Leszek Duszyński zapowiedział na sesji 19 marca, że nie będzie już odpowiadał na żadne pytania innych radnych, dotyczące okresu, gdy był burmistrzem Mogilna. Jeżeli ktoś ma jakieś wątpliwości, to radny proponuje udać się od razu do siedziby Prokuratury Rejonowej w Mogilnie. - "Ja jestem teraz radnym Rady Miejskiej i ja mam obowiązek pytać, a nie odwrotnie" - mówił.
TAK BYŁO 19 LUTEGO
Na sesji lutowej Rady Miejskiej, przewodniczący Rady Miejskiej Paweł Molenda zwrócił się do radnego Leszka Duszyńskiego w sprawie zawartej przez niego jako burmistrza 20 grudnia 2023 r. dodatkowej umowy z kancelarią prawną, dotyczącej doradztwa podatkowego. - Do czego ta umowa miała służyć - pytał przewodniczący. Pracownik administracyjny, który potwierdzał faktury miał powiedzieć radnemu Molendzie, że nie wie do czego umowa miała służyć, a burmistrz Duszyński miał kazać ją pracownikowi potwierdzać.
Leszek Duszyński nie pamiętał czego dotyczyła umowa, mówił, że być może sporu gminy z Urzędem Skarbowym o odzyskiwanie VAT-u. - Ja pójdę do Urzędu jeżeli pan pozwoli i sprawdzę. Nie chciałbym teraz wprowadzać państwa w błąd - mówił.
TAK BYŁO 19 MARCA
Do sprawy umowy z kancelarią prawną Paweł Molenda wrócił na sesji 19 marca. Sytuacja w tym momencie jednak diametralnie zmieniła się. 25 lutego odbyła się w Sądzie Rejonowym w Mogilnie rozprawa pojednawcza, w wyniku której Paweł Molenda musiał przeprosić Leszka Duszyńskiego za słowa, które wypowiedział podczas połączonych komisji Rady Miejskiej 17 lipca 2024 r. Paweł Molenda, zarzucił mu wtedy, że w trakcie pełnienia funkcji burmistrza Mogilna, dopuścił się on kradzieży i pozwalał na okradanie społeczeństwa.
Na początku sesji 19 marca Paweł Molenda przeprosił radnego Duszyńskiego.
Kilkanaście minut później wrócił do sprawy umowy z kancelarią prawną. Ten kontekst przeprosin i za chwilę zadawanych radnemu pytań dodatkowo podgrzał na sesji atmosferę, która za chwilę miała wybuchnąć.
- Ja mam pytanie do Leszka Duszyńskiego. Na ostatniej sesji spytałem się o dodatkową umowę na świadczenie usług doradztwa podatkowego. Pan odpowiedział mi, że pan sprawdzi i odpowie. W jakim celu ta umowa została zawarta - pytał przewodniczący Molenda?
Radny Duszyński tłumaczył, że trudno jest mu mówić co było w zeszłym roku, jak on nieraz nie pamięta tego co robił 2 tygodnie temu, ale zapewnił, że umowa była związana z bieżącą działalnością gminy. - Gmina jest czynnym podatnikiem podatku od wartości dodanej. Dużo odliczała od inwestycji, stąd taka pomoc Kancelarii Prawnej była bardzo potrzebna, zważywszy na to, że często, bardzo często Urząd Skarbowy nas kontrolował w takich właśnie przypadkach odliczania podatku VAT. Stąd też taka była umowa podpisana na jeden rok. Nie wiem, jak ona była realizowana dalej, bo mnie już od 7 maja ubiegłego roku nie było, tak, że nie mogę powiedzieć co było w miesiącach następnych - mówił radny Wspólnoty.
Paweł Molenda zarzucił Leszkowi Duszyńskiemu mówienie nieprawdy. Atmosfera w tym momencie stawała się na sesji coraz bardziej gęsta.
Paweł Molenda: - Myślę panie radny, że pan mówi nieprawdę, bo na VAT została podpisana umowa dodatkowa. Dziwne jest to, że umowa została zawarta na doradztwo podatkowe, a każda faktura jest opisywana w taki sposób "potwierdzam wykonanie usługi świadczenia usług doradztwa podatkowego zgodnie z zawarta umową" i nie ma na żadnej z faktur podpisu czy to pani skarbnik czy wydziału podatkowego. Podpisuje to osoba, która nie ma nic wspólnego z tą kwestią. Zapytałem ją, dlaczego te faktury zostały podpisywane, powiedziała mi jednoznacznie "bo pan burmistrz kazał to zatwierdzać". Dla mnie to co pan powiedział jest nieprawdą.
Leszek Duszyński zareagował ostro: - Ostatni raz będę odpowiadał na pytania, jeżeli państwo będziecie mi zadawać pytania na temat mojego funkcjonowania jako burmistrza Mogilna. Jeżeli są jakieś niejasności, uważacie, że są jakieś nieprawidłowości jest Benedyktyńska 5 i proszę to zgłaszać do Prokuratury(...) Ja nie pamiętam już wszystkiego i trudno jest mi się odnieść do niektórych faktów. Nie jestem już burmistrzem i nie mam obowiązku odpowiadać na takie pytania.
W obronie radnego Duszyńskiego stanął kolega ze Wspólnoty Grzegorz Stochliński. Zwrócił uwagę, że radni dyskutują w punkcie obrad "informacje o złożonych interpelacjach i udzielonych odpowiedziach". Przypomniał, że interpelacje radni składają do burmistrza Mogilna. - Czy pan składał interpelację do burmistrza Mogilna w sprawie tych faktur czy tego doradztwa prawnego? Zadałem proste pytanie. Czy dostał pan odpowiedź od burmistrza na ten temat - pytał radny Stochliński.
Paweł Molenda tłumaczył, że odpowiedź otrzymał od Leszka Duszyńskiego.
- Ale do pana Leszka Duszyńskiego nie składa się interpelacji. Interpelacje składa się do burmistrza w ważnych sprawach dotyczących gminy - radny Stochliński zaproponował, by przewodniczący Paweł Molenda złożył interpelację do burmistrza Karola Nawrota. - Niech on tę sprawę wyjaśni i na ten temat odpowie. Koniec kropka.
Paweł Molenda zapewnił, że tak zrobi.
Radny Duszyński jeszcze raz tłumaczył: - Od roku nie pełnię funkcji burmistrza Mogilna i nie będę odpowiadał na pytania, jeżeli państwo będziecie mi zadawać pytania w sprawach, kiedy byłem burmistrzem Mogilna. Ja jestem teraz radnym Rady Miejskiej i ja mam obowiązek pytać, a nie odwrotnie.
Marek Holak
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze