Reklama

Halę ukryto w Mogileńskich Domach

Mogilno, burmistrz, Leszek Duszyński, zakład budżetowy, Mogileńskie Domy
     Halę ukryto w Mogileńskich Domach
     Przez ponad rok burmistrz Duszyński i dyrektor Padoł nie poinformowali radnych, że obiekt hali sportowej nad jeziorem przeniesiono z nadzoru oświaty pod nadzór instytucji, która zajmuje się mieszkaniami komunalnymi. Burmistrz nie odpowiedział na kluczowe pytanie radnego Majcherkiewicza, dlaczego zarządcą budynku nie zostały instytucje sportowe OSRiR czy spółka Mogilno Sport - tylko zadłużony zakład budżetowy Mogileńskie Domy. Leszek Duszyński pytał za to ironicznie radnych: - To jest wasza sprawa?

     PODCZAS KOMISJI
     Przypadek zdecydował o tym, iż radni mogileńscy dowiedzieli się, że pieczę nad halą sportową tzw. sokolnią nad jeziorem nie pełni już oświata (hala służyła uczniom mogileńskiej dwójki na lekcje wychowania fizycznego), tylko zakład budżetowy Mogileńskie Domy. Dowiedzieli się tego z treści zaproszeń, jakie rozesłali organizatorzy festynu ekologicznego. W przypadku niepogody miał on się zamiast w parku i amfiteatrze odbyć w hali należącej do Mogileńskich Domów.
     Gdy radni podczas połączonych komisji finansów, rolnictwa i rewizyjnej pytali 26 maja, czy to prawda, że hala przeszła pod Mogileńskie Domy, burmistrz Leszek Duszyński tłumaczył, że teraz w części pomieszczeń kiedyś używanych przez Sokół Mogilno mają być przygotowane dla rodzin pomieszczenia tymczasowe na wypadek zdarzeń losowych i kataklizmów, jak pożar, huragan, zalanie. Wejście do tych pomieszczeń ma być od strony miasta. Natomiast od strony jeziora nadal będzie funkcjonowało wejście dla uczniów dwójki, którzy mają tam zajęcia wychowania fizycznego oraz dla chętnych do skorzystania z hali. Według burmistrza, tu nic się nie zmieniło.
     Okazało się, że przejście hali pod Mogileńskie Domy odbyło się już rok temu, w 2013 r. Radni nadal jednak nie wiedzieli, kiedy konkretnie.
     Radny Przemysław Majcherkiewicz usiłował dowiedzieć się od burmistrza, dlaczego radni dowiadują się o tej sprawie po takim czasie i to nie od burmistrza, ani od p.o. dyrektora Mogileńskich Domów Jerzego Padoła, tylko z treści zaproszenia. - W nawale tylu spraw nie pamięta się - tłumaczył burmistrz Duszyński.
     Radnego Majcherkiewicza interesowało, dlaczego ta sprawa nie została ujawniona w jakimkolwiek sprawozdaniu przedkładanym radnym z działalności Mogileńskich Domów. Burmistrz Duszyński, ani żaden z urzędników obecnych podczas komisji, nie potrafili odpowiedzieć na to pytanie.
     Zdaniem radnego, sprawa jest dziwna, bo nadzór nad halą przekazuje się do Mogileńskich Domów w sytuacji, gdy ten zakład wykazał za 2013 r. deficyt blisko 1 mln złotych. Przemysław Majcherkiewicz pytał m.in. o to, jakie są koszty utrzymania hali i kto je ponosi, jakie są wpływy z jej wynajmu i komu ją wynajmowano, jakie obowiązują stawki i kto je ustalił. Pytał, gdzie pieniądze na utrzymanie hali ujęte są w budżecie Mogileńskich Domów. - Dziwne. My nawet nie wiemy, kiedy było to przekazanie - mówił i podkreślał, że przed Radą Miejską ta informacja została ukryta.
     Gdy radny z ul. Ustronie zadawał coraz więcej szczegółowych pytań, burmistrz zaczął nerwowo reagować. Gdy z ust radnego padło pytanie, po co w takim razie w mieście funkcjonują dwie instytucje sportowe - Ośrodek Sportu Rekreacji i Rehabilitacji oraz spółka Mogilno Sport, gdy halę sportową nad jeziorem przekazuje się pod nadzór instytucji, która zajmuje się mieszkaniami komunalnymi, a nie sportem, burmistrz Duszyński tylko wzruszał ramionami.
     Pytał ironicznie radnych: - To jest wasza sprawa?
     Leszek Duszyński uważał, że radni stwarzają sztuczny problem, gdyż hala służy tym samym celom, którym służyła, i tak samo jak do tej pory koszty jej utrzymania pokrywane są z budżetu gminy. - Zmieniła się tylko osoba, która to nadzoruje - mówił. Pytał radnych: - Czy coś się stało, zmieniło?
     Po wielu pytaniach radnych burmistrz zapowiedział, że udzieli dyrektorowi Padołowi reprymendy za to, że nie ujawnił do tej pory faktu zarządzania halą sportową nad jeziorem.
     Ostatecznie podczas burmistrz Duszyński nie potrafił radnym odpowiedzieć na pytanie, dlaczego hala przeszła pod Mogileńskie Domy. Mówił tylko, że nie ma nic przeciwko, by hala ostatecznie znalazła się pod nadzorem OSRiR.
     PODCZAS SESJI
     - Sztuczny problem, sztuczny temat, kto zarządza salą byłego „Sokoła”. Szukanie dziury w całym przez pana Majcherkiewicza - powtórzył na sesji 28 maja burmistrz Duszyński. Mówił, że zwrócili się do niego w tej sprawie dyrektor SP 2 Aleksandra Zielińska-Duda oraz dyrektor ZOSiP Jarosław Lorek, by przekazać halę innej instytucji. Przy okazji burmistrz poinformował, że także mieszkaniami przy szkołach administrują Mogileńskie Domy, chociaż formalnie znajdują się one na terenie obiektów oświatowych.
     Radny Majcherkiewicz uznał pomysł lokalizacji mieszkań w bocznej części budynku przy Sokole za bardzo dobry. Zwrócił jednak uwagę, że te pomieszczenia nie wchodzą w ogóle na teren samej hali. Mają osobne wejście (od strony miasta) i są tam jeszcze pod nimi zlokalizowane dwa garaże. Radny powtórzył raz jeszcze, że jest to ewenement na skalę Polski, że są w tak małym mieście dwie instytucje zajmujące się sportem i tworzona jest w Mogilnie jeszcze trzecia firma.
     Jerzy Padoł powiedział radnym, że jego firma zarządza halą Sokoła od kwietnia ubiegłego roku. Umowę na wynajem ma podpisaną z SP nr 2. Pobiera od szkoły 50 groszy od 1 m2 wynajmowanej powierzchni, szkoła płaci także za media. Z sali korzysta jeszcze grupa osób, które trenują siatkówkę, są tam m.in. nauczyciele z SP 2. Oni też wynajmują salę na 2 godziny tygodniowo, płacą i dostają fakturę. Wynajmowane są także przez dotychczasowych użytkowników dwa garaże.
     Dyrektor Padoł dodał jeszcze, że w okresie wakacyjnym po przeprowadzonym przeglądzie instalacji CO, zajdzie konieczność wymiany zaworów termostatycznych. - To musi być sprawne, bo w momentach kiedy młodzież nie korzysta z sali, nie może być ona ogrzewana maksymalnie - mówił dyrektor. Dokonane także zostaną drobne naprawy wentylacji oraz drobne naprawy dachu.

Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1164 (23/2014)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości