnym niezależnym. Później, gdy radny otrzymał propozycję wejścia do Klubu Radnych Porozumienia - odmówił.
     Chciałbym w tym momencie zwrócić uwagę na kilka faktów, o których pisaliśmy przez 2,5 roku obecnej kadencji. Fakty zostały zauważone przez część mieszkańców interesujących się życiem politycznym. Wymagają jednak skomentowania. Radny Stochliński należy do tych mogileńskich rajców, którzy co jakiś czas wnoszą pod obrady projekty uchwał. Tak było w przypadku uchwały o stypendiach sportowych, o stypendiach naukowych czy teraz (projekt uchwały zaproponowany 23 marca) o prawnym usankcjonowaniu nazwy stadionu im. Michała Olszewskiego. Z kim radny zawsze zgłasza swe propozycje? Otóż swe podpisy razem z nim zawsze składają radni Lewicy i Demokratów. Robią to Jan Thiede, Stanisław Radtke czy wreszcie Ryszard Strzelecki.
     Od pewnego czasu przy radnym Stochlińskim piszemy radny PO. Skoro Piotr Kaźmierczak i jego ludzie z zarządu mogileńskiego koła nie chcieli widzieć radnego u siebie, został on członkiem koła bydgoskiego. U mogileńskich platformersów nastąpiło zamieszanie. Jak? Skąd? Kto go przyjął? Doszło do absurdalnej sytuacji, że PO ma w Radzie Miejskiej 3 członków, ale oni nigdy nie utworzą razem wspólnego Klubu Radnych. Nie utworzą, bo tak naprawdę do przynależności do PO przyznaje się tylko radny Stochliński, a pozostała dwójka chowa się za Porozumieniem.
     W międzyczasie doszło jeszcze do jednego znamiennego zdarzenia. Politycy PO, którzy zaproponowali burmistrzowi Mogilna kandydowanie z ich Komitetu Wyborczego, na spotkanie umówili się z burmistrzem w Kwieciszewie. Znamienne, że w spotkaniu nie uczestniczył szef lokalnego PO Piotr Kaźmierczak. Jakby za jego plecami wierchuszka PO zaproponowała kandydowanie burmistrzowi.
     Kolejne dziwne zdarzenie. 23 marca na komisjach radny Stanisław Grela ostro zaatakował rząd (który przecież współtworzy PO), za zapisy w Karcie Nauczyciela (piszemy o tym na str. 1). I co się stało? Obok siedział radny Kaźmierczak, lider PO i rządu nie bronił. Ani słowem. A powinien. Zresztą nigdy tego nie robi, gdy ktokolwiek atakuje rząd. Dlaczego? Wstydzi się, że jest członkiem PO? A może nie chce podpaść kolegom z Porozumienia o poglądach PiS-owskich. Bo Porozumienie, to właśnie taki dziwny twór.
     Mogileńska Platforma jest bardzo słaba. W tym sensie, że jej w ogóle nie widać na zewnątrz. Tak jakby nie uczestniczyła w życiu publicznym miasta i gminy. Przyczajona i schowana. Wydaje mi się jednak, że przyczyny słabości PO leżą w osobie jej lidera. Piotr Kaźmierczak od zawsze był politykiem prawicowym. Siłą rzeczy to powoduje, że ma dość ograniczone pole działania. W tak małym środowisku jak Mogilno trudno zbudować silną nowoczesną partię centrową - za jaką uważa się PO w kraju - mając takiego lidera. Gdy pierwszy raz kilka lat temu dowiedziałem się, że struktury PO tworzy radny Kaźmierczak byłem tym bardzo zaskoczony. Gdybym usłyszał, że buduje PiS - nie zdziwiłbym się. Ale PiS już był zajęty przez innych polityków, z którymi od kilka lat Kaźmierczakowi nie po drodze.
     Do zbudowania była PO i tak już zostało.
     Dokąd zatem dryfuje mogileńska Platforma? Bo, że dryfuje, a nie płynie wartkim nurtem, nie mam żadnych wątpliwości. Z dużym zaciekawieniem będę się przyglądał temu, co na Platformie wydarzy się w ciągu najbliższych tygodni. Nie mam złudzeń, że Grzegorz Stochliński nie wchodził do PO, po to, by działać w bydgoskim kole.
     Dokąd PO zmierza? Czy do kanapowej ortodoksyjnej prawicowej partii, która nie ma żadnych szans w wyborach samorządowych, nawet przy poparciu krajowym dla tego ugrupowania w okolicy 50%? Czy do świetnie funkcjonującej, silnej partii centrowej, którą spokojnie można w Mogilnie zbudować?
     Wspólnota osiągnęła w wyborach świetny wynik, jeszcze lepszy osiągnął jej lider Leszek Duszyński. Wspólnota wygrała, bo miała centrowy program. Co najlepsze. ten program burmistrz realizuje, wystarczy zobaczyć na ilość inwestycji, ilość pozyskiwanych środków zewnętrznych, itp. Wyborcy centrowi - o czym niejednokrotnie już pisałem w tym miejscu - stanowią większość w gm. Mogilno. Wybory zawsze wygra kandydat, który przekona do siebie tę część elektoratu, bliską właśnie 55%.
     Za kilka miesięcy okaże się, czy lokalne PO zasili polityczne okolice zwolenników Ojca Rydzyka? Czy pójdzie na konieczny kompromis i współpracę z mogileńską lewicą? Czy powstanie tu silna partia centrowa, bo tylko to daje szansę na rozwój gminy. Czy jesteśmy skazani na powrót PSL do władzy.

Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 894 (13/2009)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości