Aromatyczne baby, mazurki, serniki, paschy a nawet świąteczne torty to wypieki, które już jutro będą królować na wielkanocnych stołach w wielu domach. Niezawodnymi przepisami podzieliły się z nami panie z Koła Gospodyń Wiejskich w Wójcinie (gm. Żnin), które wcześniej pokusiły się o przygotowanie robiącej wrażenie baby wielkanocnej. Upiekły ją z 40 jaj i stworzyły przepis, będący równocześnie scenariuszem, po pałucku. Przeczytajcie i posłuchajcie.
Panie wzięły udział w konkursie kulinarnym dla kół gospodyń wiejskich z terenu województwa kujawsko-pomorskiego, który ogłosiła Fundacja Krajowej Spółki Cukrowej. Jednym z najważniejszych wyzwań było upieczenie wielkanocnej baby na podstawie staropolskiego przepisu Teslara, autora książki „Kuchnia polsko-francuska” wydanej w 1910 roku w Krakowie.
W 1 litrze mleka rozmoczyć ⅛ kg drożdży, wmięszać 75 dkg mąki i postawić w cieple, żeby rosło. Wbić do rondelka 20 jaj i 20 żółtek, wsypać ½ kg cukru i bijąc przy blasze miotełką, następnie wlać rozczyn podrośnięty, wymieszać, dając na smak szafranu, migdałów gorzkich, skórki pomarańczowej usiekanej, smażonej i soli. Teraz dosypując mąki wyrabiać (ciasto powinno być średnio-tęgie); poczem wlać ½ kg masła klarowanego, gdy się masło wyrobi wsypać rodzynków i cykaty. Formy mogą być stojące lub leżące, ale wysokie. Nakładać ciasta do formy połowę, wyłożywszy ją papierem i dobrze masłem wysmarowawszy, a gdy wyrośnie do pełna, wsadzić na godzinę do pieca dość ostrego.
Efekty pracy gospodyń są imponujące.
![]() |
| Upieczona baba ma 40 cm wysokości fot. Katarzyna Żak |
Kulinarnemu przedsięwzięciu przewodziła Wiesława Heinich, przewodnicząca Gminnej Rady Kół Gospodyń Wiejskich w Żninie i szefowa KGW w Wójcinie. Z myślą o konkursie stworzyła oryginalny scenariusz w gwarze pałuckiej, sięgając po fragmenty regionalnych piosenek i posiłkując się słownikiem Mirosława Binkowskiego.
| Twoja przeglądarka nie obsługuje odtwarzacza audio. |
| Wideo-prezentacja z wykorzystaniem tekstu w gwarze pałuckiej została wysłana na konkurs Fundacji Krajowej Spółki Cukrowej |
Kolejnym wypiekiem, którego nie może zabraknąć na wielkanocnym stole jest mazurek. Ciasto przywędrowało do Polski w XVII wieku i w symboliczny sposób kończyło okres Wielkiego Postu. Oprócz smaku musi zachwycać wyglądem, dlatego nie bez powodu nazywany bywa cukierniczym dziełem sztuki. Sprawdzonym przepisem na mazurek kajmakowy podzieliła się z nami Wiesława Heinich. - Na blaszkę 35x23 cm potrzebujemy 35 dag mąki, 20 dag masła, 10 dag cukru pudru, 3 żółtka, 2 łyżki gęstej śmietany, 1 torebkę cukru wanilinowego i szczyptę soli. Mąkę siekamy ze wszystkimi składnikami. Zgniatamy ciasto i dzielimy je na dwie części: 1/3 i 2/3. Wkładamy na 24 h do lodówki. Po upływie tego czasu większą część ciasta rozwałkowujemy, wykładamy na blaszkę i nakłuwamy widelcem. Następnie pieczemy na złoty kolor w temperaturze 180 stopni C. Z pozostałej 1/3 ciasta robimy wałeczek i tworzymy z niego rant. Na ciasto kładziemy rodzynki, orzechy albo owoce (wiśnie w syropie) i zalewamy kajmakiem. Powstaje z 2 szklanek mleka, 2 szklanek cukru, 1 torebki cukru wanilinowego, 10 dag masła. Mleko gotujemy z cukrem, aż zgęstnieje. Dodajemy masło. Kiedy całość zastygnie mazurka ozdabiają dzieci - tłumaczyła krok po kroku szefowa KGW w Wójcinie. Dekoratorzy mogą dać upust swojej fantazji i wykorzystać skórkę pomarańczy, orzechy, migdały, morele, polewę czekoladową, świeże owoce a nawet płatki kwiatów. - Można użyć wszystkiego, co tylko podpowiada nam wyobraźnia! - podkreśliła gospodyni.
Justyna Kulpińska, 3 IV 2021
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze