Od 20 lat mieszkańcy i samorząd czekają na budowę obwodnicy miasta. Uważają, że są ciągle zwodzeni obietnicami bez pokrycia, dlatego Stowarzyszenie Prywatnych Właścicieli Nieruchomości z jego liderem Andrzejem Pruczkowskim zapowiada organizowanie do skutku miesięcznic i blokowanie przejść dla pieszych na drogach krajowych.
Protestujący przechodząc po pasach w jedną i drugą stronę skutecznie blokowali ul. Kolejową fot. Magdalena Lachowicz Budowa obwodnicy Strzelna miała być zakończona w 2012 r., tymczasem nawet nie została rozpoczęta. Koszty budowy oszacowano wtedy na około 70 mln zł. Dzisiaj gotowa jest koncepcja przebiegu obwodnicy, przygotowana przez poznańską firmę Dromost jako Studium Techniczno-Ekonomiczno-Środowiskowe Obwodnicy Miasta Strzelna. Kosztowała budżet gminy 300 tys. zł. Inwestorem budowy obwodnicy będzie Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, gdyż planowana droga leży w ciągu dróg krajowych nr 15 i nr 25. Obwodnica znalazła się potem w projekcie kontraktu terytorialnego województwa kujawsko-pomorskiego na lata 2014-2020. Decyzja została jednak uchylona.
Gmina cały czas czeka na ustalenie terminu spotkania z ministrem infrastruktury i budownictwa Andrzejem Adamczykiem. - Była u nas pani poseł Ewa Kozanecka [PiS przyp. - mal]i prosiliśmy o wyznaczenie terminu. Jednak od kilku miesięcy bezskutecznie czekamy na odpowiedź. Próbowałem też umówić się przez innych posłów jednak na razie terminu takiego spotkania nie znam. Dwa miesiące temu otrzymaliśmy pismo ministra informujące, że przy nowym opracowaniu sieci obwodnic miast wezmą pod uwagę potrzeby Strzelna. Czy tak się stanie rzeczywiście trudno mi powiedzieć - tłumaczy burmistrz Ewaryst Matczak.
Pismo do GDDKiA przesłała także komisja rozwoju gospodarczego, ładu, porządku publicznego i spraw bezrobocia Rady Miejskiej, oczekując w związku z opóźnianiem budowy obwodnicy zamontowania sygnalizacji świetlnej na dwóch newralgicznych przejściach dla pieszych w ciągu dróg krajowych. - Na naszą prośbę otrzymaliśmy jedynie odpowiedź, że nic się nie dzieje, że wszystko jest okej. Dla nich kilkanaście potrąceń pieszych i wypadki samochodowe w tych miejscach nie mają żadnego znaczenia - powiedział nam radny Piotr Dubicki.
Wyjącą syrenę obsługiwał radny powiatowy Krzysztof Mleczko fot. Magdalena Lachowicz Stowarzyszenie Prywatnych Właścicieli Nieruchomości z jego liderem Andrzejem Pruczkowskim postanowiło dłużej nie czekać i zapowiada organizowanie co miesiąc blokady dróg krajowych nr 15 i 25 przebiegających przez centrum miasta.
Pierwsza miesięcznica odbyła się 10 listopada. Blokada była legalna, komitet organizacyjny złożył niezbędne dokumenty, a o planowanej akcji poinformowane zostały m.in.: Policja, Straż Miejska i miejscowe OSP. Dodatkowo informacje wysłano do wojewody: Mikołaja Bogdanowicza, GDDKiA oraz posłów z regionu - Ewy Kozaneckiej, Tomasza Latosa, Eugeniusza Kłopotka, Pawła Olszewskiego, Zbigniewa Sosnowskiego. Około 100 osób zebrało się o 13:30 na placu Daszyńskiego i od 14:00 do 15:30 blokowali przejścia dla pieszych przy ul. Michelsona (skrzyżowanie obok przedszkola) i ulicy św. Ducha (skrzyżowanie obok ośrodka zdrowia).
- Mamy dość samochodów ciężarowych, dość spalin, dość hałasu. Jesteśmy zdeterminowani. Jeżeli nie zaczną rozmawiać, protest będzie coraz ostrzejszy. Będzie taki, że cały kraj o nas usłyszy - ostrzega szef Stowarzyszenia Emerytów i Rencistów Weterani Pracy Grzegorz Kulczycki.
- Nasze domy każdego dnia drżą w posadach, pękają, odpada tynk. Samochody niszczą budynki i ulice. Chcemy, żeby „góra” nas usłyszała i dowiedziała się, gdzie jest Strzelno - dodaje Andrzej Pruczkowski.
Mieszkająca przy drodze krajowej Urszula Sech zwraca uwagę, że: - Drogi krajowe nie powinny przebiegać przez centra miast. Kierowcy jadą szybko, spieszą się. Jak idzie pieszy, to praktycznie musi uciekać przed tirami, bo kierowcy nawet nie respektują przejść dla pieszych. Tu jest zawsze ogromny korek, a przejechać w godzinach szczytu na drugą stronę Strzelna w miarę krótkim czasie graniczy z cudem. Jest tutaj bardzo niebezpiecznie. Co ciekawe, przez Strzelno w ciągu półtorej godziny przejeżdża 1.820 samochodów osobowych i 1.550 samochodów ciężarowych, w tym tirów.
Stojący w korku kierowcy różnie podchodzili do blokady. Jedni uważali, że jako użytkownicy dróg nie są winni temu, że Strzelno nie ma obwodnicy. Twierdzili, że taka akcja protestacyjna miałaby sens, gdyby zorganizować ją pod siedzibą zarządu GDDKiA. Byli też kierowcy, którzy pukali się w czoło przyglądając się protestującym. Jeden z kabiny tira krzyczał do protestujących: - Ty trzymasz flagę Polski, ty jesteś w ogóle Polakiem? Byli jednak i tacy kierowcy, którzy popierali działanie mieszkańców. - Ja całym sercem trzymam za tych ludzi kciuki, bo obwodnica jest dla nich tutaj bardzo ważna - mówiła jedna z kierujących.
Najbliższą blokadę dróg krajowych Stowarzyszenie Prywatnych Właścicieli Nieruchomości planuje zorganizować tuż przed świętami Bożego Narodzenia. Myśli też o zorganizowaniu protestu przed siedzibą GDDKiA w Bydgoszczy.
Więcej zdjęć w naszej internetowej galerii oraz film w zakładce Filmy.
Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1292 (46/2016)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze