Z budżetu alkoholówki trenerom Arkadiuszowi Glazie oraz Karolowi Kaźmierczakowi w 2016 r. wypłacano co miesiąc po 759 zł za prowadzenie zajęć z młodzieżą, choć w rzeczywistości trenerzy takich zajęć nie prowadzili. Trener Wodzień dostawał pieniądze za pracę z seniorkami Sokoła, a według regulaminu alkoholówki na to pieniądze iść nie powinny. Z kolei burmistrz Duszyński zdecydował, aby z alkoholówki opłacać trenera fitnessu Mariusza Sulińskiego, ale tylko w sołectwie Wszedzień. Sekretarz Teodor Pryka nie potrafił racjonalnie wyjaśnić, dlaczego w ten sposób wydatkowano pieniądze. - O przebiegu decyzji wie tylko pan burmistrz - napisał reporterowi.
DLACZEGO NA SENIORÓW?
W ubiegłym tygodniu w artykule Alkoholówka żywi i ubiera pisaliśmy o osobach, do których trafiły w 2016 r. pieniądze z koncesji na sprzedaż alkoholu. W gminie Mogilno budżet tzw. alkoholówki wynosił około 420.000 zł. Pieniądze z tego budżetu trafiają na zadania Gminnego Programu Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych oraz Przeciwdziałania Narkomanii w gminie Mogilno. Niektóre z wydatków wydają się dość kontrowersyjne, dlatego postanowiliśmy zapytać o nie mogileński ratusz.
Pierwsza sprawa dotyczy dwóch trenerów Pogoni Mogilno. Arkadiusz Glaza z Bydgoszczy do końca czerwca 2016 r. był trenerem seniorów Pogoni Mogilno i w tym okresie był finansowany z budżetu alkoholówki. W żadnym z okresów 2016 r. nie prowadził jednak zajęć z młodzieżą, a w wydatkach z GPPiRPA jest napisane, że na jego konto wpływała kwota 759 zł za umowę zlecenie: prowadzenie treningów sekcji piłki nożnej z młodzieżą na obiektach sportowych spółki Mogilno Sport oraz OSRiR. Podobna sytuacja dotyczy obecnego trenera seniorów Karola Kaźmierczaka, który jeszcze w 2016 r. przejął schedę po Arkadiuszu Glazie. On również odbierał od września taką samą kwotę - 759 zł miesięcznie. Pieniądze z alkoholówki trener Kaźmierczak również miał dostawać za pracę z młodzieżą, chociaż młodzieży w tamtym okresie trener Kaźmierczak nie trenował. Wcześniej był trenerem juniorów młodszych Pogoni Mogilno.
W kolejnym pytaniu wysłanym do zastępcy burmistrza Jarosława Ciesielskiego, o kolejną osobę finansowaną z alkoholówki działającą w mogileńskim sporcie, zwróciliśmy uwagę, że Gminny Program Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych oraz Przeciwdziałania Narkomanii przeznaczony jest na walkę właśnie z tymi dwoma czynnikami - alkoholizmem i narkomanią. Dlatego, jak wynika m.in. z uchwalonych przez Radę Miejską w Mogilnie w 2013 r. kierunków działań Gminnego Programu Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych oraz Przeciwdziałania Narkomanii, zadaniem komisji jest wspieranie realizacji kompleksowych działań profilaktycznych i edukacyjnych skierowanych do dzieci i młodzieży (...). W przypadku trenerów Glazy i Kaźmierczaka wydatki z alkoholówki miałyby sens - gdyby ci trenerzy rzeczywiście zajęcia z młodzieżą prowadzili.
Tymczasem inaczej sprawa ma się w stosunku do trenera seniorek Sokoła Mogilno Przemysława Wodzienia, który w 2016 r. poprowadził seniorki Sokoła do mistrzostwa III ligi. W styczniu z budżetu alkoholówki trener Wodzień otrzymał 1.265 zł za prowadzenie zespołu seniorek Sokoła. Z kolei w kwietniu, maju i czerwcu trener otrzymywał co miesiąc po 1.181 zł. Pytaliśmy zastępcę burmistrza, jakie powiązanie miałyby mieć seniorki Sokoła z budżetem alkoholówki i z jego przeznaczeniem. W żadnym z punktów kierunków działań GPPiRPA nie było bowiem mowy o wspieraniu działalności klubów sportowych czy treningów seniorskich sekcji sportowych.
Kolejna kwestia dotyczy nierównego traktowania różnych podmiotów, jakiego dopuścił się burmistrz Leszek Duszyński, bo to on decyduje o ostatecznym rozdysponowaniu środków z alkoholówki. W 2016 r. Mariusz Suliński prowadził zajęcia fitness dla mieszkańców sołectwa Wszedzień w świetlicy wiejskiej. Z tego tytułu z budżetu alkoholówki otrzymał kwotę łączną 2.247,60 zł wypłacaną mu w kwietniu, maju, czerwcu, lipcu i listopadzie. Również w żadnym punkcie kierunków działań Gminnego Programu Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych oraz Przeciwdziałania Narkomanii takiego działania nie ma. Finansowanie z alkoholówki to jedno, ale zapytaliśmy również wiceburmistrza, dlaczego sołectwu Wszedzień jako jedynemu były opłacane w gminie Mogilno zajęcia fitness, a inne sołectwa musiały z własnej kieszeni płacić instruktorowi kwotę 70 zł za godzinę. Taka sytuacja miała miejsce w sołectwie Kunowo. Pytaliśmy również, czy burmistrz Leszek Duszyński miał wiedzę odnośnie odbywania się takich zajęć w innych świetlicach.
WIE TYLKO BURMISTRZ
Odpowiedzi reporterowi Pałuk na wszystkie powyższe kwestie udzielił sekretarz gminy Teodor Pryka. Ta obciąża konto burmistrza Leszka Duszyńskiego, ponieważ na jego decyzje o wypłacaniu środków z alkoholówki nie ma poparcia w żadnych dokumentach.
- Po analizie dokumentów trudno ocenić, w jaki sposób to przebiegało. Czy były wnioski trudno ocenić, gdyż w dokumentach sekretarza KGKRPA nie ma takich wniosków w ewidencji, prawdopodobnie o przebiegu decyzji wie tylko pan burmistrz - tłumaczył sekretarz Teodor Pryka.
Burmistrz Leszek Duszyński przebywa na urlopie.
PYTANIE DO KLUBÓW
W środę 2 sierpnia, dzień po otrzymaniu odpowiedzi od sekretarza Pryki, do sprawy odniósł się zastępca burmistrza Jarosław Ciesielski, którzy odnośnie trenerów Pogoni i Sokoła wyjaśniał: - To w zasadzie pytania do zarządów klubów, a nie do Urzędu Miejskiego. My natomiast będziemy od klubów żądać wyjaśnień.
Co do fitness w sołectwie Kunowo oraz w innych miejscach Jarosław Ciesielski tłumaczył: - To zależy od stowarzyszeń, sołectw, zależy od ich aktywności. To oni muszą wyjść z inicjatywą i przyjść do ratusza. Trudno, by pracownicy Urzędu Miejskiego wiedzieli o wszystkich zajęciach odbywających się we wszystkich świetlicach.
Damian Stawski
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1329 (31/2017)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze