Od młodych lat dzięki przynależności do harcerstwa uczyła się konsekwencji. Rozwijała swoje pasje i zainteresowania. Jak się jednak okazało, nie wszystkie. Mając kilkanaście lat, kolega polecił jej anime. To filmy i seriale wywodzące się z Japonii. Okazało się, że to strzał w dziesiątkę. Monika Woźniak od tego czasu nie tylko oglądała, ale i czytała komiksy – mangę.
PIERWSZE KONWENTY
Był rok 2013. Monika dowiaduje się o tzw. konwentach. To spotkania fanów danej tematyki. Może być to manga, anime, gry komputerowe. Często te tematy się przeplatają, tworząc miejsce zbiórki osób pozytywnie zakręconych. A z tego już tak łatwo wykręcić się nie da. A przede wszystkim nie chce.
Jak sama mówi: - Pierwszy konwent na jaki pojechałam wspominam wspaniale - poznałam wielu ludzi o podobnych zainteresowaniach, spędziłam godziny na rozmowach o ulubionych bohaterach, oglądałam barwne i kolorowe stroje. Wtedy już wiedziałam, że tym co najbardziej mnie ciekawi to uczestnictwo w prelekcjach o wierzeniach Japończyków - ich rdzennej mitologii i kulturze. Brałam udział w konwentach w różnych zakątkach Polski m.in. w Lublinie, Krakowie, Toruniu, Poznaniu czy Żywcu.
WIEDZĄ NALEŻY SIĘ DZIELIĆ
Monika zafascynowała się tematyką Japonii na tyle, że szybko spróbowała swoich sił w prowadzeniu własnych prelekcji na konwentach. Zdarzało się, że w czasie jej wystąpień na sali trudno było o wolne miejsca. W czasie spotkań z miłośnikami anime dzieli się swoją wiedzą na temat japońskich mitów, legend miejskich. Nie obce są jej przesądy oraz demony, w których istnienie niegdyś wierzono.
Jako studentka, mając uprawnienia wychowawcy kolonijnego, wyjeżdżała na tematyczne kolonie. Prowadziła tam i organizowała czas dla uczestników wypoczynku w japońskim klimacie. Pasja do tego kraju sprawiła, że Monika Woźniak przez kilka lat uczyła się tego języka. Jak nam zdradziła, potrafi złożyć kilka zdań, jednak anime nie da rady oglądać bez polskich napisów.
KULTURA OTAKU
Fani mangi i anime przynależą do kultury otaku. Jednym z jej elementów jest cosplay - odwzorowywanie stroju, fryzury, makijażu i charakteru ulubionej postaci. Choć wykonała kilka takich zestawów, nigdy nie stało się to jej głównym zainteresowaniem. Razem z przyjacielem w czasie konwentu Fantasmagoria w Gnieźnie w 2016 roku zdobyli jednak drugie miejsce w Konkursie Cosplay.
Najlepszym podsumowaniem będą słowa wypowiedziane przez dzisiejszą pasjonatkę, Monikę Woźniak: - Dzięki mojemu zamiłowaniu do Japonii wiem, że kiedyś będę miała cudowne wspomnienia - konwenty, obozy, poznani ludzie i czas z nimi spędzony. Uważam, że każda pasja jest piękna, jeśli dzięki niej czujesz się szczęśliwszym, dlatego cieszę się, że mogę się dzielić moją z innymi. Dziękuję za możliwość opowiedzenia o niej i mam nadzieję, że spotkamy się kiedyś na jakimś konwencie.
Paulina Kwiatkowska
Poznaj pozostałych Trzemesznian z pasją TUTAJ. A może Ty nim jesteś? Napisz na [email protected] lub +48 606 507 171.
Fot. z archiwum Moniki Woźniak
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze