Reklama

GPS starosty Barczaka nie widzi dróg powiatowych

Kazimierz Łojewski, GPS, starosta Barczak, drogi powiatowe
     GPS starosty Barczaka nie widzi dróg powiatowych
     Wicestarosta Tadeusz Szymański wie, że stan dróg powiatowych pozostawia wiele do życzenia. Jego zdaniem nie wynika to wcale z tego kto rządzi, tylko wynika z braku pieniędzy. Wyliczał, że brak pieniędzy był wtedy, jak Przemysław Zowczak był wicestarostą, brak pieniędzy był wtedy, kiedy on był starostą i brak jest teraz, kiedy starostą jest Tomasz Barczak.

     Radni i sołtysi ze Strzelna skorzystali z obecności na ostatniej sesji Rady Miejskiej wicestarosty Tadeusza Szymańskiego i zgłaszali wiele krytycznych uwag do stanu dróg powiatowych na terenie gminy Strzelno i czyszczenia rowów przy tych drogach.
     AŻ STOPNIEJE, AŻ WYSCHNIE
     Sołtys Wymysłowic Sławomir Wójcik zapraszał wicestarostę do jego wioski. Przy drodze znajduje się 7 gospodarstw. Sołtys mówił, że zimą udał się do p.o. dyrektora Zarządu Dróg Powiatowych Tomasza Werbińskiego, by odśnieżyli tę drogę, bo była całkowicie zasypana. Dyrektor miał stwierdzić, że nie opłaca się tej drogi odśnieżać, bo cały czas wieje i pada.
     - Twierdził, że odśnieżą jak skończą się zamiecie. Później droga odśnieżona została tylko do ostatniego gospodarstwa, gdyż dyrektor twierdził, że nie opłaca się, by przyjeżdżała fadroma i dalej tą drogę odśnieżała. Dyrektor mówił, że najlepiej poczekać, aż śnieg sam stopnieje - mówił sołtys Wójcik. Problem był w tym, że mieszkańcy Górek pracują w Sanplaście w Wymysłowicach, a mieszkańcy Wymysłowic właśnie tą drogą dojeżdżają do pracy w Zakładach Sodowych do Janikowa.
     - Później przyszło ocieplenie, śnieg stopniał i zrobiły się takie kałuże, że nie daje się tą drogą przejechać. Ciągnikiem są kłopoty z przejazdem, a osobówką nie ma co na drogę wjeżdżać. Są takie koleiny, że to jest nieporozumienie - dodał sołtys.
     Sołtys mówił, że zwrócił się ponownie do dyrektora Werbińskiego, tym razem o utwardzenie tej drogi. - Ale usłyszałem, że najpierw trzeba poczekać, aż droga wyschnie. To teraz już nie wiem, kiedy to można zrobić, bo znowu przyjdzie jesień i tak będzie na okrągło - powiedział Sławomir Wójcik.
     OGRANICZYĆ TONAŻ
     Sołtys Górek Piotr Siwek mówił o 4-kilometrowym odcinku drogi powiatowej między Ciechrzem, a Górkami. - Nie wiem dlaczego samochody ciężarowe jadące z Janikowa w stronę Konina, czy Poznania jadą przez Górki, a nie jadą piękną drogą wybudowaną niedawno przez powiat inowrocławski, czyli odcinkiem Janikowo - Tupadły - mówił sołtys Siwek. Jego zdaniem może to być spowodowane tym, że w miejscowości Busewo (gm. Strzelno) znajduje się waga samochodowa. Sołtys twierdził, że być może te samochody są przeładowane, a w ok. 60% są to tzw. łódki i boją się jeździć tym nowym odcinkiem drogi, gdyż mogą być narażeni na kontrole Inspekcji Transportu Drogowego.
     - Ta droga od tych ciężarów się jeszcze bardziej niszczy. Po drugie samochody wpadając do Górek od strony Ciechrza, rozpędzone z prostej drogi stwarzają zagrożenie dla mieszkańców, szczególnie biegającym po wiosce dzieciom. Więc proszę panowie radni począć jakieś starania, aby ten ruch ciężarowych samochodów z tej drogi wyeliminować - mówił Piotr Siwek.
     Radny, a zarazem sołtys Jeziorek Stanisław Popielewski mówił, że już dawno radni podpowiadali jak można ten problem rozwiązać. Twierdzi, że trzeba byłoby ograniczyć tonaż na tej trasie począwszy od wyremontowanej drogi z Janikowa, która biegnie do krajowej 15.
     - To, że starostwo zapomniało o drogach powiatowych na terenie gminy Strzelno i Jeziora Wielkie, to ta sprawa była już poruszana tysiąc razy. Niestety, nie możemy się doprosić, żeby starostwo bardziej się zainteresowało naszymi drogami - mówił radny Popielewski.
     STAROSTA ZAPEWNIAŁ, OBIECAŁ
     Sołtys Łąkiego Kazimierz Łojewski po raz kolejny zwracał się o oczyszczenie rowu przy drodze powiatowej w Łąkiem. Mówił, że właściwie to nie wie do kogo zwrócić się ze swoim pytaniem.
     - Był tutaj na któreś sesji osobiście pan starosta Tomasz Barczak i zapewniał mnie, że przyjedzie i zobaczy rowy, które znajdują się przy drodze powiatowej od mojej posesji, w kierunku drogi gminnej w kierunku lasu. Pan Barczak mówił, że na pewno będzie, że na pewno sprawdzi. Nie wiem, czy GPS nie miał, czy nie wie gdzie to Łąkie jest, ale wydaje mi się, że w kierunku Gębic tą drogą przejeżdża. Nikt się tym problemem nie zainteresował. Dobrze, że śniegi i zaspy minęły, tak jak minęły, ale jak będzie tak dalej i następna zima będzie przykra, to te siedem, czy osiem zabudowań, które idą w kierunku leśniczówki będą na pewno zalane. Przez 50 lat rów przy tej drodze nie był w ogóle czyszczony. Nie wiem już z kim tutaj rozmawiać, starosta zapewnia i nic się nie dzieje. Czyli musi się stać, jak jednego roku w Gębicach, starosta się nie interesuje i widocznie tak musi być - twierdził sołtys Łojewski.
     Z ROWERU LEPIEJ WIDAĆ
     Radny powiatowy z Zofijówki (gm. Strzelno) Przemysław Zowczak przypominał, że swego czasu na jego prośbę był zorganizowany objazd drogami powiatowymi na terenie czterech gmin, wszystkich z terenu powiatu mogileńskiego. Zdanie tych osób, które wtedy jechały było, jak mówił radny Zowczak, jednoznaczne. Drogi powiatowe w złym stanie znajdują się na terenie każdej z gmin, ale w najgorszym stanie są na terenach gmin Jeziora Wielkie i Strzelno. To, zdaniem radnego Zowczaka, nie budziło żadnych wątpliwości u jakiegokolwiek radnego. - W kontekście tego, co dzieje się na drogach mówienie o tym, że drogi powiatowe są nie zawsze dobre jest chyba totalnym nieporozumieniem. Proponuję, żeby częściej jeździć rowerem, czy zacząć jeździć rowerem, a nie samochodem, jeśli tego z samochodu nie widać. To zagraża bezpieczeństwu ruchu i to zagraża trwałości sprawności pojazdów, które się po tych drogach poruszają - mówił Przemysław Zowczak.  
     Dłużny nie pozostał wicestarosta Szymański: - Ja muszę powiedzieć, że pan Zowczak ma nade mną ogromną przewagę ponieważ, jak sam powiedział ja jestem wielkim specjalistą od służby zdrowia, troszeczkę znam się na oświacie, a pan Zowczak zna się na wszystkim. I jak zwykle ma dobre rady i dobre propozycje i rozwiązania. Oczywiście jego wnioski, jego zdanie nie podlega dyskusji.
     WSZYSCY SIĘ BURZĄ
     - Byłem na posiedzeniu Rady Gminy w Jeziorach Wielkich i tam dokładnie to samo mówiono, że jest źle, jedziemy do Dąbrowy, mówią, że jest źle. O dziwo pan radny mówi, że 2/3 środków jest skierowane na gminę Mogilno, a w gminie Mogilno też mówią, że jest fatalnie, jest źle i niedobrze - mówił Tadeusz Szymański.

Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1152 (11/2014)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości