Współwłaściciel firmy Mariusz Zacharzewski osobiście dozoruje budowę ul. Ogrodowej w Mogilnie
fot. Paweł Lachowicz
Mogilno, ul. Ogrodowa, mieszkańcy, odcinek, remont
Mieszkańcy muszą uzbroić się w cierpliwość
Według mieszkańców ul. Ogrodowej, przez trwającą budowę ulicy są oni kolejny tydzień odcięci od świata. - Nie mamy dojścia do posesji. Nie ma opcji, żeby wyjść z rowerem, czy z wózkiem, a o osobie niepełnosprawnej nie ma mowy - usłyszeliśmy. Współwłaściciel firmy Mariusz Zacharzewski mówi, że ulica jest miejscem budowy, gdzie nie wolno przebywać. Jego zdaniem, z poruszaniem się pieszo nie ma jednak żadnych problemów.
Ul. Ogrodowa w Mogilnie na odcinku od budynku Starostwa Powiatowego wzdłuż torów kolejowych miała jeszcze nieco ponad 4 lata temu nawierzchnię asfaltową. Do czasu wybudowania kolektora sanitarnego. Wtedy asfalt został zerwany, wykopy z rurami kanalizacji sanitarnej zasypane i od tego czasu ulica była drogą pełną dziur. O jej fatalnym stanie informowali nas w ubiegłym roku jej mieszkańcy. Pisaliśmy o tym w 11/2013 numerze naszego tygodnika w artykule Skończyła się cierpliwość mieszkańców ul. Ogrodowej. Burmistrz Leszek Duszyński apelował wówczas, by mieszkańcy ul. Ogrodowej uzbroili się w cierpliwość. Mówił, że z tego, co mu wiadomo, ma tam zostać położona nitka gazu oraz wymieniona azbestowa rura wody. - Proszę o wytrwałość i cierpliwość i na pewno będzie ta ulica odtworzona. Będziemy ją robić etapami i planuję, aby do końca 2016 roku wszystkie ulice po położeniu kolektorów miały już nowe nawierzchnie - mówił nam w marcu 2013 roku burmistrz Duszyński.
Ostatecznie remont ul. Ogrodowej rozpoczął się 26 marca tego roku, kiedy gmina przekazała wykonawcy teren budowy. W wyniku przetargu ogłoszonego przez gminę Mogilno na realizację zadania Budowa ulicy Bukietowej, przebudowa i rozbudowa ulicy Ogrodowej w Mogilnie oraz rozbudowa kanalizacji deszczowej, II etap wraz z budową odcinków sieci kanalizacji sanitarnej z przyłączami i sieci wodociągowej został wyłoniony wykonawca zadania, którym jest Zakład Usług Melioracyjnych i Instalacyjnych Justyna Nizioł-Zacharzewska z Zalesia (gm. Rogowo). Koszt robót wynosi 786.451,65 zł. Termin ich zakończenia to 15 września.
Prace przy ul. Ogrodowej obejmują budowę nawierzchni odcinka tej ulicy z betonowej kostki, budowę chodnika po prawej stronie, przebudowę nawierzchni zjazdów indywidualnych, budowę drogi dojazdowej z kostki betonowej oraz chodnika wzdłuż tej drogi (odgałęzienie ul. Ogrodowej). Ponadto w ramach zadania wykonywane są prace z branży sanitarnej, w tym wykonanie przyłączy kanalizacji deszczowej wraz z wpustami drogowymi, studnią rewizyjną i studzienkami osadnikowymi oraz wykonanie odcinków sieci kanalizacji sanitarnej z przyłączami i sieci wodociągowej w końcowym odcinku ulicy.
W minionym tygodniu ponownie skontaktowali się z nami mieszkańcy ul. Ogrodowej. Wcześniej domagali się nowej nawierzchni ulicy, a teraz denerwują się, że jej remont tak długo trwa. Ponadto mieszkańcy są niezadowoleni z pracy firmy wykonującej remont.
- Firma, która remontuje nawierzchnię, wykopała rów głębokości 80 cm i nie dosyć, że odcięli nam wjazdy samochodami, to my nie mamy jeszcze dojścia do posesji. Firma nam tego nie zabezpieczyła. Rów jest tak szeroki, że jak deszcz całą noc popada, to mamy tutaj ciekawą fosę. Są tutaj osoby starsze i niepełnosprawne, kobiety z dzieciakami, a oni odcięli nas od świata. A trwa to już kolejny tydzień. Tu nie ma opcji wyjścia, nie ma nawet żadnej kładki z posesji. Jest to zrobione mało profesjonalnie i nie wiem, czy buduje to najtańsza firma i dlatego to tak wygląda. Nie ma opcji, żeby wyjść z rowerem, czy z wózkiem, a o osobie niepełnosprawnej nie ma mowy - usłyszeliśmy.
Na ul. Ogrodowej rozmawialiśmy ze współwłaścicielem firmy Mariuszem Zacharzewskim, który oznajmił, że ulica jest teraz placem budowy i w związku z tym umieszczona została tam stosowna tablica informacyjna. Pokazał nam, że wykonane zostały tymczasowe chodniki z kamienia. Jego zdaniem, pieszo każdy może swobodnie się drogą poruszać.
- Jeżeli chodzi o pojazdy, to nie możemy ich tu wpuścić ze względu na wystające studzienki. Trzeba to po prostu zrozumieć, że jest budowa drogi i to nie pierwsza i nie ostatnia. Nie po raz pierwszy pojawia się taki problem, że nie ma dojazdu. Na odcinku 200 m niestety nie wpuszczamy na posesje ze względu na zabudowę chodnika. Samochody nie mogą jeździć. Betony są świeże i one muszą określony czas odczekać. Jak ktoś ma problemy, staramy się pomagać. Mamy termin do 15 września, lecz chcemy wykonać ją do końca sierpnia - powiedział Mariusz Zacharzewski. Dodał też, że firma nie może na teren budowy wpuszczać ludzi, bo tego zabrania bezpieczeństwo i higiena pracy.
- Tym bardziej, że pracują tutaj maszyny, a dojść do posesji może każdy - dodał Mariusz Zacharzewski.
Jak informuje podinspektor wydziału gospodarki przestrzennej i ochrony środowiska Urzędu Miejskiego w Mogilnie Teresa Szczechowicz, przebudowa ulicy wiąże się z koniecznością zamknięcia drogi dla ruchu pojazdów. Spowodowane to jest przede wszystkim wąskim pasem drogowym uniemożliwiającym prowadzenie robót jednym pasem ruchu. Wynika to również z przyjętej konstrukcji nawierzchni jezdni z kostki betonowej. Właściwe wykonanie takiej nawierzchni wymaga układania kostki na całej szerokości jezdni równocześnie.
Wiceburmistrz Mogilna Jarosław Ciesielski twierdzi, że podczas fazy projektowej tego przedsięwzięcia rozważane były różne warianty technologii prowadzenia robot budowlanych ze szczególnym uwzględnieniem eliminowania utrudnień z dostępem do posesji, jakie mogą wystąpić podczas realizowania prac.
- Niestety ul. Ogrodowa jest wąska i to na tyle, że chodnik może zostać wykonany tylko po jednej stronie. Jest tu na tyle mało przestrzeni, że prace budowlane muszą być wykonywane z wyłączeniem możliwości poruszania się pojazdów innych niż ciężki sprzęt wykonawcy. Z pewnością jest to utrudnienie dla mieszkańców. Jednak z naszych obserwacji wynika, że wykazują się oni zrozumieniem dla tych przejściowych trudności. Wykonawca deklaruje, że czyni wszelkie starania, by prace wykonać jak najsprawniej i możliwie szybko je zakończyć - powiedział wiceburmistrz Ciesielski.
Paweł Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1165 (24/2014)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze