Reklama

Janina Kachniarz – z pomocą słowa opowiada o tym, co ją otacza

Tworzy, odkąd pamięta. Wiersze, teksty do piosenek, opowieści prozą. Przez wiele lat nie chciała, by o jej dokonaniach dowiedzieli się mieszkańcy Trzemeszna, znajomi. W listopadzie 2025 roku zgodziła się na organizację wieczoru poetyckiego ”Życie wierszem pisane”. Janina Kachniarz to niekwestionowana Trzemesznianka. Mimo, że tutaj się nie urodziła.

CZERPIE Z OTACZAJĄCEGO ŻYCIA

Janina Kachniarz pisze od maleńkości. Urodzona w czasach wojny, w 1942 roku nie zatraciła pogody ducha. Mama służąca w Armii Krajowej zaszczepiła w niej bezwarunkową miłość do Ojczyzny. Motyw niepodległości, walk często pojawia się w tworzonych przez nią wierszach. Tematy na nie czerpie zaś z otaczającego życia. Na swoim koncie ma opowieści prozą o Cichociemnych i lotnictwie. Oprócz tego, setki a może już tysiące wierszy. Nie ma dla niej tematu, którego by się nie podjęła. Chwyta długopis w dłoń i tworzy teksty na każdą okazję.

Reklama

KOBIETA WIELU TALENTÓW

Autorka wielu wierszy. Śpiewaczka w zespole Złoty Liść. Rękodzielniczka. Janina Kachniarz na nudę nie narzeka. Od blisko 30 lat należy do trzemeszeńskiego Złotego Liścia. Wiele piosenek, znajdujących się w ich repertuarze jest wytworem wyobraźni Trzemesznianki. Do miasta przeprowadziła się w 1962 roku. I tak już zostało. Będąc żoną, matką, babcią, nie zawsze znajdowała czas na realizację swoich pasji. Te jednak nigdy nie zanikły. Musiały tylko poczekać na odpowiedni moment.

Reklama

W czasie listopadowego wieczoru poetyckiego każdy z obecnych otrzymał bezpłatny 22-stronicowy zbiór Wiersze życiem pisane. Znalazło się w nim dziewięć autorskich wierszy trzemeszeńskiej poetki. W swojej twórczości porusza tematy, które są jej bliskie. Janina Kachniarz, jak mówi, pisze o tym, co ją otacza. A to najlepsza inspiracja.

RĘKODZIEŁO

W wolnym czasie Trzemesznianka poświęca się także swojej kolejnej pasji, jaką jest rękodzielnictwo. Ozdoby wykonuje na szydełku, drutach, iglicy. Jak nam zdradziła, nauczyła się tego naturalnie. Kiedy mama wyjeżdżała z bratem na wakacje, ona z ojcem zostawali sami w domu. Mogła poczuć się wtedy, jak prawdziwa gospodyni. Mama w czasie wykonywania swoich czynności pokazała jej, jak posługiwać się wełną, jak wykonać proste zabawki. I tak zaczął się niekończący się rozwój rękodzielniczy. Jesteśmy pewni, że Janina Kachniarz wykona jeszcze wiele unikatowych tworów.

Reklama

Paulina Kwiatkowska

Poznaj pozostałych Trzemesznian z pasją TUTAJ. A może Ty nim jesteś? Napisz na [email protected] lub +48 606 507 171.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 06/01/2026 11:06
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości