Reklama

Droga nie schudła, to złudzenie

Radny Majcherkiewicz, burmistrz, budowa, nawierzchnia, droga
     Droga nie schudła, to złudzenie
     Trwa budowa nowej nawierzchni ul. Ogrodowej, w części wokół budynku Starostwa Powiatowego. Wiele uwag do stanu tej ulicy po częściowo już zakończonych pracach drogowych mieli dwaj radni PSL pracujący w budynku starostwa.

     SZEROKOŚĆ, KWIETNIKI
     Przemysław Majcherkiewicz z ubolewaniem stwierdził, że powstająca nowa ul. Ogrodowa z ulicy o szerokości przynajmniej 6 metrów stała się zwykłą osiedlową uliczką o szerokości 5 metrów z - jak to określił - wieloma wydziwionymi skrętami, jakimiś pseudo kwietnikami. Prosił burmistrza, by ten pofatygował się na ulicę i spotkał się tam z radnym. Spotkanie miałoby służyć temu, by gmina jako inwestor nie popełniała już podobnych błędów przy odbudowie pozostałych ulic w tej części miasta, w których wcześniej budowano kolektor sanitarny.
     Radny zwrócił również uwagę na to, w jaki sposób nastąpi połączenie remontowanej części ul. Ogrodowej z ul. Kasprowicza. Koniec remontu w tym roku nastąpi na wysokości budynku starostwa, czyli kierowcy jadący od strony ul. Kasprowicza, by skręcić w ul. Ogrodową w kierunku Biedronki, będą musieli zjechać z asfaltu, wjechać na kawałek drogi gruntowej i potem znowu na wybrukowaną część ul. Ogrodowej.
     Burmistrz Leszek Duszyński chętnie przystał na spotkanie z radnym na ulicy.
     - Zresztą chyba pan mnie tam widział. Nie wiem, czy pan nie robił tam zdjęć, bo często byłem na ul. Ogrodowej w czasie remontu - była to aluzja burmistrza Duszyńskiego do okresu kampanii wyborczej w 2010 r., kiedy to Przemysław Majcherkiewicz (wtedy jeszcze nie będący radnym) zza firanki robił zdjęcia dziurom na ul. Ogrodowej i wykorzystywał je potem w walce wyborczej przeciwko Duszyńskiemu.
     Dyrektor Arkadiusz Grobelski mówił, że ta ulica zawsze miała 5 m szerokości i jej nie zwężono. Zdaniem dyrektora, takie wrażenie mogło się wziąć wcześniej ze złego stanu technicznego drogi i braku krawężników i chodnika. - Optycznie może się wydawać, że ta ulica jet rzeczywiście węższa, ale tak naprawdę ona miała 5 m szerokości i 5 m pozostanie - zapewniał.
     Dyrektor zapewnił jednocześnie, że zastanawiają się nad rozwiązaniem budowy płynnego przejścia na skrzyżowaniu z ul. Kasprowicza w ul. Ogrodową. Powiedział, że problemem jest deszczówka i na dzień dzisiejszy należałoby pociągnąć modernizację ul. Ogrodowej dalej. - Na chwilę obecną tego się nie da zrobić, nie takie były założenia - mówił.
     CHODNIK I CYPEL
     Karol Olejnik w imieniu mieszkańców budynku czynszowego prosił o wybudowanie przy ul. Ogrodowej do ich posesji chodnika o długości około 10 m.
     Pytał się również o zjazd z ul. Ogrodowej w kierunku Biedronki i Avansu. - Tam wybudowano taki cypel, który w dużym stopniu utrudnia dojazd pojazdom dowożącym towar do tych sklepów. Czy istnieje możliwość zdemontowania tego cypla? - pytał radny Olejnik.
     Według dyrektora Grobelskiego, chodnik nie zostanie wybudowany, gdyż nie spełniałby tam swej roli. - Nie ma takiej konieczności - mówił Grobelski.
Natomiast cypel był jednym z ważnych założeń projektantów tej ulicy. - To właśnie na tym odcinku kierowcy wyjeżdżający z „Biedronki” mimo znaku „Stop”, nie zważali na to.      Cypel ma wyhamować i uspokoić ruch - tłumaczył dyrektor.

Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1082 (45/2012)

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 07/04/2025 08:42
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości