Arkadiusz Grobelski, dyrektor, radny Majcherkiewicz
Dyrektor pomówiony przez radnego
Radny Majcherkiewicz twierdzi, że to właśnie on został oszukany i okłamany przez urzędników, bo w parku miały być uzupełnione nasadzenia roślin, a tego nie zrobiono. Tymczasem dyrektor Grobelski na prawdziwość swych słów podaje reporterowi wykaz 49 drzewek oraz 700 krzewów i kwiatów, które nasadzono w październiku 2012 r. i wiosną tego roku za kwotę 4.050 zł.
- Zostałem okłamany przez wiele osób siedzących na tej sali, jeżeli chodzi o park i uzupełnienie nasadzeń. To jest wierutna bzdura. Nasadzenia w wielu przypadkach nie zostały dokonane - w tak ostrych słowach zwrócił się do urzędników mogileńskiego ratusza radny Przemysław Majcherkiewicz na sesji 19 czerwca.
O czym mówił radny?
Otóż jesienią 2011 r. pracownicy firmy Garden Designers z Lublina dokonali w parku miejskim wielu nowych nasadzeń, około 9 tysięcy nowych roślin. Część krzewów i drzew zimą 2011/2012 wymarzła bądź została zniszczona. Jesienią 2012 r. podczas sesji radny Majcherkiewicz sygnalizował, że miała w parku zostać przeprowadzona inwentaryzacja nasadzeń. Tak wiosną 2012 r. obiecywał dyrektor Arkadiusz Grobelski. - Do dnia dzisiejszego nic w tym względzie się nie robi - mówił radny jesienią 2012 r. Dyrektor Grobelski twierdził wtedy, że taka inwentaryzacja zieleni w parku została wykonana. Mówił: - Wypadło około 40 sztuk drzewek i miały być w najbliższych dniach dosadzenia.
Minęło kolejne pół roku i radny Majcherkiewicz mówił, że jak szedł parkiem na sesję, to na odcinku kilkunastu metrów naliczył 7 uschniętych drzewek.
- Czuję się okłamany, pani przewodnicząca. Oszukany przez niektóre osoby tutaj, łącznie z dyrektorem Grobelskim też - mówił radny do przewodniczącej Teresy Kujawy.
- Zostałem posądzony o kłamstwo, z czym się nie zgadzam. To jest nieprawda. W ubiegłym roku stwierdziłem, że te nasadzenia będą bądź częściowo już zostały wykonane. Zapraszałem nawet na spotkanie, żeby pokazać, w których miejscach drzewka zostały ponownie nasadzone. Powiedziałem również, że kolejne nasadzenia będą wykonywane na bieżąco - twierdził dyrektor Grobelski.
Mówił, iż idąc przez park radny musiał zwrócić uwagę na nowo posadzone rośliny. Twierdził, że w międzyczasie przez zimowy okres kolejne drzewka nie przyjęły się.
- Nikogo tutaj nie okłamałem - zapewniał dyrektor Grobelski.
Zapytaliśmy w ratuszu, jakich w takim razie nasadzeń dokonano w październiku 2012 r. w parku.
Okazało się, że było to uzupełnienie nasadzeń następujących gatunków drzewek: głóg pośredni - 3 szt, 35 zł; wiśnia piłkowana - 4 szt., 25 zł; czeremcha wirgilijska - 3 szt., 35 zł; robinia akacjowa - 13 szt., 50 zł; berberys thunberga - 4 szt., 6 zł; leszczyna południowa - 3 szt., 15 zł; forsycja pośrednia - 5 szt., 4 zł; pęcherznica kalinolistna - 4 szt., 4,5 zł; pęcherznica kalinolistna - 4 szt., 5 zł; tamaryszek francuski - 6 szt, 8 zł. Razem na drzewka wydano 1.150 zł.
W tym roku wiosną zostały nasadzone brakujące krzewy lawendy, róż oraz kwiaty niezapominajki i pierwiosnka w następujących ilościach: niezapominajka - 100 szt., pierwiosnek - 100 szt., lawenda wąskolistna - 200 szt., róże okrywowe - 300 szt. Razem krzewy i kwiaty kosztowały 2.900 zł.
Jak mówi dyrektor Grobelski, jeszcze jesienią tego roku zostanie ponownie wszystko zinwentaryzowane celem kolejnych nasadzeń uzupełniających, które trzeba będzie dokonać jeszcze jesienią lub kolejną wiosną 2014 r.
Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1115 (26/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze