Reklama

Mogilno odstąpiło od budowy drugiego żłobka - brakuje pieniędzy na wkład własny

- "Oszczędzamy na dzieciach, a nie oszczędzamy generalnie na systemie oświaty w gminie Mogilno. I to powinniśmy mieć przede wszystkim na uwadze" - tłumaczy radny opozycji Grzegorz Stochliński z PO, mając na uwadze rozbudowaną sieć szkół, gdzie gmina dokłada grube miliony do ich utrzymania. - "Pamiętajmy wszyscy o tym balonie ignorancji, który powstał na ul. Grobla. Mamy 18 baniek do zapłacenia, a do końca nie widać możliwości dofinansowania tego. To będzie spory problem i możliwe, że ten żłobek będzie jedną z ofiar takiej inwestycji" - uważa lewicowy radny rządzącej koalicji Robert Maćkowiak.

W gminie Mogilno miało zostać rozbudowane Przedszkola nr 1 w Mogilnie przy ul. Korczaka o Żłobek nr 2. Po wykonaniu projektu okazało się, że kosztorys inwestorski opiewa na kwotę: 3.741.476,74 zł. Gmina otrzymała dofinansowanie w kwocie 1.446.627,97 zł, z KPO program Maluch+.

17 września 2024 r. gmina Mogilno ogłosiła przetarg. Wpłynęły 4 oferty, które mieściły się w kwocie od 3,7 mln zł do 4,2 mln zł. Przetarg został jednak unieważniony. Gmina Mogilno odłożyła inwestycję w czasie, gdyż nie ma pieniędzy w budżecie na wkład własny.

Reklama

CO DALEJ ZE ŻŁOBKIEM?

O to, czy będzie budowany drugi żłobek w Mogilnie pytał podczas wczorajszych (środa, 21 maja) komisji Rady Miejskiej radny Grzegorz Stochliński. Pytał, czy rządzący już zrezygnowali całkowicie z tego projektu, czy trwa szukanie nowego miejsca, czy wszystko zostało odsunięte w czasie. Wiceburmistrz Marcin Łączny poinformował, że gmina zrezygnowała z przyznanego już dofinansowania z programu Maluch+. Tłumaczył to tym, że w tym momencie gmina ma wiele rozpoczętych inwestycji, które chce zakończyć, a do budowy żłobka zawsze można wrócić i starać się o dofinansowanie z tego samego programu.

Reklama

Radny Leszek Duszyński komentował, iż szkoda, że nie będzie budowy tego żłobka.

W istniejącym żłobku przy ul. Konopnickiej w Mogilnie jest w tej chwili komplet dzieciaków. - Na dzień dzisiejszy gdyby jakaś mama, czy rodzice zgłosili się z dzieckiem, które chcieliby umieścić w żłobku, to po prostu spotkają się z odmową - komentował istniejący stan rzeczy radny PO Grzegorz Stochliński. - Panie burmistrzu tak naprawdę żłobek mamy zajęty, drugiego nie budujemy, bo brakuje nam pieniędzy - mówił radny.

Reklama

GDZIE WYBUDOWAĆ ŻŁOBEK?

Przewodniczący Rady Miejskiej Paweł Molenda tłumaczył, że wydatki oświatowe trzeba zacząć inwestować w sposób przemyślany i przyszłościowy. - Budowa w tamtym miejscu żłobka uważam, że byłaby wielkim błędem. Mówi pan, że jak mama zgłosi się z dzieckiem, to będzie udzielone jej odmowa. Tak, ale to nie jest jedyny przypadek. Taka sytuacja jest na przykład w Padniewie, gdzie nie ma już miejsc w przedszkolu. Pana argument jest dla mnie do przyjęcia - przekonywał radny Molenda. Radny wskazywał, że miasto Mogilno się wyludnia, a ludzie budują się na obrzeżach Mogilna i trzeba się zastanowić, gdzie takie obiekty, jak przedszkola czy żłobki powinny być budowane.

Reklama

Dzisiaj zdaniem radnego Molendy trzeba się zastanowić, gdzie ten obiekt ma powstać, w którym miejscu: - Czy jest sens budowania nowego, czy wykorzystywać te obiekty, które mamy.

Radny Gapiński pytał, jak długa jest lista oczekujących na wolne miejsce w żłobku. - Na pewno jest kilka osób oczekujących. To nie jest jakaś bardzo długa kolejka. Prawda jest, że brakuje nam kilka miejsc żłobkowych - mówiła dyrektor ZOSiP Katarzyna Barczak.

- Jak to jest kilka miejsc oczekujących, to nie wiem, czy jest sens wydawać 4 miliony złotych na budowę nowego żłobka. Tym bardziej, że ta lokalizacja jest dość niefortunna. Przedszkolaki może rodzic przyprowadzić, a z dziećmi żłobkowymi trzeba podjechać samochodem, a tam w ogóle nie ma miejsca. W tym miejscu żłobek nie powinien być budowany - uważa radny Gapiński.

Reklama

NA WŁASNE ŻYCZENIE TRACĄ MILIONY

- Chyba się nie rozumiemy panie przewodniczący - mówił radny Stochliński. - Powiem tak, wychowanie, zdrowie dziecka to jest zdrowie pokoleń. I nie można mówić, że dla czwórki, piątki dzieci to jest nieważne, czy one będą miały żłobek czy nie będą miały. Radny przypomniał, że do samego początku budowy żłobka, jak powstał projekt budził on ogromne kontrowersje i budzi nadal. Grzegorz Stochliński także uważa, że lokalizacja jest dość niefortunna. Radny przypomniał, że od 2002 r. powtarza jednemu, drugiemu i teraz trzeciemu burmistrzowi, że potrzebna jest kompleksowa reorganizacja systemu oświaty w Mogilnie. - Nie można mówić, że nie stać nas na pobudowanie nowego żłobka czy przedszkola za 3-4 miliony złotych, a nie patrzymy na koszty utrzymania pozostałych szkół na terenie gminy Mogilno. Są to miliony złotych do zaoszczędzenia - przekonywał.

Reklama

Radny Stochliński zwrócił uwagę, że kiedyś dyrektor Przedszkola nr 3 w Mogilnie byłe jednocześnie dyrektorem żłobka na 1/2 etatu, a teraz jest odrębny dyrektor żłobka. - Tworzymy nowe stanowiska dyrektorskie, jednocześnie zwiększając obciążenie oświaty. Bo stanowisko dyrektorskie, to jest przynajmniej 100.000 zł rocznie. Oszczędzamy na dzieciach,a nie oszczędzamy generalnie na systemie oświaty w gminie Mogilno. I to powinniśmy mieć przede wszystkim na uwadze - tłumaczył radny.

Według wiceburmistrza Marcina Łącznego dotychczasowa sytuacja była niezgodna z prawem, bo w tych samych godzinach ktoś był dyrektorem i w przedszkolu i w żłobku.

Reklama

Radny Stochliński przypomniał, że na początku kadencji wszyscy byli za tym, aby reformować oświatę, ale na deklaracjach zawsze się kończy. Jak mówił, taka sytuacja trwa już od 2002 roku: - Nie potrafimy usiąść do jednego stołu, jeżeli chodzi o oświatę, przedyskutować to i poszukać oszczędności.

Paweł Molenda zauważył, że najlepszym rozwiązaniem byłaby rozbudowa żłobka już istniejącego przy ul. Konopnickiej.

Leszek Duszyński zachęcał jednak do budowy żłobka w miejscu, gdzie zakłada dokumentacja, jest projekt i przyznane dofinansowanie. - Wydano na to pieniądze, rada miejska wyraziła zgodę, złożono wniosek o dotacje i taką dotacje gmina otrzymała - były burmistrz zachęcał by nie odstępować od budowy żłobka. - Ta inwestycja, która teraz budzi kontrowersje, na pewno w przyszłości obroni się sama.

Reklama

Radny Rafał Drzazgowski apelował, by powołać jakiś zespół i przeprowadzić konieczna reformę sieci szkół podstawowych. - Zróbmy to - apelował.

WINNY BALON IGNORANCJI

- Pamiętajmy jednak wszyscy o tym balonie ignorancji, który powstał na ulicy Grobla. Mamy 18 baniek do zapłacenia, a do końca nie widać możliwości dofinansowania tego. To będzie spory problem i możliwe, że ten żłobek będzie jedną z ofiar takiej inwestycji - radny Robert Maćkowiak mówił, że tak się dzieje, gdy wcześniej decyzje były podejmowane na budowę zupełnie czegoś nie potrzebnego.

Reklama

Dyrektorka ZOSiP Katarzyna Barczak mówiła, że gdyby w tej chwili przyszła do niej jakaś osoba i powiedziała: - Pani dyrektor, chciałbym otworzyć klubik tudzież żłobek prywatnie, no ma pełne wsparcie i błogosławieństwo. Bo naprawdę w tym momencie żłobek by się przydał.

- Żłobek jest potrzebny, ale nie w takiej formie, nie tak obwarowany, jak ten projekt - mówiła.

Marek Holak

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 23/05/2025 19:19
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości